Innowacyjne technologie coraz skuteczniej wspierają niewidomych. Polscy naukowcy opracowali pierwszy na świecie aparat fotograficzny dla osób pozbawionych zmysłu wzroku.

Urządzenie w sprzedaży może się pojawić za rok. Tymczasem na świecie opracowywane są kolejne technologie dla ludzi z dysfunkcjami wzroku. To m.in. dotykowy tablet czy w pełni autonomiczne auta. W samej Europie liczba niewidomych wzrośnie do 2050 r. do 115 mln osób.

– Przygotowaliśmy pierwszy na świecie aparat fotograficzny dla osób niewidomych, dzięki któremu osoby niewidome będą mogły lepiej poznawać świat dookoła siebie, a także nie tylko bawić się zdjęciami, co dla wielu osób może być dosyć dziwne, lecz także wykorzystywać nasze urządzenie do edukacji – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Piotr Cybulski, właściciel firmy Robot Manufacture.

Aparat dla niewidomych Blindtouch działa w oparciu o tworzenie tzw. tyflografik. Zdjęcia wyświetlane są na trójwymiarowej matrycy pinów. Osoba niewidoma może więc zobaczyć zarys sfotografowanego ujęcia poprzez dotyk. Rozdzielczość matrycy obecnie wynosi 35x25 pinów, ale docelowo ma zostać zwiększona do co najmniej 70x50 pinów. Sam aparat jest wyposażony w informacje głosowe, które ułatwiają posługiwanie się nim. Urządzenie cechuje się ponadto wysoką mobilnością. Mieści się w kieszeni, a bateria wytrzymuje kilka godzin użytkowania.

Robienie i przeglądanie zdjęć nie jest jednak jedyną możliwością, jaką stwarza opracowana przez Polaków technologia.

– Niewidome dzieci będą mogły wykorzystywać nasze urządzenie jako tablet dla osób niewidomych, czyli wyświetlać tam wykresy, wzory, funkcje matematyczne czy mapy. Jest to wciąż prototyp, więc jeszcze może nie jest doskonały, ale jesteśmy na dobrej drodze, żeby stworzyć coś, co będzie naprawdę użyteczne, naprawdę dobre i przyda się wielu osobom niewidomym – przekonuje Piotr Cybulski.

Opracowywane są także inne urządzenia ułatwiające osobom z dysfunkcjami wzroku codzienne funkcjonowanie. Tablet dotykowy Blitab powala wysłuchać lub przeczytać wyświetlany tekst, korzystając z alfabetu Braille'a. Twórcy opracowali inteligentny materiał, na którym wyświetlany jest cały tekst w formie przystępnej dla niewidomych. Do obsługi urządzenia służy zestaw ikonek, po naciśnięciu których następuje np. uruchomienie aplikacji służącej do czytania. Urządzenie kosztuje około 500 euro.

Szansą na ułatwienie codziennego funkcjonowania osobom niewidomym mogą być też samochody autonomiczne. Produkcją aut o piątej klasie autonomizacji, czyli takich, które praktycznie całkowicie eliminują zaangażowanie kierowcy w obsługę, jest zainteresowany m.in. koncern Renault. Tego typu pojazdy nie byłyby wyposażone w kierownicę, a jedynie przyjmowałyby polecenia głosowe. Zdaniem ekspertów tego typu auta mogą się pojawić w sprzedaży już w ciągu najbliższych kilku lat.

Technologii wspomagających niewidomych najprawdopodobniej będzie przybywać, ponieważ zapotrzebowanie płynące z rynku jest coraz większe.

– Rynek jest bardzo obszerny i według nas jest bardzo niewykorzystany, ponieważ liczba osób niewidomych na świecie cały czas wzrasta. Do 2050 roku będzie to już 115 mln osób niewidomych w samej UE. Dlatego istnieje rynek i zapotrzebowanie na urządzenie takie, jak nasze. Tymczasem są tylko dwie firmy, które tworzą także prototypy, jednak na żadnym z ich urządzeń nie można wyświetlać grafiki w taki sposób, jak my wyświetlamy w naszym Blindtouch – przekonuje właściciel firmy.

Światowy rynek urządzeń dla osób niepełnosprawnych według analityków Coherent Market Insights ma przekroczyć do 2024 r. wartość 26 mld dol. Pierwszy aparat dla niewidzących może być dostępny na rynku za rok.

Komentarze (0)