O serwisie podroznik.tv rozmawiamy z Sylwią Zawadzką Specjalistką ds. Marketingu e2o Sp. z o.o.


Powiedz, proszę, czym jest podroznik.tv?

Podroznik.tv jest serwisem turystycznym opartym na contencie video. Ma ułatwić każdemu podróżującemu przygotowanie się do wyjazdu bądź wyboru odpowiedniego miejsca. Filmy dotyczą bądź bazy hotelowej - video obrazuje wówczas wszystkie ważne miejsca obiektu: restaurację, pokój, plażę, basen, rozrywki bądź atrakcji turystycznych danego regionu. Każdy użytkownik może zapoznać się także z krótkim opisem oglądanego filmu, dodać opinię, czy ocenić film.

Trzeba zaznaczyć jednak, że podróżnik.tv nie jest projektem start up'owym. Jest własnością firmy E2O, która zajmuje się kręceniem filmów o hotelach z przeznaczeniem do sieci, filmów biznesowych i transmisjami  on-line w Internecie i to ona jest start up'em. Działalność naszej firmy sprawiła, że postanowiliśmy wykorzystać nasz kontent video. Stworzyliśmy podróżnika i ułatwiamy podróżującym życie.

Czy możecie zaproponować swoim użytkownikom coś, czego nie ma konkurencja?

Serwisów turystycznych w Internecie jest cała masa. Ich problem polega na tym, że niczym się od siebie nie różnią. My stwierdziliśmy, że nie chcemy dołączyć do tej grupy i wolimy dostarczyć użytkownikom coś, czego jeszcze nie ma w branży turystycznej, czyli serwis video. Liczymy też, że przekonamy polskich hotelarzy, że video o obiekcie jest im potrzebne i użyteczne dla klientów. Serwis opiera się głównie o filmy - to jest nasz priorytetowy produkt. Opisy czy zdjęcia są tylko jego uzupełnieniem.

Do kogo w szczególności kierujecie swój projekt?

Serwis jest tak naprawdę dla każdego, kto potrzebuje znaleźć informacje o hotelu, zwyczajach, kulturze, atrakcjach miejsca, do którego się wybiera. Jest także dla osób, które już przetarły szlaki turystyczne i chętnie podzielą się swoimi filmami z innymi użytkownikami serwisu, dając im garść cennych porad. Serwis kierujemy ponadto do właścicieli hoteli, którzy mają możliwość zamieszczenia swojej oferty bezpłatnie, jeżeli dysponują filmem - jeśli nie - my chętnie się tym zajmiemy. Powstanie tego serwisu i miejmy nadzieję, jego powodzenie, ma zmienić podejście polskich menedżerów obiektów do reklamy video w Internecie. Daje ona ogromny potencjał, który jest kompletnie niezrozumiały i niewykorzystany w tej branży.

Jak odbywała się praca nad tym projektem? Kto za co odpowiadał?

Pomysł na serwis pojawił się już na samym początku, ale z powodu rozkręcania działalności E2O nie mieliśmy do tego głowy. Jak zdołaliśmy uporządkować całą bazę filmów stwierdziliśmy, że szkoda, aby to wszystko się marnowało, więc podjęliśmy działania, by uruchomić serwis. Obecnie pochłonęło nas to bez reszty, zajmujemy się promocją serwisu, unowocześnianiem go. Zależało nam, by serwis ruszył jeszcze w okresie wakacyjnym.

Nasz zespół nie jest duży. Do niedawna była nas piątka, w tej chwili pracujemy w czwórkę. Przemek - programista, poświęca się pracy informatyczno-technicznej nad serwisem, Kamil - montażysta, czuwa nad tym, żeby filmy działały bez zarzutu, my z Agą dopasowujemy odpowiednie treści, zmieniamy wygląd strony co pięć minut, czuwamy, aby serwis działał bez zarzutu i był przyjazny dla użytkownika. Bardzo ważnym elementem video jest nasz player - to nasz pomysł, by film był podzielony na sekcje. Dzięki temu nie męczymy użytkownika całym filmem, a raczymy go tylko tymi treściami, które go interesują.

Jaki jest Wasz model biznesowy? Na czym będziecie zarabiać?

Model biznesowy dotyczy raczej E2O, aniżeli podróżnika. Oczywiście będziemy starali się pozyskać pieniądze z reklam i ewentualnej sprzedaży bazy video systemom rezerwacyjnym, które już dawno powinny pomyśleć o takim contencie, ale póki co skupiamy się na zarabianiu pieniędzy poprzez kręcenie filmów i transmitowanie wydarzeń w Internecie.

W jaki sposób macie zamiar pozyskać użytkowników?

Podczas prasy nad serwisem staraliśmy się robić wszystko to, co pomoże nam lepiej się pozycjonować. Mamy unikalne treści, serwis pełen filmów, które Google bardzo lubi. Założyliśmy już strony na Facebooku i portalu Google+. Liczymy też na to, że jak dotrzemy do pośredników sprzedaży wycieczek to oni sami, by zwiększyć sprzedaż, chętnie będą zapoznawać swoich klientów z serwisem, przedstawiając im film o hotelu, do którego się wybierają. Mamy też sporo podróżujących znajomych ;-).

Jakie są Wasze dalsze plany? Czego możemy oczekiwać od serwisu w przyszłości?

Z pewnością dojdzie możliwość zakupu wycieczek czy rezerwacji miejsc hotelowych. Myślimy też o nowych funkcjonalnościach, ale nie będziemy teraz wszystkiego zdradzać :-)

Zobacz również:

zubibu.com - doświadczeni w e-commerce





Freelancity.pl - freelancing i pasja

 



Inpingo - przygotować wydawców na cyfrową rewolucję

Komentarze (0)