24 0 0

Po co kupować? Krakowski startup Rent and Lend automatyzuje rynek wypożyczania rzeczy

Dodane

31-08-2018

Julia Gugniewicz
„Po co kupować?” – to jedno z haseł kampanii promującej krakowski startup Rent and Lend. Twórcy rozwiązania mają nadzieję, że automatyzacja kluczowych procesów pozwoli na rozpowszechnienie w polskich miastach trendu pożyczania rzeczy.

Startująca 3 września platforma Rent and Lend to zautomatyzowany rynek wypożyczania przedmiotów na żądanie, który umożliwia swoim użytkownikom dostęp do potrzebnego sprzętu, jak również zdobycie dodatkowych funduszy. Jej główny cel to pomoc organizacjom trzeciego sektora w trudnej sytuacji finansowej oraz redukcja wytwarzanych odpadów w środowiskach miejskich przez zastąpienie wypożyczaniem kupna nowych i wyrzucania starych przedmiotów.

Sprzęt i fundusze znajdą tu dla siebie osoby, organizacje pozarządowe, a w przyszłości też mikroprzedsiębiorcy.

– Tworzymy narzędzia pozwalające użytkownikom pożyczać przedmioty w dogodnej cenie i lokalizacji oraz zarabiać na udostępnianiu własnych rzeczy innym. Można powiedzieć, że jest to marketplace, ale jest tu kilka nietypowych niuansów – mówi Leszek Szklarczyk, CEO Rent and Lend.

Te niuanse to przede wszystkim zmiana podejścia do procesów tworzenia i wyszukiwania oferty. Rent and Lend postawiło na automatyzację, co w praktyce oznacza, że dodanie oferty i wyszukanie potrzebnego przedmiotu to każdorazowo tylko dwa kliknięcia. Taki zabieg ma sprawić, że cała usługa będzie rzeczywiście „na żądanie”.

– Gdy dodajesz ofertę wypożyczenia swojego przedmiotu, nie musisz tworzyć opisów, dodawać zdjęć czy wypełniać formularza z parametrami. Wystarczy jedynie kliknięcie przycisku „Mam ten przedmiot”. Jest to możliwe dzięki liście przedmiotów wyłonionej na podstawie badań potrzeb potencjalnych użytkowników. Te przedmioty są już dostępne na naszej platformie razem ze zdjęciami i opisami – tłumaczy Jakub Kocikowski, odpowiedzialny za frontend serwisu.

W portalu znajdziemy 250 różnych rzeczy z takich kategorii jak: urządzenia do domu i ogrodu, elektronika, akcesoria sportowe i turystyczne, rzeczy potrzebne do transportu czy przeprowadzki, gry planszowe, akcesoria dla dzieci i niemowląt, sprzęt eventowy, sprzęt biurowy, uroda oraz inne, które nie zmieściły się w żadnej kategorii. Szukając przedmiotu, wystarczy kliknąć „Zamów” na stronie wybranego przedmiotu, a Rent and Lend na podstawie geolokalizacji dopasowywuje nas do najbliżej położonej oferty. Bezpieczeństwo zapewnia weryfikacja użytkowników, system oceny i komentarzy transakcji oraz nieobowiązkowa umowa najmu udostępniona w serwisie. Są też ustalone z góry ceny – dzięki nim mamy gwarancję, że za dany przedmiot nie zapłacimy więcej.

Twórcy serwisu Leszek Szklarczyk (CEO), Stanisław Zarychta (Visual Deisigner), Maciej Kocik (Backend Developer) i Jakub Kocikowski (Frontend Developer) chcą umożliwić osobom, organizacjom pozarządowym i w przyszłości także mikroprzedsiębiorcom redukcję wydatków przez zastąpienie kupna przedmiotów wypożyczaniem oraz zdobycie dodatkowych funduszy na udostępnianiu własnych rzeczy. Projekt wystartuje na początku września 2018 roku w Krakowie, a już niedługo ma się otwierać także w kolejnych miastach Polski.

Komentarze (0)