- Podstawą działania są cele i zadaniem każdego jest ich realizacja, a nie wykonywanie poleceń i raportowanie - mówi Jakub Skoczylas, współtwórca i VP Markets ZnanyLekarz.pl. Dobra organizacja sprawia, że łatwiej jest osiągnąć cele, mimo że zespół po części pracuje zdalnie. Jak wygląda praca w DocPlannerze?

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Trudno zarządzać zespołem, który liczy sto dwadzieścia cztery osoby i nie wszyscy jego członkowie pracują w jednym biurze. Jeszcze trudniej, gdy część z nich rozwija firmę zdalnie, z innego kraju. Tak jest w przypadku zespołu serwisu z Warszawy, który ułatwia umówienie się na wizytę z lekarzami na całym świecie. O tym, jak zarządzać tak dużym, różnorodnym zespołem, rozmawialiśmy z Jakubem Skoczylasem, współtwórcą i VP Markets Docplanner.com.

Brak raportowania wyników

Pracownicy ZnanyLekarz.pl nie składają przełożonym raportów, co nie oznacza że wyniki ich prac nikogo nie obchodzą. - Wyniki śledzimy per kraj i obserwujemy różne zestawy parametrów, które opisują jak układa się tam biznes. Mariusz Gralewski, który jest szefem DocPlannera, ma w nie wgląd i często na nie patrzy - opowiada Jakub Skoczylas. W warszawskiej firmie nie stosuje się raportowania, bo podstawą działania każdej osoby w firmie są wspólnie określone cele. Są one na tyle złożone, że osiąganie ich jest możliwe tylko przy ścisłej współpracy kilku osób.

- Dlatego komunikacja odbywa się tak często, jak wymaga projekt i bez formalności. Dzięki takiej organizacji każdy jest trochę samodzielnym przedsiębiorcą, który ma do wykonania swoje zadanie - mówi Skoczylas, który w DocPlannerze zajmuje się śledzeniem na bieżąco wyników zainteresowania serwisem w poszczególnych krajach, szczególnie w Turcji, gdzie istnieje zagraniczny oddział serwisu. Jego szef również nie składa raportów (w postaci samych cyfr, statystyk, metryk itd), ale regularnie opowiada o tym, co dzieje się w tureckiej wersji ZnanyLekarz.pl. 

Wspólne ustalenie budżetu

Zespołowi zajmującemu się poszczególnym krajem wyznaczane są kamienie milowe, w postaci rozpisanych celów, jakie miałby osiągnąć w danym kwartale. Jeśli zainteresowani ustalą, że jakiś cel jest bardzo ważny i ma istotny wpływ na wyniki, wybierane są osoby potrzebne do jego realizacji. Wśród takich kamieni milowych, w zależności od działu, są np. liczba nowych komercyjnych profili, umówionych wizyt, czy ruch na stronie. Z każdym “country headem” zarząd ustala budżet na cały rok, a w jego ramach zarys działań.

Nasz rozmówca zaznacza, że każdy rynek jest inny i wymaga czasem delikatnych, a czasem bardzo dużych zmian w podejściu. Jedynym wyjątkiem jest produkt, który we wszystkich serwisach grupy utrzymany jest możliwie spójny. Dlaczego? Ponieważ wiele lokalnych funkcji komplikuje utrzymanie i powoduje powstanie w kodzie zakątków, do których później nikt nie chce zaglądać. Dlatego wprowadzenie nowej funkcję wyłącznie w danym kraju, wiąże się z przekonaniem zespołu mocną argumentacją.

Komunikacja oparta na zaufaniu

DocPlanner do komunikacji w zespole używa Skype, chatów i mejla. Rozmowy te często odbywają się jak w zwykłej, małej firmie - spontanicznie. Takie podejście, czyli częste, bezproblemowe kontaktowanie się z członkami firmy, również pomaga w jej rozwoju. - Wierzę, że jakość współpracy zależy od jakości komunikacji. Jeśli ludzie w firmie zwlekają z decyzjami, bo “przecież konferencja jest dopiero za tydzień”, to albo nie powinni u nas pracować, albo procesy w firmie nie działają jak trzeba - mówi Skoczylas.

Zapytany o złotą zasadę organizacji pracy zagranicznego oddziału odpowiada: - Z moich doświadczeń bardzo ważne jest, aby ludzie pracujący w zagranicznym oddziale czuli się częścią firmy. Nie może być podziałów typu ‘my tu’ i ‘oni tam w Polsce’. Zdalna praca jest trudniejsza, a dobra komunikacja i relacje znacznie ułatwiają rozwiązywanie problemów - komentuje Jakub Skoczylas z DocPlannera. Uważa też, że ważna jest wymiana doświadczeń, ale też tłumaczenie sobie dlaczego zaistniały, bądź nie, pewne procesy w serwisie.

Komentarze (0)