Sztuczna inteligencja nie tylko znajduje zastosowanie w biznesie, ale też w sztuce. Właśnie namalowała serię aktów, które przypominają karykatury obrazów znanych twórców.

Na zdjęciu: obraz namalowany przez SI | fot. Twitter/Robbie Barrat

Surrealistyczne obrazy

– Algorytm maluje ludzi jakbyśmy byli bezkształtną masą z wyrastającymi przypadkowo kikutami i kończynami. Sądzę, że to naprawdę surrealistyczny obraz i zastanawiam się, czy maszyny faktycznie tak nas widzą – pisze na Twitterze Robbie Barrat, specjalista od maszynowego uczenia i stażysta w amerykańskiej firmie komputerowej NVIDIA, który w ciągu ostatnich kilku dni opublikował na Twitterze dzieła spod pędzla sztucznej inteligencji.

Młody naukowiec wpadł na pomysł, aby „pokazać” algorytmowi obrazy z nagimi ludźmi, aby maszyna mogła wyłapać podobieństwa i różnice, a następnie na bazie zebranych informacji namalować własne akty. Bez wątpienia wyszło ciekawie, a wszystkie obrazy namalowane przez sztuczną inteligencję wyglądają jak karykatury dzieł znanych twórców na przykład Salvadora Dali i Picassa. Może kiedyś zostaną wystawiane w jakiejś galerii.

Konkurs

– Sposób w jaki sztuczne inteligencja maluje twarze sprawia, że czuję się nieswojo, bo za każdym razem maluje je jako fioletowe lub żółte globusy – a nie jest to zestaw treningowy, więc wciąż nie jestem pewny, skąd ten wybór. Osobiście jednak uwielbiam te wyjątkowo dziwne, oderwane od rzeczywistości twory – pisze Robbie Barrat. Pomysłodawca projektu z pewnością dalej będzie eksperymentować z SI i publikować kolejne prace algorytmu.

Akty namalowane przez sztuczną inteligencję nie są jednak pierwszą próbą zaproszenia maszyny do świata artystów. Wcześniej bowiem roboty nie dość, że namalowały własne obrazy to wzięły udział w konkursie Robot Art Contest i poszło im naprawdę dobrze. Na tyle dobrze, by jury konkursu rozdało twórcom algorytmów łącznie 100 tysięcy dolarów.

SI pisze opowiadania

Namalowane obrazy oceniało nie tylko jury składające się z m.in. krytyków sztuki, ale też ponad dwa tysięcy internautów, którzy za pośrednictwem Facebooka oddawali głosy na swoich faworytów. Pierwsze miejsce i 30 tysięcy dolarów otrzymał autonomiczny robot TAIDA. Maszyna stworzona przez naukowców z Uniwersytetu Narodowego w Tajwanie namalowała portret Alberta Einsteina. Według sędziów obraz zrealizowany przez robota zasłużył na główną nagrodę przede wszystkim dlatego, że korzystając z ograniczonej palety, potrafił właściwie zmieszać farby i stworzyć odpowiednie kolory.

Innym razem japońscy inżynierowie stworzyli sztuczną inteligencję, która napisała nowelę pt. „Dzień, w którym komputer napisał powieść” i wystartowali w konkursie literackim. Tym razem praca stworzona przez maszynę również zdobyła uznanie krytyków i była bliska, by zwyciężyć w konkursie. Okazało się jednak, że stworzeni przez SI bohaterowie są papierowi i to zdecydowało o przyznaniu głównej nagrody innemu twórcy.

Poniżej znajduje się część obrazów, które namalował algorytym opracowany przez Robbiego Barrata:

Zdjęcia wykorzystane w artykule pochodzą z Twitter/Robbie Barrat

Komentarze (0)