... ... ...

Trzy pytania Miki Agrawal, które pomagają jej w realizacji nowych pomysłów

Dodane

28-05-2018

Karolina Halik
Miki Agrawal jest przedsiębiorcą społecznym. Uwielbia używać zaprojektowane innowacje, aby przełamać tabu i zmienić kulturę. Zanim zacznie realizować swoje projekty, zadaje sobie trzy pytania. Jakie?

źródło: www.mikiagrawal.com

Kiedy Miki myśli o tym, jakie pomysły chce realizować, rozważa trzy kwestie. Pierwsze pytanie, które sobie zadaje dotyczy tego, czy dana rzecz tak bardzo ją irytuje, że chce coś z tym zrobić.

1. Co jest do bani w moim świecie?

Jako pierwszy przykład podaje comiesięczne sytuacje związane z okresem. Kobieta przyznaje, że zanim zaczęła pracę nad Tushy, czyli nowoczesnym bidetem, zużywała (prawdopodobnie) dwa razy więcej arkuszy papieru toaletowego dziennie niż przeciętny Amerykanin, a statystycznie używa się tam 57 listków papieru. Robiła to ze względu na higienę i środowisko. Kobieta nie kupuje wilgotnych chusteczek, ponieważ one są złe dla systemu hydraulicznego oraz środowiska.

Więc co było do bani w tym świecie? Przechodzenie przez cały proces związany z higieną w toalecie. 

2. Czy to jest dobre dla wielu ludzi?

Agrawal przyznaje, że jeśli dana rzecz jest do bani tylko dla ciebie i jesteś jak diva, to chyba nie jest  to świetny pomysł na biznes. Ale jeśli problem dotyczy wielu osób, to i możliwości biznesowych jest wiele.

Przykładowo jeden na pięciu Amerykanów je bezglutenowe posiłki, niezależnie od tego, czy cierpi na nietolerancję glutenu, czy nie. Bezglutenowe jedzenie to dla nich krok do bycia lżejszym. Tak więc 20 procent Amerykanów je bezglutenowo. To dość duży rynek, więc możemy rozpocząć ten biznes w tej kategorii.

Zdaniem Miki Agrawal w kwestiach higienicznych korzystanie z suchego papieru dla wielu osób jest do bani. Szczególnie dla 30 milionów osób cierpiących na choroby przewlekłe, ale również dla tych którzy korzystają z toalety. Czyli jest dla wszystkich.

3. Czy mogę zajmować się tą sprawą lub społeczności przez naprawdę długi czas?

Bez wątpienia na sukces trzeba zapracować i często trwa to długie lata. Nie pomagają w tym myśli „O mój Boże, Dollar Shave Club sprzedany w dwa lata za miliard dolarów. Och, spójrz na Instagram. Liczył dziesięć osób i został sprzedany za miliard dolarów. Mogę to zrobić“. Niestety, prawdopodobieństwo powtórzenia tych sukcesów jest zbliżona do wygrania w loterii. Czasami wybranie drogi przedsiębiorcy jest trudne i niekomfortowe. Pomyśl, czy możesz poświęcać się jakiejś kwestii przez dziesięć lat?

źródło: Youtube Big Think

Komentarze (0)