... ... ...

Przeczytaj fragment książki "Magia myślenia na wielką skalę. Jak zaprząc duszę i umysł do wielkich osiągnięć"

Dodane

06-04-2018

Mam Startup
Ostatnio rozmawiałem ze specjalistką ds. rekrutacji w jednej z największych amerykańskich firm przemysłowych. Przez cztery miesiące w roku odwiedza ona kampusy college’ów, aby rekrutować absolwentów do prowadzonego przez jej firmę programu szkoleniowego dla młodszych menedżerów.

Ton jej głosu wskazywał, że jest zniechęcona postawą wielu osób, z którymi rozmawiała.

fot. unsplash.com

„Przez większość dni prowadziłam rozmowy z ośmioma-dwunastoma studentami ostatniego roku, należącymi do grupy najlepszych w swojej w klasie. Moi rozmówcy byli średnio zainteresowani przyjściem do nas. Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie chcemy określić podczas wstępnej weryfikacji kandydatów, jest osobista motywacja. Chcemy dowiedzieć się, czy on lub ona jest tego rodzaju osobą, która w perspektywie kilku lat będzie w stanie kierować wielkimi projektami, zarządzać lokalnym oddziałem lub fabryką, czy w jakiś inny sposób wnosić znaczący wkład w funkcjonowanie firmy.

Muszę przyznać, że nie jestem zachwycona osobistymi cela mi większości z tych, z którymi rozmawiałam. Byłbyś zaskoczony – kontynuowała – jak wiele dwudziestodwuletnich osób jest bardziej zainteresowanych naszym programem emerytalnym niż czymkolwiek innym, co możemy zaoferować. Drugim spośród ulubionych pytań jest: »Czy będę musiał dużo podróżować?«. Większość studentów sprawia wrażenie, jakby słowo »sukces« było dla nich synonimem słowa »bezpieczeństwo«. Czy możemy podjąć ryzyko przekazania naszej firmy w ręce takich osób?

Tym, czego nie mogę zrozumieć, jest fakt, iż młodzi ludzie sąobecnie tak ultrakonserwatywni, tak ograniczeni w swoim spojrzeniu na przyszłość. Codziennie pojawiają się nowe możliwości. Ten kraj osiąga rekordowy postęp w rozwoju naukowym i przemysłowym. Nasza populacja szybko się powiększa. Nie było lepszego momentu, aby postawić na Amerykę, niż jest teraz”.

Skłonność wielu ludzi do myślenia na małą skalę oznacza, że konkurencja w walce o satysfakcjonującą karierę jest mniejsza, niż myślisz.

Jeśli chodzi o sukces, ludzi nie mierzy się w centymetrach czy kilogramach, czy nawet stopniami naukowymi, lecz skalą ich myślenia. To, w jakiej skali myślimy, determinuje skalę naszych osiągnięć. A teraz przyjrzyjmy się, w jaki sposób możemy rozwijać skalę naszego myślenia.

Wciąż zadawaj sobie pytanie: „Co jest moim najsłabszym punktem?”. Prawdopodobnie najsłabszą stroną człowieka jest samodeprecjacja, czyli niewiara w siebie. Samodeprecjacja przejawia się w niezliczonej ilości postaci. John widzi w gazecie ogłoszenie o pracy – dokładnie takiej, o jakiej marzy. Jednak nic nie robi, ponieważ myśli: „Nie jestem wystarczająco dobry do tej pracy, więc po co zawracać sobie tym głowę?”. Albo Jim chce umówić się na randkę z Joan, jednak nie zadzwoni do niej, ponieważ myśli, że na nią nie zasługuje.

Tom czuje, że współpraca z panem Richardsem byłaby wielkąszansą dla jego produktu, jednak do niego nie zadzwoni, ponieważ wydaje mu się, że Richards jest zbyt ważną osobą, by chciećsię z nim zobaczyć. Pete wypełnia formularz aplikacyjny. Jedno z pytań dotyczy wysokości oczekiwanych zarobków. Pete wstawia skromną liczbę, ponieważ czuje, że tak naprawdę nie jest wart większej sumy, jaką chciałby zarabiać.

Od tysięcy lat filozofowie radzą: Poznaj samego siebie. Jed-nak wydaje się, że większość ludzi interpretuje tę radę jako: Poznaj tylko negatywną część siebie. Zazwyczaj samoocena oznacza tworzenie długiej listy błędów, wad i niedostatków.

Dobrze jest znać swoje braki – ukazują nam one sfery, w których możemy się doskonalić. Jednak jeśli znamy wyłącznie swoje negatywne cechy, to mamy prawdziwe kłopoty. Nasza wartośćjest niska.

Poniższe ćwiczenie pomoże ci zmierzyć twój rzeczywisty rozmiar. Wykorzystywałem je podczas programów szkoleniowych dla menedżerów i pracowników sprzedaży. To działa.

  1. Zdefiniuj swoich pięć kluczowych zalet. Poproś obiektywne- go przyjaciela, jakąś mądrą osobę – może to być twoja żona, przełożony, nauczyciel – o szczerą opinię. (Do zalet, które po- jawiają się najczęściej, należą: wykształcenie, doświadczenie, umiejętności techniczne, wygląd, udane życie rodzinne, po- stawa życiowa, osobowość, przedsiębiorczość).
  2. Następnie pod każdą zaletą wypisz nazwiska trzech znanych ci osób, które osiągnęły większy sukces niż ty, mimo że nie posiadają tej zalety w tak wielkim stopniu jak ty.
  3. Dzięki temu ćwiczeniu zauważysz, że przewyższasz wielu ludzi sukcesu co najmniej jedną zaletą.

Istnieje tylko jeden wniosek, do jakiego możesz uczciwie dojść: jesteś większy, niż myślisz. Tak więc dostosuj swoje myślenie do twojej prawdziwej wielkości. Myśl na tak wielką skalę, jak wielki jesteś! Nigdy, powtarzam, nigdy nie sprzedawaj się tanio!

Człowiek, który mówi „niewzruszony”, kiedy ma na myśli słowo „stały”, lub używa wyrazu „kokietować”, chociaż zrozumielibyśmy go lepiej, gdyby powiedział „flirtować”, używa wielkich słów. Jednak czy tak mówią ludzie, którzy myślą na wielką skalę? Chyba nie. Ludzie, którzy używają tak trudnych, wyszukanych słów i zdań, że ludzie muszą się wysilać, żeby je zrozumieć, onie-śmielają innych i są odbierani jako zarozumiali. A zarozumialcy to zwykle ludzie, którzy myślą na małą skalę.

Miarodajną oceną słownictwa danego człowieka nie jest zasób używanych przez niego słów. Tym, co powinno się liczyć, a raczej jedyną rzeczą, która się liczy, jeśli chodzi o język, jest wpływ, jaki wypowiadane przez daną osobę słowa i zdania wywierają na jej myślenie oraz myślenie innych ludzi.

Oto podstawowa dla nas myśl: Nie myślimy słowami czy zdaniami. Myślimy obrazami i/lub wyobrażeniami. Słowa są tylko surowcem dla myśli. Umysł, ten wspaniały instrument, automa- tycznie zamienia wypowiedziane lub przeczytane słowa i zdania w myślowe obrazy. Każde słowo, każde zdanie tworzy w myślach odrobinę inny obraz. Jeśli ktoś mówi ci: „Jim kupił sobie nowy wielopoziomowy dom”, widzisz pewien obraz. Jednak jeśli otrzymałeś informację: „Jim kupił nowy dom na ranczo”, obraz, który widzisz, jest zupełnie inny. Obrazy myślowe, jakie widzimy, zmieniają się zależnie od rodzaju słów, jakich używamy do nazwania i opisywania rzeczy.

Spójrz na to w następujący sposób. Kiedy mówisz lub piszesz, jesteś w pewnym sensie projektorem wyświetlającym filmy w umysłach innych ludzi. A obrazy, które tworzysz, determinująto, w jaki sposób ty i inni reagujecie.

Wyobraź sobie, że mówisz do grupy osób: „Przykro mi to oznajmić, ale ponieśliśmy porażkę”. Co zobaczą ci ludzie? Ujrzą porażkę. Ujrzą przegraną i rozczarowanie oraz smutek, jakie niesie ze sobą słowo „porażka”. A teraz pomyśl, że zamiast tego mówisz: „Oto nowa metoda, dzięki której nam się uda”. Z pewnością poczują się zachęceni, gotowi spróbować ponownie.

Wyobraź sobie, że mówisz: „Napotkaliśmy problem”. W ten sposób stworzyłeś w umysłach swoich rozmówców obraz czegośnieprzyjemnego, trudnego do rozwiązania. Zamiast tego powiedz: „Napotkaliśmy wyzwanie”, a pojawi się obraz zabawy, sportu, czegoś przyjemnego do zrobienia.

Albo powiedz grupie: „Ponieśliśmy wielkie wydatki”, a ludzie zobaczą wielkie pieniądze, które nigdy się nie zwrócą. Faktycznie – to niezbyt przyjemne. Jeśli zaś powiesz: „Poczyniliśmy wielkie inwestycje”, współpracownicy zobaczą, że w perspektywie poja- wiają się zyski – a to bardzo miła perspektywa.

Sedno jest następujące: ludzie, którzy myślą na wielkąskalę, są specjalistami w tworzeniu w umyśle swoim i umysłach innych osób pozytywnych, nastawionych na przyszłość, optymistycznych obrazów. Aby myśleć na wielką skalę, należy używać słów i zdań, które tworzą wielkie, pozytywne obrazy myślowe.

Poniżej, w lewej kolumnie, znajdują się przykłady zdań, które tworzą małe, negatywne, demotywujące myśli. W prawej ko- lumnie opisana jest reakcja na te same sytuacje, która jednak ilustruje wielkie, pozytywne podejście.

Kiedy przeczytasz poniższe zdania, zadaj sobie pytanie: „Jakie obrazy widzę w swoim umyśle?”.

ZDANIA, KTÓRE BUDUJĄ MAŁE, NEGATYWNE OBRAZY MYŚLOWE

  1. Nie ma sensu próbować. Jesteśmy załatwieni.
  2. Kiedyś się tym zajmowałem i mi sięnie udało. Nigdy więcej!
  3. Próbowałem, ale ten produkt się nie sprzeda. Ludzie go nie potrzebują.
  4. Rynek jest nasycony. Wyobraź sobie – 75% jest już zajęte. Lepiej sięwycofać.
  5. Ich zamówienia były małe. Zrezygnujmy z nich.
  6. Pięć lat to zbyt długi czas, jaki musiałbym poświęcić, by zajść wysoko w hierarchii waszej firmy. Nie liczcie na mnie.
  7. Konkurencja ma wszystkie atuty w ręku. Jak możesz ode mnie oczekiwać, że będę z nią konkurować?
  8. Nikt nigdy tego nie kupi.
  9. Poczekajmy, aż przyjdzie recesja. Wtedy kupimy akcje.
  10. Jestem zbyt młody (stary) na tępracę.
  11. To nie będzie działać. Zaraz to udowodnię. Obraz: ciemność, przygnębienie, rozczarowanie, smutek, porażka.

ZDANIA, KTÓRE BUDUJĄ WIELKIE, POZYTYWNE OBRAZY MYŚLOWE

  1. Jeszcze mamy szansę. Próbujmy dalej. Oto nowa możliwość.
  2. Splajtowałem, ale to była moja wina. Zamierzam spróbować jeszcze raz.
  3. Jak dotąd nie byłem w stanie sprzedaćtego produktu. Jednak wiem, że jest dobry i mam zamiar znaleźć sposób, który ich przekona.
  4. Wyobraź sobie, 25% rynku jest ciągle niezagospodarowane. Wchodzę w to. To wygląda obiecująco!
  5. Ich zamówienia były małe. Przygotujmy plan, aby lepiej zaspokajać ich potrzeby.
  6. Pięć lat to niezbyt długi czas. Pomyśl tylko – zostaje mi trzydzieści lat na wysokim stanowisku.
  7. Nie ma się co oszukiwać, konkurencja jest silna. Jednak nikt nie ma wyłącznie silnych stron. Połączmy nasze siły i wymyślmy, jak pokonać ich na ich własnym boisku.
  8. W obecnym kształcie raczej trudno będzie to sprzedać, więc pomyślmy nad wprowadzeniem modyfikacji.
  9. Zainwestujmy już teraz. Postawmy na wzrost, a nie na recesję.
  10. Fakt, iż jestem młody (stary), jest moim znaczącym atutem.
  11. To zadziała, udowodnię to. Obraz: jasność, nadzieja, sukces, radość, zwycięstwo.

Tytuł: Magia myślenia na wielką skalę. Jak zaprząc duszę i umysł do wielkich osiągnięć

Autor: David Schwartz

Wydawnictwo: MT Biznes

Komentarze (0)