Google przejmuje Fly Labs, startup oferujący narzędzia do obróbki materiałów wideo. Dotychczas jego aplikacje mobilne były dostępne wyłącznie dla użytkowników sprzętu z systemem iOS. Teraz oprogramowanie zniknie z AppStore’a i zasili Google Zdjęcia.

W Google Zdjęcia edytujesz wideo

Pod koniec ubiegłego tygodnia Google przejęło nowojorski startup Fly Labs, który oferuje internautom narzędzia do edycji materiałów wideo. Służące temu cztery aplikacje mobilne: Clips, Fly, Tempo i Crop, dotychczas były dostępne jedynie dla użytkowników posiadających sprzęt wyposażony w system iOS. Można zatem spodziewać się, że wyżej wymienione produkty od Fly Labs trafią niebawem do Google Play.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Przy tej okazji zespół stojący za startupem poinformował w oficjalnym komunikacie, że aplikacje mobilne do tej pory będące w ofercie AppStore’a wkrótce z niego znikną. Zanim do tego dojdzie osoby posiadające urządzenia od Apple’a mają jeszcze trzy miesiące, aby ewentualnie pobrać Clips, Fly, Tempo i Crop. Gdy zainstalują któreś z tych oprogramowań na swoim sprzęcie będą mogli korzystać z jego funkcji, przy czym, po upływie trzech miesięcy nie będą mogli już aktualizowanie tego software’u.

Aplikacje pobierane 3 miliony razy

Z kolei dla Google przejęcie Fly Labs oznacza wzbogacenie oferty sklepu Google Play i możliwości, które oferuje aplikacja Google Zdjęcia. Póki co służy ona do gromadzenia fotografii w jednym miejscu i udostępniania ich na pozostałych urządzeniach, które posiadamy, a także do obróbki tych zdjęć. Nowy nabytek pozwoli więc zrobić to samo, z tym że z materiałami wideo.

Dla stu milionów internautów korzystających z Google Zdjęcia to dobra wiadomość, a dla zespołu stojącego za amerykańskim koncernem - szansa na pozyskanie dodatkowych użytkowników. W ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy aplikacje od Fly Labs zostały pobrane z AppStore’a trzy miliony razy. Ponadto za pośrednictwem tych narzędzi edytowano dwadzieścia milionów wideoklipów. Można więc przypuszczać, że podobny wynik osiągnie również Google Play, a nawet jeśli nie, to przynajmniej spółka z Kalifornii zwiększy satysfakcję użytkowników Google Zdjęcia.  

Komentarze (0)