Każdego dnia mamy ograniczoną podaż czasu. Nasze zapotrzebowanie na godziny zwiększa się z każdym rokiem. Świat staje się bardziej dynamiczny. Zmiany, które kiedyś zachodziły w ciągu pokoleń, dziś mają miejsce w ciągu krótkiego okresu.

Nasze możliwości wzrastają i możemy robić rzeczy, o jakich nie marzyli nasi przodkowie. Pomimo tego niezmienne jest to, że musimy pracować, co wypełnia dużą część naszego życia. Zmianom podlega również środowisko pracy oraz jej kultura. Prowadzi to do zmęczenia oraz zwiększenia ilości stresu oddziałowującego na pracowników. To z kolei przekłada się na niższą efektywność. Kolejną alarmującą wiadomością jest to, że problemy w pracy łatwo przenieść na życie po niej. Jak do tego nie dopuścić? Wystarczy poznać ideę work-life balance.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Co to takiego?

Work-life balance w najprostszym ujęciu to równowaga pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym. Jej początki sięgają przełomu lat 70. i 80. Idea jest znana w zarządzaniu od kilku dekad, a w polskich przedsiębiorstwach nie zawsze jest na nią miejsce. Przedsiębiorców nie przekonuje nawet fakt, że aktywność związana z pracą coraz mocniej odciska się na życiu pracowników.

Skupienie się na pracy przez znaczną część dnia prowadzi do zmęczenia. Wysoki poziom odpowiedzialności, czy wygórowane wymagania ze strony kierownictwa mogą być przyczyną stresu. Jedno i drugie negatywnie wpływa na komfort życia pracowników w sferze zarówno fizycznej, jak i psychicznej, co może mieć konsekwencje dla zdrowia. Obciążonych ponad normę pracowników może dopaść pracoholizm lub wypalenie zawodowe. Perspektywa z punktu widzenia pracodawcy nie jest więc optymistyczna. Tym bardziej powinni zainteresować się ideą work-life balance.

W całej tej filozofii nie chodzi o to, by pracować określony czas i po wyjściu z pracy odciąć się od swego zawodowego „ja”. Nie jest to możliwe, szczególnie w świecie „smart”. Najważniejsze jest zgodne współistnienie obu sfer: pracy i życia prywatnego. Przenikanie się ich. Pewien rodzaj harmonii osiągniętej w świadomy sposób.

Jak osiągnąć work-life balance

Zacznij od przemyślanego doboru pracodawcy. Nie jest to łatwe. W sytuacji, w której mamy “rynek pracodawcy” tylko wybrane zawody mają szansę przebierać w ofertach i stawiać swoje warunki. Pomimo to warto spróbować znaleźć taką firmę, która będzie wspierać aspiracje pracowników. Nawet jeśli nie uda Ci się znaleźć odpowiedniego pracodawcy, nadal masz ogromny wpływ na swoje zawodowe i prywatne życie. Jeśli chcesz osiągnąć równowagę musisz zadać sobie jedno ważne pytanie – co chcę w życiu robić? A później zacząć to robić. Po godzinach. Banał, ale niezwykle istotny dla świadomego współistnienia życia zawodowego i prywatnego. Mając alternatywny świat pasji, w który wchodzimy po pracy, łatwiej znieść niekompetentnego szefa, czy innego rodzaju problemy. Łatwiej odciągnąć myśli od spraw zawodowych i skupić się na tym, co dla nas ważne, w momencie, gdy jesteśmy po pracy i mamy do tego pełne prawo.

Swoje życie prywatne warto uzupełnić o aktywności dla ciała. Uprawianie sportu pozwala nie tylko wyładować złe emocje i rozładować stres, ale także buduje kondycję fizyczną. Warto pamiętać, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Ciesząc się dobrym zdrowiem, łatwiej znosić trudy dnia codziennego w pracy. Pamiętaj o odpowiednim odżywianiu, zwłaszcza, że stres i zmęczenie pozbawia nas witamin i osłabia nasze ciało. Dbaj również o odpowiednią ilość odpoczynku i snu, które są ważne dla codziennego funkcjonowania.

Podchodź do życia optymistycznie. Pomoże to zmniejszyć poziom stresu. Dodatkowo, współpracownicy i wszyscy ludzie z otoczenia będą odbierać Cię pozytywnie. Nie myśl o pracy jak o przykrym obowiązku, ona i tak będzie w Twoim życiu obecna. Niewątpliwie istotna jest także kwestia organizacji pracy. Prowadzona w odpowiedni sposób pomoże uniknąć sytuacji, w której spędzasz zbyt dużo czasu po godzinach. Ponadto, dobre przygotowanie do obowiązków pomoże uniknąć stresowych sytuacji i nacisków ze strony przełożonych.

W końcu, staraj się zwracać uwagę na swoje samopoczucie i potrzeby. Świadomość jest pierwszym krokiem do zmiany. Jeśli czujesz, że Twoja równowaga jest zaburzona, spróbuj coś zmienić zgodnie ze wskazanymi sposobami. Jeśli nie masz pewności co do tego, czy nie stajesz się pracoholikiem, nie grozi Ci wypalenie zawodowe, czy nadmiar stresu, poradź się specjalisty, lub przynajmniej rozwiąż jeden z dostępnych w sieci testów, dotyczących niepokojącego Cię problemu. Otrzymasz odpowiedź na temat tego, w którym miejscu się znajdujesz.

Wskazane propozycje nie wyczerpują oczywiście wszystkich możliwości. Nie ma jednak jednego przepisu na osiągnięcie równowagi. Tak, jak każdy ma inne potrzeby, tak każdy tę równowagę będzie mógł osiągnąć w inny, swój własny sposób.

Jak pomóc pracownikowi

Duża część osób zaangażowanych w biznes wypowiada się negatywnie o work-life balance. Według nich we współczesnym świecie nie da się oddzielić osobowości prywatnej od służbowej. Przedstawiony punkt widzenia jest niezwykle płytki i uwzględnia wyłącznie interes firm, w żadnym wypadku pracowników. Niestety wielu menedżerów nie wie, że to jak pracownik dobrze radzi sobie ze stresem w pracy, wpływa na jego pracę, jak i na ogólne zadowolenie z życia.

Aby idea work-life balance dobrze zaistniała w życiu firmy, najważniejsza jest dobrze przygotowana kadra zarządzająca. Menedżerowie oraz kierownicy powinni być odpowiednimi osobami na swoich miejscach. Nie mogą być to osoby zarządzające „od pożaru do pożaru”. Powinny mieć pojęcie o zarządzaniu (co nie jest oczywiste w polskich przedsiębiorstwach) i być chętni do nauki, bo to, co raz pewne w zarządzaniu, nie jest pewne na zawsze. Szczególnie ważne jest to w Polsce, gdzie efektywność pracy jest niższa niż w rozwiniętych krajach Zachodu. Jak wskazują statystyki OECD, Polacy, podobnie jak pracownicy z większości krajów Europy Środkowo-Wschodniej, są w czołówce najciężej pracujących na świecie. Z drugiej strony, poza Japonią i Koreą Południową, które są jednak w innym kręgu kulturowym i kult pracy jest tam ogromny, a pracoholizm uznawany za cnotę, pracownicy w krajach rozwiniętych nie narzekają na nadmiar pracy w wymiarze godzin. Prowadzi więc to do wniosku, że to nie ilość czasu poświęconego na pracę, a jej efektywność jest źródłem bogactwa, zarówno przedsiębiorstw, jak i narodów.

Nie trzeba więc wymagać od pracowników by pracowali ponad normę. Należy dążyć do zwiększenia ich efektywności dostępnymi metodami. W Polsce jednak, wydaje się, że jedynym sposobem na jej osiągnięcie jest drenowanie pracowników. Firma oczywiście ma przynosić zyski, co jest jej podstawowym i najważniejszy celem. Nie może być on jednak realizowany kosztem pracowników. Tu, poza małymi wyjątkami, panuje przekonanie, że da się go osiągnąć tylko wymagając od pracowników, a oni sami powinni być wdzięczni za możliwość pracy w danym miejscu. Nikt zazwyczaj nie przejmuje się ich dobrostanem. Podobnie jak w wielu dziedzinach życia, brakuje planowania długotrwałego i zwykłej logiki, która pozwoliłaby na łącznie faktów, zgodnie z którymi zadowolony, mniej zestresowany pracownik, który jest po prostu szczęśliwy, może dać organizacji więcej niż jego zapracowany, bojący się o przyszłość kolega.

Menedżerowie, którzy znają się na swojej pracy, mają kilka możliwości wsparcia pracowników. Ważna jest pewnego rodzaju elastyczność. Pracownikom można pozwolić na alternatywną formę pracy lub łączenie kilku. Jedną z nich będzie praca zdalna, wciąż niezbyt popularna. Pracownikom można dać większą swobodę w ustalaniu harmonogramu ich pracy, skrócić tydzień pracy, czy pozwolić na swobodniejsze określanie godzin początku i końca pracy. Inną metodą mogą być dodatkowe benefity, jak chociażby wsparcie Menedżera Osobistego, których usługi już można odnaleźć na naszym rynku.

Dlaczego równowaga jest tak istotna

Pracownik zadowolony z życia, nieprzemęczony pracą, niestresujący się każdym wyjściem do niej to pracownik efektywny. Wzrastająca efektywność każdego z osobna, powinna mieć przełożenie na wzrost efektywności całej firmy. Przywołuje to klasyczną sytuację, w której wygrywają obie strony: pracownik i pracodawca. Warto zwrócić uwagę na to, że dobra kondycja psychofizyczna przyczyni się do bycia lepszym dla swoich bliskich. Najważniejsze sfery w życiu człowieka powinny być więc zaspokojone.

Mówi się, że pracujemy żeby żyć. Czasem to twierdzenie bywa odwracane, że żyje się, żeby pracować. Z żadnym z tych stwierdzeń nie można się jednak zgodzić. Warto pamiętać o tym, że żyje się, by być szczęśliwym, spełnionym, osiągać swoje cele i marzenia, czyli zaspokajać potrzeby zarówno niższego, jak i wyższego rzędu. Praca powinna być jedynie elementem wspierającym, przede wszystkim pod względem materialnym, ten proces.

-

Niedługo rozpoczną się testy aplikacji wspierającej pracę zdalną. Po więcej informacji odsyłamy na blog nibikibi.pl, a osoby zainteresowane proszone są o przesyłanie zgłoszeń na adres testy@nibikibi.pl. 

Kamil Iskra

Czwarta część projektu nibikibi, którego celem jest zmniejszanie świata zdalnych pracowników i budowanie kultury wirtualnych firm. W startupie odpowiedzialny za marketing, współautor bloga nibikibi.pl. Specjalista i pasjonat HR oraz marketingu.

Komentarze (0)