mAccelerator zainwestował w ChatForce, startup, który pomoże firmom kontaktować się z potencjalnymi klientami użytkującymi smartfony. To już czwarta inwestycja akceleratora mBanku.

fot. materiały prasowe

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Obie strony transakcji nie zdradzają jej warunków, więc nie wiemy ile środków należący do mBanku mAccelerator zainwestował w ChatForce. Wiadomo tylko, że dzięki zamkniętej rundzie finansowania startup skorzysta z zasobów banku i w efekcie otrzyma dostęp do jego partnerów biznesowych. Przykładem jest nawiązanie współpracy miedzy ChatForce a CyberRescue, portfelową spółką mAccelerator, która została pierwszym klientem startupu.

AI w komunikacji 

ChatForce oferuje rozwiązania, które mają pomóc innym firmom w pozyskiwaniu klientów komunikujących się za pomocą urządzeń mobilnych. Według przedstawicieli startupu, ich użytkownicy są trudno dostępni, bo smartfony, z których korzystają to zaśmiecone gadżety z rozmaitymi aplikacjami, co nie sprzyja przekazywaniu informacji i prowadzeniu sprzedaży.

Co więc ChatForce oferuje w zamian? Platformę opartą o technologię maszynowego uczenia, która za pośrednictwem popularnych komunikatorów mobilnych – między innymi Messengera i WhatsApp’a – analizuje zachowania użytkowników oraz zdobywa wiedzę na ich temat na podstawie prowadzonych rozmów. Do tego pozwala na dodanie firmy do znajomych potencjalnego klienta, co ma ułatwić nawiązywanie relacji z konsumentami.

Akcelerator mBanku

mAccelerator, który właśnie zainwestował w ChatForce, powstał na początku minionego roku. Przy tej okazji przedstawiciele banku wyjaśniali, że za pośrednictwem akceleratora zainwestują na przestrzeni czterech lat ponad 200 milionów złotych w startupy z branży fintech. Wspominali także, że pomogą portfelowym spółkom wejść na zagraniczne giełdy.

– Celem projektu jest rozwój najnowocześniejszych technologii, które pomogą instytucjom finansowym na całym świecie sprostać wyzwaniom ery fintech – mówił w lutym 2017 roku prezes mBanku, Cezary Stypułkowski. Zanim jednak wspomniane rozwiązania opracowane w ramach funduszu zostaną wdrożone w międzynarodowych firmach, wcześniej przetestuje je mBank i jego klienci. 

Przewaga konkurencyjna 

Stypułkowski liczy, że dzięki temu kierowane przez niego przedsiębiorstwo osiągnie sukces w wymiarze finansowym i konkurencyjnym. Do tego umocni pozycję jako firmy, która jest dobrze przygotowana do funkcjonowania w cyfrowej gospodarce oraz takiej, która potrafi odpowiedzieć na oczekiwania coraz bardziej mobilnych użytkowników. 

mBank nie jest jedynym bankiem, który inwestuje na rynku fintech. Wśród innych jest między innymi PKO BP, które przejęło Zencard.

Komentarze (0)