... ... ...

Badi pomaga znaleźć współlokatora. Właśnie pozyskało 10 mln dolarów

Dodane

06-02-2018

Adam Sawicki
Hiszpański startup Badi działa na podobnej zasadzie co Airbnb, przy czym pomaga znaleźć współlokatorów i mieszkanie na dłużej. Właśnie pozyskał 10 milionów dolarów od amerykańskiego funduszu Spark Capital.

fot. pexels.com

Badi przeznaczy pozyskany kapitał na realizację dwóch celów. Do końca roku zamierza powiększyć zespół z 36 do 60 osób oraz planuje ruszyć z ekspansją. TechCrunch podaje, że głównymi kierunkami hiszpańskiego startupy są Londyn, Paryż, Berlin, Amsterdam i Dublin, gdzie już wkrótce ma pomagać ich mieszkańcom w znajdowaniu współlokatorów.

Inaczej niż Airbnb

Chociaż Badi działa podobnie jak Airbnb, to oba startupy specjalnie ze sobą nie konkurują, bo pierwszy zajmuje się długoterminowym wynajmem, a drugi związanym raczej tylko z wakacyjnym pobytem. W związku z tym przedstawiciele spółki z Hiszpanii nie obawiają się, że amerykańska firma mogłaby im zagrozić. Poza tym rozmawiali niegdyś z jednym ze współzałożycieli Airbnb, który stwierdził, że nie jest zainteresowany długoterminowym wynajmem i nawet nie myśli o tym, aby wejść ze swoją usługą i serwisem w ten segment.

– Airbnb robi w urlopach. My natomiast skupiamy się na wynajmie poza wakacyjnym. To ogromny rynek, ale trochę przestarzały – mówi Carlos Pierre, dyrektor generalny Badi. Zamierza więc go odkurzyć wykorzystując w tym celu innowacyjną platformę. Podczas rejestracji użytkowni podaje skąd pochodzi, ile ma lat, określa czy jest studentem lub pracownikiem oraz jakim językiem się posługuje, a na koniec podaje siedem swoich cech.

System rekomendacji

Zebrane podczas rejestracji dane są analizowane przez algorytm, który dopasowuje nowego użytkownika do zarejestrowanych wcześniej osób. Na tej zasadzie system rekomendacji podpowiada z jakim współlokatorem będzie dobrze się nam mieszkać oraz na którą lokalizację warto zwrócić uwagą. Na razie jednak wspomniany system nie jest pozbawiony wad, ale Pierre zapewnia, że już pracuje nad udoskonaleniami.

Wiemy też, że Badi póki co nie pobiera od użytkowników żadnych prowizji i opłat, bo skupia się teraz na skalowaniu startupu i pozyskiwaniu współlokatorów. Zamierza jednak w przyszłości zarabiać na dodatkowych opcjach, np. na kalendarzu. – Ostatecznie będziemy pobierać opłatę w systemie depozytowym. Chcemy, aby wszystkie płatności były przykazywane za pośrednictwem naszej platformy – mówi Carlos Pierre.

Wolne pokoje

Według szefa hiszpańskiej spółki, miasta borykają się z problemem niedoboru wolnych nieruchomości, bo coraz częściej do aglomeracji napływają ludzie z obrzeży i ze wsi, którzy zwyczajnie chcą być bliżej pracy i uniwersytetów. Pomagając znaleźć wolne pokoje i odpowiednich współlokatorów, Badi ma rozwiązać problem niezagospodarowanych lokali. 

Komentarze (0)