O tym, że coworki podbijają serca polskich przedsiębiorców świadczy rosnąca liczba otwieranych przestrzeni. W samej Warszawie wynajęto w 2017 r. więcej elastycznej powierzchni, niż w stolicach Hiszpanii, Holandii czy Austrii.

 fot. unsplash.com

Jak podaje firma doradcza Savills w drugiej edycji raportu „Elastyczne miejsca pracy w Polsce” coworki i biura serwisowane już teraz oferują w Polsce łącznie 129 000 mkw. powierzchni. Stanowisko lidera przypada tu Warszawie, w której znajduje się 94 000 mkw. elastycznej powierzchni biurowej. Drugie miejsce zajmuje Kraków z ponad 17 000 mkw. Kolejne pozycje natomiast zajmują Poznań, Wrocław i Łódź. Na otwarcie  w nadchodzących latach czeka jeszcze łącznie 52 000 mkw. elastycznej powierzchni biurowej. Kto korzysta z tych powierzchni? 

Przestrzenie coworków i biur serwisowanych najczęściej wykorzystywane są przez duże korporacje, które lokują w nich swoje krótkoterminowe projekty, ale cieszą się one również wśród młodych przedsiębiorców, którzy dopiero rozkręcają swoje biznesy. 

„Z badań, które przeprowadziliśmy z portalem MamStartup wynika, że dla zaledwie 7% ankietowanych cowork jest najczęściej wykorzystywanym miejscem pracy. Ta liczba będzie oczywiście rosła, ale warto zdać sobie sprawę, że wizerunek coworków pełnych startupowców jest stereotypem nie do końca odpowiadającym temu, kto faktycznie jest użytkownikiem takich przestrzeni. Dodatkowo atmosfera coworków inspiruje do pracy twórczej, ale nie jest dla wszystkich. Wiele firm ceni sobie prywatność i bardziej tradycyjną atmosferę biznesową preferując np. gabinety w biurach serwisowanych - komentuje Jarosław Pilch z Savills.

Elastyczne powierzchnie stanowią tylko 4% całkowitego popytu na nowoczesne przestrzenie biurowe w Warszawie. W ciągu dwóch lat liczba ta wzrosła czterokrotnie, jednak nadal jest to mniej niż w Londynie, gdzie tylko w dwóch największych strefach biurowych wynajęto aż 204 500 mkw. elastycznej powierzchni, co odpowiadało 18% popytu.

Komentarze (0)