Czy w pół roku da się stworzyć produkt, zaplanować jego premierę i wywołać zainteresowanie branży? Grzegorz Róg, twórca learnux.io, udowadnia, że jest to możliwe. Przedsiębiorca dzieli się swoim doświadczeniem i daje receptę na udany launch MVP.

learnux.io w ciągu dwóch pierwszych miesięcy działania odwiedziło 20.000 użytkowników z 145 krajów, generując niemal 70.000 odsłon. Ponad 220 osób skorzystało wówczas z subskrypcji, z której zysk w tym okresie wyniósł 9000 dolarów.

Zanim learnux.io ujrzał światło dzienne, Grzegorz Róg pracował nad nim przez kilka miesięcy. Przez cały czas twórca traktował go jako projekt poboczny, który wynikał z połączenia codziennej pracy projektowej oraz doświadczenia wynikającego z tworzenia kursów wideo na eduweb.pl. Ważnym elementem było również to, że projekt wynikał z potrzeby autora i obserwacji branży, w której działał.

Doświadczenie zdobyte podczas pracy nad learnux.io przyczyniło się do stworzenia jeszcze jednego projektu, Miesiąca E-Biznesu na eduweb.pl. Na przestrzeni 15 godzin szczegółowego kursu wideo poznasz schemat, w ramach którego działał Grzegorz, a który wypracował przez ponad 10 lat tworzenia skutecznych biznesów w sieci. W skład wydarzenia wchodzą także inne Kursy, między innymi Pawła Tkaczyka czy Moniki Czaplickiej, łącznie tworząc kompendium ponad 50 godzin materiałów wideo. Wszystkie materiały są dostępne na stronie startupwsieci.eduweb.pl.

Przyjrzyj się problemowi 

Przed przystąpieniem do działania Róg rozłożył problem, który chciał rozwiązać, na czynniki pierwsze:

•      czyj problem rozwiązuje produkt (projektanci UI/UX),

•      jak można o nim opowiedzieć (jest inwestycją, która zwróci się w postaci efektywności),

•      jest płatny, jakie ma mieć cechy (jak najbardziej konkretny i profesjonalny).

Stały się one wstępnymi założeniami, które w toku pracy należało odpowiednio korygować.

Przedsiębiorca poleca, aby notować problemy napotykane w czasie pracy. Ich rozwiązanie może być pomysłem na kolejny produkt, ale wątek musi przewinąć się przez notatki kilka razy, a następnie powinien zostać poddany walidacji. 

Dogłębny research i analiza branżowych trendów to konieczność. Na tym etapie twórca learnux.io nie robił typowej analizy SWOT, ale poświęcił czas na czytanie wypowiedzi innych UI designerów, analizę kierunku, w którym zmierza oprogramowanie i lekturę artykułów o trendach na Medium. To jednak nie wszystko, co można zrobić w tym momencie. Przedsiębiorca rekomenduje przegląd facebookowych grup, for, reddita oraz kanałów Slacka w ramach sprawdzania, czy inni borykają się z podobnym problemem. Następnie proponuje skorzystać z takich narzędzi jak Google Trends, aby wykryć tendencje w obszarach twojego produktu. W kolejnym kroku natomiast zachęca do lektury serwisów branżowych, aby móc doprecyzować pomysł.

Zrób lepiej niż konkurencja

Zanim Grzegorz stworzył treści, zachęcony książką "Zero to One" Petera Thiela, postanowił zrobić to, co już istnieje, ale dziesięć razy lepiej. Zaczął od stworzenia listy rzeczy, które da się poprawić względem konkurencji. Zapytał użytkowników alternatywnych serwisów, czy to, co zamierza ulepszyć, skłoniłoby ich do przejścia na twój produkt. Stworzył też arkusz Google Docs z listą kontaktów do swoich rozmówców. Następnie przygotował listę kroków, które musi wykonać, aby stworzyć produkt, a także oszacował czas, jaki będzie do tego niezbędny. Tak sporządzony plan rozbił na mniejsze zadania, które łatwiej skreślać z listy. Finalnie skończył MVP. Tym samym poświęcił kilkaset godzin pracy na produkt. Około 70% czasu spędził na samym budowaniu serwisu, a jedynie 30% na promocję i marketing.

Grzegorz Róg uważa, że receptą na sukces jest składowa świetnego produktu, dobrego timingu i walidacji. W przepisie nie uwzględnia konkurencji, ponieważ uważa ją za pozytywny element potwierdzania sensu danego projektu. W końcu tworząc produkt, którego na rynku jeszcze nie ma, może okazać się, że ludzie nie są gotowi ponieść kosztów. Kluczem może być usprawnianie lub specjalizacja. Jako przykład podaje on Slacka, który zrewolucjonizował pracę tysięcy zespołów na świecie, będąc zwyczajnie kolejnym z komunikatorów. Więcej dobrych praktyk autor prezentuje w kursie Nowoczesny Biznes w Sieci, w którym zamieścił kompendium wiedzy i wskazówki od praktyków, jak rozwijać projekty internetowe.

Powoli ogłaszaj projekt światu

W miarę precyzowania wizji produktu warto stworzyć landing page, który będzie prezentacją produktu. Do tego niezbędne będą nazwa oraz domena, a także Google Analytics i Google Webmaster Tools do sprawdzenia, jak strona będzie się indeksować. Kiedy Grzegorz miał te kroki za sobą, wyznaczył datę premiery i uruchomił na stronie licznik z możliwością zapisania się na powiadomienie. Do listy zainteresowanych zapisało się 76 osób.

Podczas launchu albo jeszcze przed nim warto wypozycjonować się w branży. Przydadzą się tu publikacje na Medium, blogu, czy filmy na kanale YouTube. Grzegorz Róg startował od zera. Nie miał zbudowanej marki osobistej za granicą, żadnej listy maili, a nawet znajomych, którzy byliby zainteresowani i mogli polecić produkt. Pisząc o branżowych nowościach i gorących tematach trafiał do nowych odbiorców, którzy na jednym z artykułów wygenerowali 3 tysiące wyświetleń już pierwszego dnia i ponad 15 tysięcy w ciągu kilku miesięcy. Warto wiedzieć, że konwertowanie ruchu z tego typu treści nie jest łatwe. Grzegorz wypróbował między innymi dodatek Upscri.be, który pozwala zapisać się na twoją listę mailingową. Publikując wpisy na branżowych grupach na Facebooku, nagrywając 4 filmy i liczne artykuły, których stworzenie zajęło około 100 godzin, przedsiębiorca zebrał około 600 adresów na liście mailingowej, tyle samo śledzących na Medium i ponad 3 000 subskrybentów na YouTube, przy niemal 100.000 odsłon filmów.

Ważnym kanałem dla twórcy learnux.io był Twitter, na którym zdobył około 300 followersów, ale przede wszystkim stanowił on sposób na skontaktowanie się z producentami oprogramowania omawianego w materiałach oraz z branżowymi influencerami. Przedsiębiorca uważa, że nawiązanie kontaktu z dowolną osobą na Twitterze wymaga na ogół skomentowania paru jego tweetów i retweetowania dwóch, trzech kolejnych. Następnie warto napisać do niej prywatną wiadomość lub wzmiankę.

Grzegorz Róg komentuje także inne kanały:

•   Facebook - Trudno bez marketingowego budżetu zbudować zasięgi, a dopalanie budżetem angażuje dużo czasu na przygotowanie reklam. Nie koncentrował się mocno na tym kanale.

•   Twitter - Najlepsze miejsce, żeby zdobyć branżowe znajomości, wymaga zaznajomienia się ze specyfiką, ale ogólnie daje bardzo dobre efekty.

•   Reddit - Stosunkowo mała efektywność, możliwe, że przez niszowość subredditów związanych z UX mógłby go równie dobrze odpuścić.

•   Product Hunt - Bardzo wartościowy odzew i pomoc społeczności start-upowej oraz spory ruch w trakcie premiery.

Jego uwadze nie umknęli branżowi specjaliści, którzy mogli pomóc w promocji. Około miesiąc przed premierą Grzegorz za pomocą narzędzi Hunter i Grouply wyszukał kontakty mailowe, a następnie nagrał wiadomości wideo, które wysłał w załączniku Gmaila. Niemal połowa osób odpowiedziała na taką wiadomość. Twórca jednak przyznaje, że na tym etapie popełnił kilka błędów. Bardziej zależało mu na zbudowaniu zainteresowania nadchodzącym produktem niż na walidacji, którą zakończył wcześniej. W konsekwencji przeznaczył więcej zasobów na działania, które, gdyby zostały wykonane później, przyniosłyby lepszy skutek. Jak się okazało, dużo łatwiej jest promować istniejący produkt niż jego obietnicę. Te same osoby, które wcześniej pozostawiły wiadomości bez odpowiedzi, odpisały na follow up, jaki wysłał po premierze z linkiem do projektu.

Budowanie napięcia przedsiębiorca rozpoczął około 2-3 tygodni przed premierą. Napisał na Medium kim jest i jaki startup tworzy. We wpisie poprosił o wypełnienie ankiety, z której później pozyskał kolejne 32 kontakty. Równolegle twórca komunikował się w mediach społecznościowych, gdzie odliczał do startu projektu i odświeżał kontakty z branżowymi influencerami.

W dniu launchu Grzegorz wysłał mail powiązany z dodaniem projektu na Product Hunt, a w kolejnych dniach ponowił komunikację ze zniżką -20% na start. Przed i po starcie, w ciągu dwóch tygodni, wysyłał wiadomości co drugi dzień. Aby ułatwić początkującym przedsiębiorcom działania promocyjne, twórca podzielił się darmową checklistą. W szczegółowym Kursie, który przygotował Grzegorz zamieszczony jest pełny kalendarz wysyłek podczas premiery oraz gotowe szablony maili, które możesz wykorzystać.

Postaw na działania po premierze

Opierając się o doświadczenia z learnux.io Grzegorz Róg uważa, że promocja jeszcze przed startem przynosi kiepskie rezultaty, a efektem ubocznym rozdmuchania premiery może być duża liczba odwiedzin na początku, a potem deprymujący spadek zainteresowania. Lepiej budować oglądalność systematycznie i obserwować, jak słupki stale rosną, niż zanotować ogromny peak na początku, a potem duże straty. Z drugiej strony, taka jest specyfika pierwszego produktu. Sam efekt wyczekiwania można łatwiej osiągnąć, kiedy mamy już historię i przywiązanych klientów. Jeśli to pierwszy produkt, lepiej przesunąć zasoby w kierunku jego dopracowania, niż obmyślania strategii premiery.

Zdecydowanie ważniejsze są działania, które nastąpią po premierze. Warto być na to przygotowanym i mieć gotowe opisy o różnej długości, press pack, ilustracje, posty na social media. Takie materiały następnie można wysłać do redakcji, influencerów i branżowych portali. Strategia po launchu opiera się w przypadku learnux.io o jedną fundamentalną zasadę: systematyczność. Grzegorz co dwa tygodnie wysyła mailing do bazy subskrybentów, a raz w miesiącu aktualizuje materiały o nowe treści. Działa on także w social mediach oraz na Medium i Youtube, ale zaczyna rozważać przejście na płatną reklamę.

Co ważne, cały czas twórca zbiera feedback, skonfigurował analitykę oraz stale usprawnia funkcje na stronie. Przykładowo, oglądając kilka nagrań zgromadzonych przez HotJar odkrył, że wiele osób korzysta z menu hamburger, więc dodał tam bardziej przejrzystą strukturę sekcji oraz możliwość logowania.

Myśl niekonwencjonalnie

Sama komunikacja i promocja to nie jest wszystko, co można zrobić po premierze produktu. Stworzenie dobrego serwisu sprawiło, że twórca zgłosił go do konkursów na stronach takich jak awwwards.com czy thefwa.com. Było to dobre posunięcie, ponieważ zaowocowało nagrodami, a także dostarczyło kolejnych użytkowników. Z samego Awwwards było 7000 wejść na stronę i tym samym stał się on drugim najskuteczniejszym źródłem ruchu.

Inną niestandardową strategią jest to, że na początku wszystkie lekcje w ramach serwisu są otwarte. Ta strategia pozwala linkować do konkretnych lekcji (a nawet do właściwej sekundy filmu), gdzie po kliknięciu linku użytkownik od razu zaczyna oglądanie. Dopiero po jakimś czasie AI na stronie ocenia, czy jest on gotowy wykupić subskrypcję i wówczas blokuje dostęp do kolejnych odsłon. Dla części użytkowników możliwe jest jednak, że zobaczą oni dokładnie to, po co przyszli, nie kupując subskrypcji. To pozwala na szeroką promocję, na przykład na Quorze, gdzie można zamieszczać linki do materiałów.

Kolejną partyzancką metodą zastosowaną przez przedsiębiorcę jest kierowanie na stronę z parametrem, który dostosowuje ją nieco do odbiorcy. Przykładowo, jeśli promuje materiały na grupie dyskusyjnej związanej ze Sketchem, może podać specjalny link, który sprawi, że obrazki na stronie zostaną podmienione na te związane ze aplikacją, a tym samym sprofilują serwis pod konkretnego odbiorcę.

Grzegorz przygotował specjalny kurs na startupwsieci.eduweb.pl, w którym przedstawia inne niestandardowe metody działania, a także zawiera mnóstwo wskazówek i konkretnych porad. Poza strategią zagraniczną omawia jak uruchamiać projekty dla polskich odbiorców, a także prezentuje gotowe szablony, które pozwolą na konfigurację usług. Pomogą one zorganizować się i zacząć działać nad nowym produktem.

Komentarze (0)