Aplikacje mobilne mają coraz szersze zastosowanie. W medycynie służą już nie tylko do zdalnej rejestracji wizyt, ale również do diagnozowania depresji, udowadniają amerykańscy naukowcy.

Purple Robot zbiera dane użytkowników smartfonów

Smartfony i aplikacje mobilne coraz częściej są wykorzystywane w medycynie i psychologii. Przykładowo amerykański przedsiębiorca Oren Fran stworzył Talkspace, platformę, dzięki której pacjenci mogą kontaktować się z terapeutami. Za pośrednictwem wiadomości tekstowych i wideo rozmów, osoby z zaburzeniami psychicznymi są poddawane leczeniu. Naukowcy z Northwestern University idą dalej i udowadniają, że za pomocą aplikacji mobilnej można u pacjenta diagnozować depresję.

Naukowcy przeprowadzili badanie, w którym wzięło udział czterdziestu chętnych. Uczeni zainstalowali na smartfonach uczestników eksperymentu aplikację mobilną Purple Robot umożliwiającą prowadzenie badań etnograficznych polegających na obserwacji pacjentów w naturalnym środowisku. Dzięki zainstalowanemu oprogramowaniu na urządzeniu mobilnym, naukowcy gromadzili informacje o jego właścicielu i m.in. częstotliwości przemieszczania się.

Aplikacja diagnozuje chorobę z dokładnością do 86,5%

Dodatkowo uczestnicy eksperymentu zostali poproszeni o wypełnienie kwestionariusza Patient Health Questionnaire-9, który zawiera pytania umożliwiające określenie poziomu zaawansowania depresji u pacjenta. Osoby, które były „wyżej punktowane” cierpiały na nasilone objawy zaburzeń psychicznych. Naukowcy przeanalizowali wyniki ankiet oraz dane zgromadzone przez Purple Robot i doszli do wniosków, że osoby wskazujące symptomy depresji rzadziej wychodziły z domów i były ogólnie mniej „mobilne”.

Ponadto eksperci są zgodni, że aplikacja Purple Robot okazała się skutecznym narzędziem diagnozującym objawy choroby, ponieważ przy jej użyciu badacze mogli oszacować z dokładnością do 86,5 procent, które z osób poddanych eksperymentowi są narażone na problemy psychiczne. Aplikacja wykorzystywana w celach profilaktycznych, zdecydowanie może być pomocnym narzędziem przy zwalczaniu chorób. Serwis TechCrunch natomiast zwraca uwagę, że upoważnienie instytucji m.in. badawczy i placówek medycznych do gromadzenia danych o naszym otoczeniu i zdrowiu jest ingerencją w prywatność. Należy więc zadać sobie pytanie jaka cenę chcemy zapłacić za nasze zdrowie?

Diagnostyka nie tylko za oceanem

Wykorzystanie aplikacji mobilnych w medycynie to nie tylko domena przedsiębiorców ze Stanów Zjednoczonych. Harimata, krakowski startup, na którego czele stoi Paweł Jarmołowicz, opracował technologię umożliwiającą diagnozowanie objawów autyzmu i ADHD u dzieci. Zainstalowane na samrtfonie oprogramowanie gromadzi dane dotyczące sposobu w jaki dziecko posługuje się urządzeniem. Na podstawie zebranych informacji, lekarz opiekujący się pacjentem może szybciej zdiagnozować niepokojące objawy.

Komentarze (0)