Serwery dedykowane to jedno z najbezpieczniejszych i optymalnych kosztowo miejsc do przechowywania danych przez startupy. Jak wybrać odpowiedni dla Twojego startupu? Podpowiadamy.

fot. unsplash.com

Każda, nawet mała firma utrzymuje mniej lub bardziej rozwiniętą infrastrukturę IT. Zwykle można ją podzielić na 2 podstawowe komponenty:

  1. Elementy pomagające zarządzać firmą, np. poczta, kalendarz, dysk na dane, CRM, system tasków; 
  2. Infrastrukturę wspomagająca produkt/usługę lub składającą się na nie. 

Na początku działalności najważniejsza jest szybkość i elastyczność działania, dlatego najczęściej korzysta się z systemów w modelu SaaS (Oprogramowanie jako Usługa). Często okazuje się jednak, że to, co wygodne dla programisty – czyli popularna chmura - niekoniecznie jest optymalne dla firmy jako całości.

Alternatywa dla chmury

Podstawową alternatywą dla chmury jest serwer dedykowany. To jedno z podstawowych – i najprostszych – rozwiązań technicznych, na które może zdecydować się firma w początkowym okresie. Stojąc przed wyborem chmura/serwer dedykowany warto zdawać sobie sprawę z zalet i wad obydwu rozwiązań.

Serwer dedykowany to przede wszystkim rozwiązanie proste w każdym tego słowa znaczeniu – technicznie, organizacyjnie, i prawnie. Bardzo często taka prosta infrastruktura (czyli jeden serwer, a na nim uruchomione wszystkie usługi), jest tańsza, bardziej przewidywalna, niesie ze sobą mniej prawnych wątpliwości i działa stabilniej od skomplikowanego środowiska.

Oprócz tego, podstawowe zalety serwera dedykowanego to:

  1. Brak inwestycji w zakup sprzętu - płatność w formie miesięcznego abonamentu;
  2. Brak współdzielenia sprzętu z innymi podmiotami;
  3. Brak prawnego ryzyka, tym bardziej istotnego w erze RODO;
  4. Możliwość zabezpieczenia się przed dostępem do naszych danych przez usługodawcę;
  5. Sami decydujemy, jak zabezpieczone będą nasze dane.

Wady? Serwer dedykowany jest mniej skalowalny od chmury (zwiększenie pamięci RAM czy przestrzeni dyskowej może potrwać godziny zamiast minut) i nie skaluje się liniowo. Jeżeli mamy kilka serwerów, to rozbudowa dostępnej mocy obliczeniowej pociąga za sobą powiększenie zasobów i opłat o relatywnie duży kwant. W przeciwieństwie do chmury publicznej, w wypadku “dedyków” płacimy tylko za te elementy infrastruktury, których faktycznie używamy.

Jaki serwer na potrzeby startupu?

Mała maszyna to zazwyczaj wszystko, czego potrzebujemy na starcie. Taki serwer to wydatek rzędu 200-300 złotych miesięcznie, podobnie zapłacimy za jego administrację. Jeżeli nasz produkt odniesie sukces, to tak jak w przypadku chmury będzie trzeba skalować środowisko, aby obsłużyć 2-, 5- czy 20-krotnie większy ruch. Dobrze przemyślane skalowanie sprawi jednak, że wraz ze wzrostem wydajności zmniejszy się opłata w przeliczeniu na uzyskiwaną wydajność.

Jak szukać dostawcy serwerów?

Wybierając dostawcę serwera warto się upewnić, że jego oferta posiada następujące cechy:

  • Brak umów terminowych
  • Tylko nowy sprzęt (częstą praktyką jest wynajmowanie używanych, nawet kilkunastoletnich urządzeń)
  • Możliwość modernizacji sprzętu w każdym momencie
  • Stosowanie tylko komponentów klasy enterprise, brak rozwiązań przeznaczonych dla komputerów biurowych
  • Jasne określenie wszystkich kosztów, tzn.: sprzętu, dostępu do internetu, prądu, adresacji IP - najlepiej spięte w pakiet o stałej miesięcznej opłacie
  • Dostosowanie do wymagań prawnych: umowa powierzenia danych osobowych, SLA na zadowalającym poziomie

Idealny provider musi też rozumieć, że dzisiaj klienci – szczególnie startupy i małe firmy – potrzebują cen i prostoty serwerów dedykowanych, ale połączonych z elastycznością i szybkością uruchamiania typową dla chmury publicznej. Tylko takie indywidualnie dopasowane rozwiązania pozwalają realizować usługi w dynamicznie zmieniających się warunkach.

Marcin Kowalski

Senior Product Manager firmy Data Space, dostawcy infrastruktury IT

Komentarze (0)