Leasing to popularna forma finansowania inwestycji, które umożliwiają firmie funkcjonowanie. Łukasz Jasiński, ekspert biura rachunkowego Tax Care radzi, jak dobierać leasing do własnych potrzeb.

fot. depositphotos.com

Pierwszą korzyścią leasingu jest odroczenie płatności w czasie. Zamiast od razu ponosić cały koszt zakupu, przedsiębiorcy płacą jedynie kilka procent wartości w ramach opłaty wstępnej – resztę spłacają w ratach zgodnie z ustalonym harmonogramem. Dzięki temu nie muszą zamrażać kapitału firmy i dalej mogą nim obracać.

– W niektórych przypadkach, np. kiedy kupujemy nowy samochód osobowy, leasing będzie się opłacał bardziej niż kredyt. Całkowity koszt takiego finansowania wyniesie jakieś 103-105 procent – podpowiada Łukasz Jasiński, ekspert z firmy Tax Care – największego w Polsce biura rachunkowego.

Rodzaje leasingu

Istnieją dwa rodzaje leasingu – finansowy i operacyjny:

  • Leasing operacyjny – polega na czasowym przekazaniu środka trwałego w zamian za raty leasingowe. To najczęstsza tego typu forma finansowania. W tym wariancie wpłata początkowa i raty stanowią koszt uzyskania przychodu, czyli pomniejszają podstawę do opodatkowania. Niestety w tym przypadku odpisy amortyzacyjne należą się leasingodawcy.
  • Leasing finansowy – pod względem podatkowym przypomina kredyt. Leasingobiorca dokonuje odpisów amortyzacyjnych, a kosztem uzyskania przychodu jest również część odsetkowa raty.

– Odpowiednio dobrany leasing jest korzystny także pod względem podatkowym. Przede wszystkim należy wybrać, czy będzie to leasing finansowy czy operacyjny. Do tego przedsiębiorca musi określić wysokość pierwszej wpłaty i kwotę wykupu. Jeżeli wszystko zrobi poprawnie, może dużo zyskać. Przykładowo od podatku dochodowego możemy od razu odliczyć całość VAT, a niekiedy nawet do 40% wartości auta – mówi Łukasz Jasiński z Tax Care.

Decydując się na jeden z rodzajów leasingu, należy zastanowić się, jaki dokument potwierdzający sprzedaż otrzymamy. – Przy umowie kupna-sprzedaży bądź fakturze VAT-marża bardziej korzystny będzie leasing finansowy. W tym wypadku przedsiębiorca zapłaci VAT tylko od kosztu leasingu. Z kolei przy leasingu operacyjnym do rat dolicza się 23%, a realnie odlicza się tylko połowę tej wartości – dodaje Jasiński.

Co można wziąć w leasing?

Do przedmiotów, które możemy sfinansować leasingiem należą m.in.:

  • Pojazdy – prawdopodobnie najpopularniejszy wybór. Za pośrednictwem leasingu przedsiębiorcy kupują nie tylko samochody służbowe, lecz także motocykle, naczepy, autobusy, a nawet budują całe floty pojazdów.
  • Maszyny – niektóre firmy nie mogę działać bez specjalistycznego sprzętu i budują park maszynowy za pośrednictwem leasingu.
  • Sprzęt komputerowy – obejmuje m.in. komputery, telefony komórkowe, drukarki, a nawet oprogramowanie. Leasing może wyposażyć biuro niemal we wszystkie sprzęty elektroniczne.
  • Nieruchomości – czasami przedsiębiorcy potrzebują magazynów, lokali lub przestrzeni biurowej. Leasing umożliwia korzystanie z nich bez opłacania całej wartości budynku.
  • Pracownicy – co prawda pracownik to nie przedmiot, ale można go wyleasingować. Po tę możliwość chętnie sięgają pracodawcy, którzy potrzebują wykwalifikowanych specjalistów na ściśle określony czas. Wynajmującym zwykle jest agencja pracy.

Istnieją jednak kryteria, które określają, czy dany przedmiot będziemy mogli nabyć w leasingu czy nie. Pierwszym jest zbywalność. Jeśli przedmiot np. samochód można łatwo zbyć na rynku wtórnym, to łatwiej będzie nam go sfinansować za pośrednictwem leasingu. Inaczej będzie ze specjalistycznym sprzętem używanym w niszowej branży. Właścicielem sprzętu jest leasingodawca – najczęściej bank. Przedmioty, których nie można szybko upłynnić, są dla niego zamrożonymi funduszami. Kolejnym kryterium jest pochodzenie przedmiotu i jego wiek.

– Łatwiej jest wziąć w leasing samochód z autoryzowanego salonu, niż auto z komisu. W drugim przypadku trzeba najpierw sprawdzić historię pojazdu. Co do wieku, im młodszy przedmiot finansowania, tym lepiej dla przedsiębiorcy – mówi Łukasz Jasiński.

Jak młody musi być to przedmiot? To zależy do leasingobiorcy, ale warto rozglądać się z obiektami, które dopiero co zjechały z taśmy produkcyjnej lub nie są starsze niż 2-3 lata. Znaczenie ma także ich wartość. W tym przypadku, im wyższa, tym lepiej.

Należy pamiętać, że szczegółowe warunki mogą różnić się w zależności od miejsca, w którym bierzemy leasing. Najczęściej spotykane omawiamy poniżej.

Inne warunki

Zalicza się do nich między innymi staż prowadzenia działalności. W teorii leasing dostępny jest już od pierwszego dnia istnienia firmy. W praktyce, aby uzyskać korzystną ofertę i wybierać spośród wielu leasingodawców, warto prowadzić działalność minimum 12 miesięcy.

Poza tym przedsiębiorcy, którzy ubiegają się o leasing, muszą przedstawić szereg dokumentów:

  • wpis z CEiDG lub KRS,
  • KPiR i PIT w przypadku JDG lub sprawozdanie finansowe,
  • CIT,
  • bilans i RZiS, jeśli o leasing ubiega się spółka.

Na koniec

Po przystąpieniu do umowy leasingowej, przedsiębiorcy pozostaje użytkowanie przedmiotu objętego finansowaniem, a następnie zakończenie umowy leasingowej. Obie czynności są regulowane umową.

Firmy leasingowe zazwyczaj oczekują od leasingobiorców, że będą użytkowali przedmioty z najwyższą dbałością. Przykładowo samochody powinny być serwisowane wyłącznie w autoryzowanych punktach naprawy. W praktyce bywa inaczej. Leasingodawcy nie zabraniają naprawy sprzętów poza autoryzowanymi punktami. Niezależnie od tego, gdzie ostatecznie serwisowany jest przedmiot objęty umową, koszty jego naprawy leżą po stronie przedsiębiorcy.

Warunki zakończenia umowy i wykupu przedmiotu leasingowego są z góry określone w umowie. Przedmiot możesz wykupić na mniej lub bardziej korzystnych warunkach. Zależy to od tego, co chcesz dalej z nim zrobić.

– Weźmy na przykład samochód. Jeżeli przedsiębiorca dalej będzie wykorzystywał go w działalności , może wykupić go na firmę. Jeżeli natomiast będzie go sprzedawał, to korzystniejsze będzie wykupienie go jako osoba fizyczna, co umożliwi sprzedaż auta na podstawie umowy kupna-sprzedaży, co zniweluje VAT i podatek dochodowy – wyjaśnia Łukasz Jasiński.

 

Artykuł został opracowany we współpracy z Łukaszem Jasińskim, ekspertem z firmy Tax Care.

Komentarze (0)