7 0 0

Polski system do wykrywania dopalaczy pozna po włosie, kto jest „czysty"

Dodane

04-01-2019

Mam Startup
Badacze z Instytutu Genetyki Sądowej w Bydgoszczy zaprojektowali innowacyjny test Next Generation Drug Clear Test, który będzie mógł rozpoznawać w próbkach biologicznych ślady 500 substancji psychoaktywnych, w tym 300 dopalaczy. Do wykonania analizy wystarczy próbka krwi, moczu albo włosów.

Dotąd z identyfikacją w organizmie niestandardowych substancji psychoaktywnych, jak dopalacze lub leki psychotropowe, był problem – dopalaczy jest bardzo wiele, a rynek szybko się zmienia. Naprzeciw tym problemom wychodzą badacze z prywatnego Instytutu Genetyki Sądowej w Bydgoszczy. Kończą prace nad nową metodą analizy próbek biologicznych – krwi, moczu i włosów – pod kątem obecności śladów związków psychotropowych.

– Udało nam się opracować metodę wykrywania w próbkach biologicznych ok. 500 związków – narkotyków, trucizn, leków i aż 300 dopalaczy – mówi jeden z twórców rozwiązania dr Jakub Czarny z IGS. Jak szacuje, jest to ok. 80 proc. znanych dotąd związków psychoaktywnych. Wymienia, że badanie wykryje zarówno narkotyki klasyczne, wszystkie dostępne na rynku benzodiazepiny, wszystkie trójcykliczne leki antydepresyjne, leki antyepileptyczne nowej generacji, czy np. GHB, czyli pigułkę gwałtu.

Próbki – pobrane np. w ambulatorium – trafią do IGS, gdzie przeprowadzona będzie analiza spektrometryczna próbki. – To badanie zbyt skomplikowane, aby można je było wykonać w aptecznym teście. Różnice między niektórymi dopalaczami są zbyt niewielkie – podkreśla dr Czarny i tłumaczy, że w ramach badania analizuje się masę wybranych cząsteczek zawartych we krwi. Naukowiec porównuje, że cząsteczka substancji psychoaktywnej jest jak budowla z klocków o pewnych charakterystycznych cechach. Molekuły te jednak pod wpływem czynników z zewnątrz rozpadają się na drobniejsze części według nieprzypadkowych reguł.

– My zbudowaliśmy bazę. Zawiera ona wzory identyfikacyjne dla rozpadu każdej z poszukiwanych substancji. W ramach badania w matrycy – jaką jest krew, mocz czy włosy – szukamy właśnie produktów rozpadu substancji psychoaktywnych – wyjaśnia specjalista.

500 substancji wykrywanych w obecnej analizie to nie koniec. IGS planuje uzupełniać swoje bazy danych o kolejne substancje. Skąd Instytut ma na bieżąco informacje o tym, jakie nowe dopalacze pojawiają się na rynku? – Wykonujemy zlecenia organów procesowych. Prokuratura czy policja kieruje więc do nas materiały zatrzymane w obrocie ulicznym. A my sporządzamy opinię i identyfikujemy substancje – wyjaśnia dr Czarny. Dzięki tym danym IGS może też prowadzić analizę właściwości chemicznych tych nowych substancji.

Za opracowaną technologię Instytut Genetyki Sądowej w Bydgoszczy został  został wyróżniony Polską Nagrodą Innowacyjności 2017 podczas V Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości.

źródło: PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

Komentarze (0)