13 0 0

Mieszkańcy miast pomogą obcokrajowcom po przeprowadzkach. Połączy ich aplikacja MeeTheLocal

Dodane

26-07-2018

Karolina Halik
Przeprowadzka do innego kraju często bywa skomplikowanym procesem. Kwestie związane z otwieraniem konta w banku, szukaniem mieszkania, sprawami urzędowymi bywają dużym stresem, zwłaszcza jeśli nie zna się dobrze lokalnego języka. Z rozwiązaniem tych problemów przychodzi MeeTheLocal.

źródło: meethelocal.net

Przeprowadzki studentów czy ekspatów często stanowią nie lada wyzwanie i część z nich potrzebuje pilotażu przeprowadzonego przez lokalną osobę, która zna język, zwyczaje i biurokrację. Wsparcie prawników czy profesjonalnych tłumaczy wiąże się z wysokimi kosztami. W znalezieniu optymalnego asystenta pomoże aplikacja mobilna MeeTheLocal.

Studenci, ekspaci i lokalsi

Twórca i CEO MeeTheLocal, Jędrzej Chodziński, odbiorców aplikacji podzielił na trzy grupy. Pierwszą z nich są studenci biorący udział w wymianach międzynarodowych. Jest ona liczna, ponieważ każdego roku w programie bierze udział około 300 tysięcy osób. Duża część z nich przyjeżdżając do nowego kraju nie zna lokalnych zwyczajów i języka. Korzystając z aplikacji będą oni mogli poznać nowe osoby, które umożliwią lepszą integrację z miejscową społecznością, a dodatkowo pomogą rozwiązać codzienne problemy.

Kolejną grupą są osoby wyruszające zagranicę do nowej pracy. Podobnie jak w przypadku studentów, zdarza się, że nie potrafią oni porozumiewać się w lokalnym języku ani nie znają zwyczajów i biurokracji. Często zarabiają oni dużo pieniędzy, aby zapłacić za pomoc w czynnościach urzędowych, natomiast brakuje im czasu na integrację  z lokalnym środowiskiem. Chodziński wspomina o wynikach badań przeprowadzonych przez MeeTheLocal. Wynika z nich, że takie osoby chętnie wynajęłyby lokalnego asystenta, który pomógłby im wypełnić dokumenty, pokazał okolicę, asystował w bankach i urzędach. 

Trzecią grupą są natomiast osoby lokalne. Takim pomocnikiem może być każdy, ale Chodziński zakłada, że w znacznej większości byliby to studenci, którzy dysponują czasem, znają języki obce, są chętni poznawać nowe osoby, a także chcą zarobić pieniądze. Oczywiście osoby, które nie posługują się innymi językami również mogą zostać asystentami. Zdarza się, że wsparcia potrzebują także osoby przeprowadzające się w ramach tego samego kraju lub powracające do niego po latach.

Alternatywa dla aplikacji społecznościowych i randkowych 

Obecnie ludzie szukają podobnych usług na Facebooku, w serwisie CouchSurfing, a także w aplikacjach randkowych typu Tinder czy Grindr. Żadna z tych platform nie jest jednak stworzona, aby udzielać takiej pomocy. Lokalnych grup na Facebooku bywa dużo, ale nie każdy użytkownik ma włączone powiadomienia, aby szybko zareagować. Zdarza się, że na tego typu grupach znajduje się na nich dużo ogłoszeń, spamu i trzeba liczyć się z odpowiedziami, które bywają niestosowne. W grupach dla ekspatów natomiast rzadko bywają osoby lokalne.

MeeTheLocal po uruchomieniu aplikacji będzie dawał możliwość wyboru, czy użytkownik chce być osobą oferującą pomoc, czy szukającą wsparcia. W zależności od wyboru, aplikacja pokaże listę potencjalnych asystentów lub nowicjuszy uszeregowaną np. według odległości. Osoby szukające pomocy będą mogły zamieścić w aplikacji ogłoszenie o tym, jakiej pomocy szukają. Oferujący pomoc natomiast będą mogli wskazać, czy chcą wykonać zadanie za darmo lub podać odpowiednią stawkę. 

Ostatnia prosta

Aplikacja z takimi funkcjami wystartuje w październiku. Jędrzej Chodziński zapowiada, że źródłem dochodu będą prowizje pobierane za transakcje dokonywane w aplikacji. W tej kwestii wzoruje się na modelu Ubera. Ponadto będzie można wykupić opcję premium, która udostępni kolejne możliwości. Pierwszą z nich będą alerty. Można będzie skorzystać z nich w nagłych sytuacjach, na przykład podczas wizyt lekarskich. Po wybraniu tej opcji wszystkie osoby w promieniu 5 km, które w ciągu ostatnich 7 dni logowały się do aplikacji, otrzymają powiadomienie push o tym, że potrzebna jest pomoc. Dzięki temu potrzebujący pomocy będzie mógł szybko znaleźć lokalną osobę, która wesprze go jako tłumacz. Drugą opcją będzie wyszukiwanie pomocników z wyprzedzeniem i na odległość.

Twórca aplikacji uważa, że korzyści wynikających z korzystania z takiej aplikacji będzie wiele. Użytkownicy będą mogli poznawać nowe osoby, poszerzać horyzonty, szlifować znajomość języków obcych, a nawet zarabiać pieniądze. Zapewnia on także, że korzystanie z aplikacji będzie w pełni bezpieczne. Po każdym spotkaniu użytkownicy będą wystawiać oceny, a konto w MeeTheLocal będzie powiązane z profilem na Facebooku. Niezadowoleni klienci oczywiście będą mogli złożyć reklamację i skorzystać ze zwrotu pieniędzy.

Komentarze (0)