Czeski producent samochodów postawił sobie za cel do 2025 roku naszpikować swoje auta elektroniką, która zadba o komfort i bezpieczeństwo pasażerów. W tym celu Skoda otworzyła drugi DigiLab. Tym razem innowacji będzie szukać w Izraelu.

źródło: skoda-storyboard.com 

W 2017 roku Škoda Auto DigiLab i Champion Motors Ltd., izraelski importer czeskich pojazdów silnikowych, założyły spółkę joint-venture skoncentrowaną na rozwoju IT i dostępie do nowych technologii w Tel Awiwie. Ten wybór jest w pełni uzasadniony.

Czesko-izraelska współpraca

Miasto leżące nad brzegiem Morza Śródziemnego należy do największych ośrodków startupowych na całym świecie, a Izrael plasuje się wśród wiodących krajów w dziedzinie autonomicznych pojazdów silnikowych. Skoda natomiast jest marką działającą od 1895 roku, która niezmiennie cieszy się popularnością i zaufaniem wśród kierowców.  

Aby utrzymać swój wizerunek, a jednocześnie iść z duchem czasu Skoda otworzyła DigiLab, czyli miejsce do rozwoju nowych technologii w motoryzacji. Pierwszy oddział powstał w Pradze. Drugi natomiast kilka miesięcy temu otworzył się w Tel Awiwie.

Przestrzeń dla innowacji

DigiLaby stanowią obecnie startupowe laboratoria Škoda Auto, w których opracowywane są nowe rozwiązania, usługi i technologie. Celem partnerstwa z Champion Motors jest ciągła wymiana wiedzy i talentów z regionalnymi graczami na scenie IT, a także firmami i uniwersytetami. 

W lokalnym ekosystemie startupowym nacisk kładziony jest na współpracę z firmami na pewnym poziomie dojrzałości. Będzie to wymagało wczesnego rozpoznania innowacyjnych projektów i opracowania ich w interesujących modelach biznesowych dla czeskiego producenta. 

Projekty przyszłości

Prezes Škoda Auto, Bernhard Maier, jest przekonany że firma może optymalnie wykorzystać lokalny ekosystem kreatywny i cyfrową wiedzę programistyczną. Już teraz innowatorzy przyglądają się kilkuset projektom, z których część zostanie zaimplementowana w samochodach producenta. 

Wśród nich jest projekt czujników montowanych w aucie, które pozwolą monitorować osoby znajdujące się w kabinie. Pomoże to nie tylko roztargnionym rodzicom, którzy zostawiają swoje pociechy w samochodzie, ale również w przyszłości może zastąpić szereg czujników, które obecnie są wykorzystywane.

Innym projektem rozwijanym w DigiLabie jest HoppyGo. Usługa łączy właścicieli samochodów i kierowców, którzy chcą wynająć samochód. Współużytkowanie samochodów HoppyGo jest bezpieczne dzięki współpracy z firmami ubezpieczeniowymi. 

W kwestii kolejnych DigiLabów Škoda milczy. Niebawem może okazać się jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Czy Polska ma szansę stać się kolejnym motoryzacyjnym hubem koncernu?

Komentarze (0)