0 0 0

Byli pracownicy Tindera stają w szranki z LinkedInem. Poznajcie nowy portal biznesowy: Ripple

Dodane

09-01-2018

Adam Łopusiewicz
Działali w branży randkowej, a teraz zajęli się stworzeniem wygodnego portalu biznesowego. Trzech byłych pracowników Tindera postanowiło stanąć w szranki z LinkedInem i stworzyć lepsze miejsce dla klientów biznesowych. Ripple ma być idealnym miejscem do nawiązywania relacji.

Ryan Ogle, były CTO Tindera, Paul Cafardo, były Director of Engineering Tindera i Gareth Johnson, były Lead Designer Tindera, postanowili połączyć doświadczenia wyniesione z najpopularniejszej na świecie aplikacji do randkowania i zająć się inną społecznością, tym razem biznesową. Dlatego pracowali kilkanaście miesięcy nad aplikacją Ripple, która ma być świetnym miejscem do poznawania ludzi o tych samych zainteresowaniach.

Użytkownicy na pierwszym miejscu

– Portale społecznościowe dla biznesu są okropne – pisze na blogu Ryan Ogle, CEO Ripple. – Interfejsy są przepełnione reklamami, użytkownicy otrzymują niechciane wiadomości od sprzedawców i headhunterów, w portalach brakuje społeczności – dodaje. Jego zdaniem portal biznesowy powinien być bardziej otwarty i stawiać na rozmowę, debatę, a przede wszystkim skupiać się na wymianie doświadczeń pomiędzy użytkownikami. 

Ryan Ogle na końcu postu wymienił cztery cele jakie przyświecają Ripple i które mają wyróżnić ten portal od innych. Pierwszy cel, to portal, z którego sam będzie dumny. Drugi, to stworzenie miejsca, które będzie pomagać w dotarciu do właściwych ludzi, we właściwym czasie. Trzeci cel, to stworzenie miejsca, w którym każdy będzie mógł wymieniać się doświadczeniami. Ostatni: użytkownicy, a nie sprzedawcy, będą na pierwszym miejscu.

Podpowiedzi

Ostatni wymieniony cel ma być najważniejszy dla twórców Ripple, którzy uważają, że LinkedIn stał się portalem społecznościowym dla headhunterów, którym ułatwia się dotarcie do potencjalnych kandydatów. CEO Ripple, w rozmowie TechCrunch, wyjaśnia, że chce wykorzystać kluczowy czynnik, który sprawił, że Tinder pokonał konkurentów na rynku aplikacji do randkowania.

– Długo rozmawialiśmy na temat psychologii networkingu – mówi Ryan Ogle. Razem z zespołem doszedł do wniosku, że Ripple, tak jak Tinder, nie powinien otwierać całej sieci kontaktów, z których użytkownicy mogliby wybierać, z kim chcą się skontaktować. Ripple za pomocą algorytmów będzie podpowiadać użytkownikom, kto dzieli ich zainteresowania i z kim warto porozmawiać np. o przyszłej współpracy.

Ripple jak LinkedIn?

Dlaczego były pracownik Tindera tak często wspomina o byłym pracodawcy? Ponieważ poniekąd to jemu zawdzięcza powstanie swojej aplikacji do networkingu. Ripple powstało podczas hackathonu Tindera, którego celem było stworzenie aplikacji społecznościowej. Co ciekawe, jednym z inwestorów Ripple jest AC Match Group, właściciel Tindera.

Nowe miejsce do kontaktów biznesowych w naszym przekonaniu ma szansę na sukces. Jeśli rzeczywiście będzie działać tak dobrze, jak brzmią zapowiedzi, prawdopodobnie zdobędzie tysiące zainteresowanych networkingiem przedsiębiorców (i nie tylko). Ciekawe jednak, kiedy Ripple upodobni się do LinkedIna i... zacznie zarabiać na swoich usługach. Jeśli będzie robić to w ten sam sposób co konkurent, nie wróżymy sukcesu.

Komentarze (0)