... ... ...

Wrocławski Nestmedic rusza na Niemcy. Właśnie zawarł umowę z tamtejszą firmą telemedyczną

Dodane

19-12-2017

Adam Sawicki
Wrocławski startup Nestmedic podpisał umowę z niemieckim Zentrum für Telemedizin Bad Kissingen i w efekcie, firma telemedyczna z Zachodu będzie testowała urządzenie Pregnabit, służące do badania dobrostanu płodu w warunkach domowych. To kolejny kontrakt Polaków.

Na zdjęciu: zespół Pregnabit | fot. materiały prasowe

– Naszym celem od samego początku jest ekspansja zagraniczna. Niemcy to dla nas jeden z najbardziej atrakcyjnych i perspektywicznych rynków ze względu na wysokość nakładów na ochronę zdrowia i dużą liczbę narodzin. ZTM będzie prezentował nasze rozwiązania sieciom klinik. W ten sposób budujemy pierwszy przyczółek w Europie Zachodniej – mówi Pulsowi Biznesu Patrycja Wizińska-Socha, prezes Nestmedic.

Kierunek: Stany Zjednoczone

Kilka dni wcześniej wrocławska spółka zrealizowała pierwsze wdrożenie usługi i podpisała podobną umową z kenijską firmą eMedica. Przy tej okazji szefowa startupu powiedziała, że to bardzo chłonny rynek, gdzie rocznie rodzi się 1,5 miliona dzieci, ale nie jest jedynym, na którym Nestmedic zamierza zadebiutować w najbliższym czasie. Teraz wspomina, że będzie kierować się ku Portugalii, Danii, Holandii, Włoszech i z czasem pojawi się także w Stanach Zjednoczonych, ale za nim do tego dojdzie przed spółką jest sporo pracy.

– Jesteśmy na etapie wyboru partnera, który pomoże nam przejść przez procedurę rejestracji urządzenia w FDA. Spodziewamy się, że proces ten zakończy się za około dwa lata. Wejście do innych krajów pozaeuropejskich będzie łatwiejsze – mówi w rozmowie z Pulsem Biznesu Patrycja Wizińska-Socha. Przypomnijmy, że firma Nestmedic powstała w 2014 roku i wtedy rozpoczęła pracę nad urządzeniem do badania dobrostanu płodu w warunkach domowych; zwykle badanie KTG wykonuje się w szpitalach.

60 urządzeń w Polsce

Dwa lata od debiutu spółki, jej zespół zbudował pierwszy prototyp systemu Pregnabit oraz uruchomił Medyczne Centrum Telemonitoringu. – Byłam pewna, że ktoś poza mną również zauważy ogromny potencjał drzemiący w mobilnym KTG. I tak też się stało, wsparli nas aniołowie biznesu, dzięki którym mogliśmy kontynuować prace nad rozwojem systemu – wspomina prezes Nestmedic. Potem była kolejna runda i startup zebrała 8 mln złotych, chociaż planował pozyskać tylko połowę tej kwoty.

Przy tej okazji przedstawiciele firmy stwierdzili, że przeznaczą te pieniądze na rozwój sprzedaży produktu i prace rozwojowe nad urządzeniem Pregnabit drugiej generacji oraz zapowiedzieli kwietniowy debiut na rynku NewConnect. Dziś telemedyczne KTG opracowany przez wrocławskich przedsiębiorców trafia do gabinetów ginekologicznych i na sale położne, a firma podpisała umowę z Polmedem i negocjuje warunki współpracy z Medicoverem. Do tej pory Nestmedic dostarczyło klientom łącznie 60 urządzeń.

Wyniki finansowe

Puls Biznesu pisze, że „spółka na razie osiąga wyniki finansowe typowe dla startupu – po trzech kwartałach miała prawie 3 mln zł skonsolidowanej straty netto przy zaledwie 13 tys. zł przychodów ze sprzedaży”. Nie wiemy na razie czy zespół stojący za projektem przeprowadzi kolejną emisję akcji, ale deklaruje, że w połowie 2018 roku zadebiutuje na GPW. 

Komentarze (0)