Za każdą biznesową koncepcją powinny podążać dwa pytania: czy trafiam w potrzebę klientów i czy jestem w stanie na tym zarobić? Możesz to sprawdzić bez większego wysiłku i na dodatek w 24 godziny. Do dzieła!

fot. unspalsh.com

Eureka! Szaliczki dla papug! Zarobię miliony!

Jest to pomysł na mój startup na potrzeby tego artykułu. Do samej idei wymyśliłem od razu pewien zestaw cech mojego produktu, czyli benefitów jakie uzyska mój klient po zakupie. Firma będzie zarabiała na wypożyczeniu szalików w systemie abonamentowym.

Efekt setnej małpy

Przeważnie mamy przeświadczenie, że nasz pomysł jest niepowtarzalny. Jednak istnieje efekt setnej małpy i niestety inny człowiek najprawdopodobniej wpadł już na taki sam pomysł co my. Dlatego nawet najbardziej oryginalny, a nawet absurdalny pomysł należy sprawdzić i zweryfikować, korzystając z ogólnodostępnych narzędzi do wyszukiwania informacji w sieci, czyli głównie Google. Sprawdzamy różne zapytania i nurkujemy głęboko w wyniki wyszukiwania i wyciągamy wnioski.

Jak widać na zdjęciu od tym linkiem papugi w szalikach znalazłem od razu.

Krótki research pozwoli nam wstępnie sprawdzić nasz pomysł, rynek, klientów, konkurencje i zweryfikować nasze założenia.

Koniec języka za... startupowca

Kolejne kroki możesz kierować na wyszukane w czasie researchu fora, grupy tematyczne, a także na serwis Quora. W miejscach dla właścicieli papug mogę zapytać o ich problemy (np. papuzia chrypa) w kontekście mojego rozwiązania/produktu. Założe się, że bardzo szybko uzyskamy pierwsze odpowiedzi od użytkowników w sprawie naszego pomysłu.

Składniki potrzebne do testów

W wielu aspektach życia możemy mieć do wydania albo własny czas i umiejętności, albo swoje pieniądze. Czy jesteś w stanie wydać jedną z tych walut na poczet swojego pomysłu? Jeśli tak, to będziesz potrzebował: wizualizacji swojego produktu, grafiki, teksty, filmy, stronę WWW i pieniądze na kampanie reklamowe.

Ze względu na moje umiejętności, robię strony WWW i aplikacje webowe. Jest mi trochę łatwiej, ale z minimalną wiedzą lub z pomocą osoby “znającej się” poradzicie sobie równie dobrze.

Jak tanio i szybko zdobyć wszystkie materiały:

  1. Pamiętajmy, że chcemy tylko zweryfikować swój pomysł, więc nie jest zalecane doktoryzowanie nad detalami materiałów.
  2. Korzystamy z materiałów darmowych na serwisach jak freepik, vecteezy, flaticon.
  3. Sprawdzamy ofertę na Fiver, gdzie za niewielkie pieniądze w krótkim czasie uzyskamy potrzebne materiały, usługi.
  4. Szukamy wykonawców na grupach FB dla grafików, koderów. Proces rekrutacyjny i realizacja może przedłużyć przygotowania.
  5. Załatwiamy sobie hosting i odpowiednią domenę.
  6. Szukamy gotowych szablonów HTML lub Wordpress pod naszą stronę
  7. Edytujemy szablon pod nasze potrzeby i dodajemy stworzone materiały.

Uwierzcie lub nie, ale w ciągu paru godzin “fake'owa” strona WWW Waszego pomysłu będzie gotowa. W moim przypadku zrobiłem stronę, która opisuje moje rozwiązanie i w kilku miejscach zachęca do wykupienia abonamentu na moje szaliki.

Testy czas rozpocząć

Bazując na moim papuzim startupie będę badał ile osób wejdzie na stronę, a następnie zechce kupić mój produkt. Przy próbie zakupu wyświetle użytkownikowi, że nasza usługa będzie niebawem dostępna i jeśli zostawi maila poinformuje go natychmiast o starcie. Przy takim lejku konwersji będę mógł sprawdzić, czy istnieje zainteresowanie tematem, następnie czy jest popyt na moje rozwiązanie, a także będę mógł budować bazę pierwszych klientów.

Pomiary będę głównie prowadził w Google Analytics (musicie dowiedzieć się jak ustawić mierzenie konwersji). Następnie zainstaluję Pixel Facebooka, Hotjar, Yandex Metrics. Dzięki tym wszystkim narzędziom zbiorę informacje o mojej grupie docelowej i zachowaniu użytkowników na stronie, co pozwoli szybko i na bieżąco poprawić wyniki strony.

Ale skąd wziąć ruch na stronie? Z reklam z Facebooka lub AdWords. Wystarczy drobny budżet, aby przeprowadzić pomiary. Myślę, że ok. 300 zł wystarczy, aby móc przeprowadzić kilka eksperymentów. Jeśli nie macie doświadczenia z kampaniami reklamowymi, poproście kogoś o pomoc lub zlećcie to zadanie.

Nie odpowiem na pytanie, jakie wyniki oznaczają sukces, ale po takim teście na pewno będziecie w stanie samodzielnie wyłapać czy ktoś w ogóle interesuje się Waszym potencjalnym startupem oraz czy liczba potencjalnych zamówień uplasowałaby finanse Waszej firmy “nad kreską”.

Zaplusuj u inwestora

Przedstawiając inwestorowi wyniki swoich testów nie tylko realnie pokażesz, że masz pomysł na złoty interes, ale przede wszystkim będziesz w elitarnej grupie ludzi, którzy swoje plany przekuwają w rzeczywistość, za swoje idee są wstanie płacić z własnej kieszeni i poświęcają czas, aby zrealizować własne plany. Pokażecie inwestorowi w ten sposób, że w pełni wierzycie w swój pomysł i że inwestycja w Was może się opłacić.

Samych udanych pomysłów!

Bartosz Wojdon    

CEO, Designer, Developer w Codenest    

Webdeveloper z zawodu. Podróżnik z zamiłowania. Nieudany reżyser z pasji. Inżynier Budownictwa z wykształcenia. Na co dzień wysiaduje kod w codenest.pl, gdzie wykluwają się świeżutkie strony internetowe i aplikacje webowe dostosowane do wymagań Waszych Klientów.

Komentarze (0)