English version you can find here

Dziś przedstawiamy Wam zespoły biorące udział w programie akceleracji startupów GammaRebels.

"Jesteśmy na półmetku pierwszej edycji GammaRebels. W sierpniu tego roku, z kilkunastu zgłoszeń wysłanych z całego świata, wybraliśmy sześć najlepiej rokujących - cztery z nich pochodziły z Polski, jeden z Litwy oraz jeden - co ciekawe - z Indii. Warunkiem zakwalifikowania się do programu było posiadanie działającego prototypu. Na kilka tygodni przed Demo Day, które odbędzie się pod koniec października, możemy zaobserwować progres w rozwoju naszych startupów - w tym momencie testujemy wersje alfa ich produktów. Ostatnio otrzymaliśmy liczne zapytania o kolejną edycję, także od zespołów z zagranicy - zdecydowaliśmy więc, że nie ma co czekać i jak najszybciej należy otworzyć rekrutację na drugą edycję, która rozpocznie się w styczniu 2012 roku. Zainteresowane startupy więcej informacji mogą znaleźć na naszej stronie www.gammarebels.com - mówi Kamila Sidor, Project Manager.

ARNav - Adam Mencwal

Czym dokładnie jest Twój projekt?

ARNav to zupełnie nowe doświadczenie nawigacji dla pieszych i turystów. To aplikacja na urządzenia mobilne, która wykorzystuje technologię Augmented Reality, dającą użytkownikowi intuicyjne wskazówki do wybranych przez niego POI. To takie "wskazywanie palcem", żeby pokazać właściwą drogę. Nigdy więcej wątpliwości przy próbie interpretowania wskazówek na "płaskiej" mapie!

Jaki będzie model biznesowy?

Pierwsza wersja aplikacji będzie dostępna za darmo, będzie jednak zawierała reklamy. Następnie chcemy wdrożyć płatną wersję z rozszerzoną funkcjonalnością (nawigacja turn-by-turn). Na koniec, jako nasz 3. krok, chcemy przygotować dostęp do map offline, rozliczanych w rocznym abonamencie.

Istnieje już kilka aplikacji korzystających z technologii AR. Gdzie jest przewaga ARNav?

Naszą główną przewagą jest wyjątkowa łatwość użytkowania. Layar i pozostałe znane aplikacje są potwornie skomplikowane i trudne do używania. Po drugie mamy dostęp do milionów użytecznych POI na całym świecie (dzięki bazie OpenStreetMap). Po trzecie - mamy futurystyczny i atrakcyjny design.

Czy aplikacja korzystająca z AR może zwyciężyć w walce z "klasycznymi" nawigacjami? Np. takim gigantem jak Google Maps Navigation?

To kwestia tego, do czego będzie używana. Klasyczna, "płaska" nawigacja (dodatkowo z powiadomieniami głosowymi) nadal może być popularna wśród kierowców. Ale chodzenie, zwiedzanie, itp. to zupełnie inny przypadek użytkowania i to właśnie AR może prowadzić pieszych o wiele lepiej niż "klasyczna" nawigacja.

QRcao - Piotr Tuszyński, Michał Tuszyński, Katarzyna Kwiecień


Czym dokładnie jest Wasz projekt?

QRcao jest serwisem, który pozwala dzielić się swoimi kontaktami z każdym, kogo się spotka, w bardzo łatwy i bezbolesny sposób. To twoja elektroniczna wizytówka, zawierająca dużo więcej informacji niż jej papierowy poprzednik.

Wizytówki istnieją chyba od zawsze i już od dłuższego czasu ludzie narzekają na to, jakie są one niepewne i niewygodne. Dlatego po prostu musieliśmy coś z tym zrobić. Spędziliśmy chwilę na szukaniu najlepszego i najbardziej uniwersalnego sposobu na przekazywanie informacji i okazało się, że większość smartfonów na rynku jest wyposażonych w kamerę, która z łatwością rozpoznaje QR kody. Dlatego zdecydowaliśmy się zbudować aplikację, która będzie działała jak NFC (Near field communication), ale za pomocą kamery.

Jaki jest Wasz model biznesowy?

Nasz aplikacja będzie darmowa. Przygotujemy jednak również konta biznesowe - z możliwością brandowania i wieloma opcjami personalizacji - dla restauracji czy sklepów. Pozostali użytkownicy również będą mieli możliwość zmiany wyglądu swoich profilów (za drobną opłatą).

Wiemy, że zwykłe, papierowe wizytówki nadal są popularne, dlatego chcemy dać naszym użytkownikom możliwość drukowania wizytówek (i innych gadżetów) z naniesionymi na nie QR kodami.

Posiadam w swoim telefonie (Android) aplikację odczytującą QR kody, mogę stworzyć swój własny kod z wizytówką i wyświetlać go na ekranie swojego telefonu. To wszystko już istnieje. Gdzie jest Wasza przewaga?

My oferujemy kompletne i zintegrowane rozwiązanie. Żeby zrealizować zaprezentowany przez Ciebie scenariusz musielibyśmy skorzystać z kliku narzędzi... albo właśnie tylko z QRcao i dostać o wiele więcej.

Planujemy pojawić się na wszystkich platformach dostępnych na rynku. Więc nie ważne, czy masz iPhone'a, Androida czy BlackBerry - z naszego rozwiązania będziesz mógł skorzystać zawsze i wszędzie!

BusyFlow - Jaro Satkevic, Ignas Mikalajunas, Rimvydas Naktinis


Czym dokładnie jest Wasz projekt?

BusyFlow to rozwiązanie do zarządzania projektami, które integruje w jeden strumień najlepsze narzędzia wspomagające produktywność. Pierwsza wersja BudyFlow będzie obsługiwała takie aplikacje, jak: Pivotal Tracker, Dropbox, Google Calendar/Docs/Tasks, Remember the Milk i Evernote.

Jaki jest Wasz model biznesowy?

Freemium - podstawowe funkcje będą dostępne za darmo, a ci, którzy będą chcieli korzystać z dodatkowych możliwości naszej aplikacji, będą musieli zakupić konto premium.

Dlaczego powinienem skorzystać z BusyFlow? Jaki problem rozwiązujecie?

Małe zespoły korzystają z wielu narzędzi poprawiających produktywność, które nie są ze sobą zsynchronizowane i brakuje w nich możliwości, żeby zobaczyć, na jakim etapie jest całość projektu. Z drugiej strony istnieją takie zintegrowane rozwiązania, jak BaseCamp czy Padio, ale nie dają one tego wszystkiego, co powyższe aplikacje samodzielnie. Dlatego zespoły zmuszone są do tego, by wybierać pomiędzy najlepszymi rozwiązaniami, ale dostępnymi oddzielnie lub tymi zintegrowanymi (jednak uboższymi) narzędziami.

BusyFlow pokazuje strumień (flow) ze wszystkich narzędzi, z jakich korzystasz i pozwala na ich współdziałanie. Przykładowo: możesz stworzyć za pomocą Pivotala zadanie z pliku, który trzymasz na Dropboxie lub też zrobić wpis do kalendarza Google z milestone'ów z Pivotala. Tak więc nasi klienci nadal będą korzystać z narzędzi, które kochają.

eOffer - Agnieszka Zdebiak, Ewa Galant, Maciej Płusa


Czym dokładnie jest Wasz projekt?

eOffer to aplikacja dla firm, pozwalająca na zainteresowanie klientów swoją ofertą w serwisie Facebook. Aplikacja pozwala na przedstawienie produktu bądź usługi w atrakcyjny i ciekawy sposób za pomocą formularza z opisem i zdjęciem. Użytkownik w kilku krokach może stworzyć swoją ofertę i umieścić ją na swoim Fanpagu. Każdy klient odwiedzający Fanpage będzie mógł zapoznać się z ofertą, skorzystać ze zniżki i skontaktować się ze sprzedawcą. Dodatkową zniżkę będzie można otrzymać, polecając ofertę na swojej Tablicy.

W przyszłości planujemy też wprowadzić wzajemne polecenia dla firm oraz umożliwić naszym klientom wystawianie ofert również na innych portalach, np. Google+, Linkedin czy serwisach www.

Jaki jest Wasz model biznesowy?

Przewidujemy dwa modele biznesowe. Wersje freemium z pakietem płatnych opcji, takich jak: edycja wpisów na Tablicy, edycja maili oraz wspomniany wcześniej system wzajemnych poleceń dla firm. Odpowiadając na potrzeby naszych klientów, wprowadzimy również drugi model płatności nie abonamentowej, a naliczanej jedynie w przypadku, gdy jakiś klient skorzystał z oferty wystawianej za pośrednictwem eOffer.

Wiele osób uważa, że Facebook, i szerzej - social media w ogóle - nie są dobrym miejscem do sprzedawania. Myślicie inaczej?

Zaznaczmy na początku, że eOffer nie jest aplikacją umożliwiającą sprzedaż produktów i usług na Facebooku lub w innych mediach społecznościowych. Jest to narzędzie, które pełni funkcję marketingową, mające zachęcić potencjalnego klienta do poznania produktów lub usług danej firmy. Można powiedzieć, że jest to narzędzie pośrednio wspierające sprzedaż.

Pojawiło się już na rynku kilka rozwiązań podobnych do Waszego. Gdzie jest Wasza przewaga?

Nasza aplikację od potencjalnej konkurencji wyróżniają 3 rzeczy:

  1. zachęcenie klienta do kontaktu z usługodawcą/przedsiębiorcą za pomocą atrakcyjnego formularza;
  2. system poleceń między użytkownikami oparty na marketingu wirusowym oraz system poleceń pomiędzy firmami wykorzystujący założenie, że z wielu usług korzystamy w pakiecie, np. w gabinetach kosmetycznych;
  3. możliwość tworzenia promocji i udzielania systemów rabatów odmiennych niż w serwisach zakupów grupowych.

Game Disrupt - Krzysztof Wacławek, Ola Puchta


Czym jesz Wasz projekt?

W Game Disrupt chodzi o zamianę świata. Chcemy wykorzystać mechanizmy gier do tego, by pomóc jednostkom i społeczeństwom poprawić swoje możliwości w różnych aspektach życia. Wierzymy, że gry zdobywają coraz więcej i więcej uwagi, i ostatecznie staną się oddzielnym sposobem komunikacji. To, co doceniamy najbardziej, to ich interaktywność i unikalna możliwość do prowadzenia eksperymentów, które sprawiają, że są jednymi z najskuteczniejszych i najbardziej wpływowych narzędzi komunikacji.

Z tego, co mówicie, Game Disrupt kojarzy mi się z http://thefuntheory.com/ VW, który poprzez zabawę chciał zmieniać na lepsze drobne zachowania ludzi. W jakich dokładnie aspektach życia jednostek i społeczeństwa Wy chcecie pomagać?

Wierzymy, że gry są tym unikalnym narzędziem, które łącząc zabawę z edukacją są w stanie zmieniać nie tylko drobne zachowania ludzi, ale ich podejście do świata, sposób patrzenia na rzeczywistość, rozumienie otaczających ich zjawisk i zachodzących zmian.

Jako ludzkość osiągamy coraz wyższe poziomy rozumienia świata, w którym żyjemy, jednak wymaga to specjalistycznej wiedzy, którą trudno jest zdobyć w szybki i przystępny sposób. Chcemy, aby gry, które tworzymy, w prosty i atrakcyjny sposób tłumaczyły najważniejsze koncepcje i teorie pomagające zrozumieć świat, w którym żyjemy.

Nasz pierwszy produkt to gra oparta na tragedii wspólnego pastwiska - koncepcji stworzonej przez laureatkę nagrody Nobla Elinor Ostrom. Gra umożliwia doświadczenie i zrozumienie dylematu nieefektywnego wykorzystywania dóbr wspólnych, a jej celem jest uświadomienie konsekwencji płynących z takiej sytuacji w wymiarze globalnym. Gra umożliwi wielokrotne rozgrywki pomiędzy ludźmi na wszystkich kontynentach, tworząc ogólnoświatowy turniej pokazujący naszą gotowość do zachowania takich zasobów, jak czysta woda, powietrze, czy lasy.

Jaki jest Wasz model biznesowy?

Pierwszy produkt The new commons game z założenia jest eksperymentem społecznym i projektem budującym świadomość przyszłych konsumentów. Jego finansowanie zakłada partnerstwo z organizacją międzynarodową zajmującą się edukacją ekologiczną. Nasz model biznesowy kolejnych produktów opiera się na pobieraniu opłat za poszczególne gry od konsumentów końcowych.

Resmesh - Ashwin Bhambri, Aadhar Mittal

Czego dokładnie dotyczy Wasz projekt?

Resmesh to aplikacja umożliwiająca łatwe stworzenie strony internetowej zawierającej "tożsamość" użytkownika oraz jego "prezentację zawodową". Naszym celem jest 700-milionowy rynek użytkowników mediów społecznościowych i wierzymy, że będą oni chcieli korzystać z Resmesh, skoro zbudowanie swojej prywatnej strony może być równie proste, co utworzenie profilu w mediach społecznościowych.

Użytkownik powinien zbudować profil w Resmesh ponieważ:

  • Osobista marka użytkownika będzie w nim bardziej spersonalizowana;
  • Prezentacja zawodowa użytkownika będzie efektywniejsza i dodatkowo wzmocniona treścią generowaną z plików multimedialnych.

Jaki jest Wasz model biznesowy?

Pieniądze zarabiamy na:

  • Vanity URL's (czyli spersonalizowanych linkach do profilu, np. resmesh.com/marcin);
  • wyszukiwarce dla rekruterów i HR menedżerów umożliwiającej im znajdowanie najlepszych kandydatów;
  • cały czas poszukujemy dodatkowych możliwości i unowocześnień.

Na pierwszy rzut oka jest mnóstwo serwisów, które robią podobne rzeczy, np. about.me. Jaka jest Wasza przewaga?

About.me to po prostu "squeeze page" zawierający społecznościowe tagi. Natomiast Resmesh to spersonalizowana strona internetowa, która zawiera również squeeze, ale także życiorys zawodowy oraz portfolio. Jeśli chodzi o funkcjonalność, użytkownik może tworzyć bardziej wyszukane profile zawierające wszystkie rodzaje plików multimedialnych - PPT, PDF, pliki głosowe, video, zdjęcia. Resmesh jest niesamowicie łatwy w użyciu i można w prosty sposób zacząć z niego korzystać. Użytkownik nie musi znać się nawet na designie.

Przeciętnemu użytkownikowi jest stosunkowo trudniej rozpocząć pracę z about.me niż z naszym produktem. Resmesh ma najlepszą użyteczność "prezentacji zawodowej", ponieważ nasz produkt był budowany na podstawie opinii rekruterów - jego cechy i właściwości są zaintegrowane z procesem rekrutacyjnym i ułatwiają go.

Reasumując:

  • rekruterzy nienawidzą CV w postaci załączników - wolą linki do stron www!
  • Linkedin jest preferowanym formatem, jednak większość rekruterów doceniłaby format, który jest jaśniejszy, łatwy do zrozumienia i pomocny w szybkiej ocenie ważnych informacji o kandydacie.

Komentarze (0)