... ... ...

Mamy zamiar zainwestować w 5 startupów rocznie, w każdy po ok. 250 tys. euro w pierwszej rundzie – Marcus Erken (Sunfish Partners)

Dodane

24-07-2018

Anna Mencel
Sunfish Partners to fundusz venture capital z Berlina, który jako jeden z nielicznych niemieckich funduszy aktywnie operuje na polskim rynku. Rozmawiamy z Marcusem Erkenem, współzałożycielem Sunfish Partners, o historii funduszu, jego celach i planach.

Na zdjęciu: Marcus Erken, współzałożyciel funduszu Sunfish Partners | fot. materiały prasowe

Marcus, opowiedz na wstępie jak zostałeś inwestorem VC i dlaczego? 

Podczas mojego doktoratu uczestniczyłem w założeniu Inkubatora Przedsiębiorczości WHU. Wówczas pracowałem przez wiele lat z ponad stoma zespołami nad ich ideami biznesowymi. Niektórzy przerywali swoją przygodę i postanowili skupić się na studiach, innym jednak udało się założyć dobrze prosperujące firmy, np. Evopark czy ShopCo. Wtedy już pracowałem ze startupami nad kluczowymi pytaniami: W jaki sposób finansować firmę w początkowym stadium? W jaki sposób ocenić pomysł na biznes? Jak zdobyć product market fit? 

Ta praca sprawiała mi czystą przyjemność. Zrozumiałem, że to moja pasja i wiedziałem, że po studiach chcę rozwijać swoją karierę zawodową w tej branży. 

I od razu po studiach założyliście Sunfish Partners? 

Tak. Jesienią 2016 roku, Christian Weiss, Max Moldenhauer i ja założyliśmy Sunfish Partners. Wówczas znaliśmy się już bardzo dobrze. Max i Christian poznali i zaprzyjaźnili się na studiach WHU w 1996 roku. Christian i ja po raz pierwszy spotkaliśmy się w 2012 roku. W tamtym czasie Christian założył Project A Ventures, w którym odbyłem staż. Christian przedstawił mnie Maxowi i od razu zauważyliśmy, że nadajemy na tych samych falach. 

Jak poznaliście waszego wspólnika z Polski, Artura Karczykowskiego?

Christian poznał Artura w latach 90. na studiach. Artur studiował wówczas w Niemczech, w Mannheim. Po wielu latach odnowili kontakt. Podczas wystartowania Sunfish Partners, Artur wydawał się idealnym dopełnieniem naszego zespołu. 

W marcu 2018 roku byłeś prelegentem w Krakowie na #OMGKRK, w maju jurorem na Infoshare w Gdańsku, wcześniej w grudniu 2017 sponsorowaliście Polish Tech Night w Berlinie. Skąd to zainteresowanie polskim rynkiem? 

Od początku istnienia naszego funduszu założyliśmy, że chcemy inwestować w technologiczne startupy we wczesnej fazie rozwoju. Polski rynek zdobył od razu naszą atencję z uwagi na wysoki poziom kształcenia przedmiotów ścisłych. Jest to rynek, który szybko się rozwija, ale jest w nim jeszcze dużo pracy związanej z venture capital, do której możemy wnieść nasze know-how i inwestycje.  

Zależy nam na tym, aby startup przed podjęciem współpracy z nami nie decydował się na nią tylko dla pieniędzy, ale aby widział w nas potencjalnych operacyjnych mentorów, którzy chcą pomóc mu w profesjonalnym rozwoju. 

Jakie kwoty macie zamiar inwestować w polskie startupy? 

Chciałbym zaznaczyć, że jeśli decydujemy się na inwestycję w firmę, to znaczy, że bierzemy pod uwagę nie tylko pierwszą rundę finansowania, ale już mamy przemyślaną strategię, czyli chcemy być obecni również podczas kolejnych rund. 

Mamy zamiar zainwestować w około pięć startupów rocznie. W każdy ok. 250 tys. euro w pierwszej rundzie. Już przy pierwszej rundzie rezerwujemy podwójną sumę pierwszej inwestycji do kolejnej rundy finansowania. 

Ile udziałów trzeba wam oddać? 

Wszystko zależy od wielu kryteriów, od 10% do 20%. 

Oferujecie przedsiębiorcze know-how i pieniądze. Coś jeszcze? 

Pracujemy nad kilkoma inicjatywami wspomagającymi wzrost polskiego ekosystemu. Wspólnie z polską kancelarią adwokacką Gessel pracujemy nad uproszczoną, łatwą do zrozumienia umową nawiązania współpracy (standard term sheet, podobną do tej, którą wprowadził Y Combinator w USA). Bierzemy przy tym pod uwagę feedback innych VCs, aniołów biznesu oraz partnerów branży. Umowa ta ma być darmowa i dostępna dla każdego (open source) w języku polskim i angielskim. 

Czy to prawda, że planujecie otworzyć biuro w Warszawie? 

Tak, pracujemy nad tym. Naszą bazą będzie Warszawa, ale z pewnością będziemy aktywni w wielu miastach, jako że polski ekosystem startupowy jest decentralny. Byliśmy już w Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu. Będziemy pojawiać się wszędzie tam, gdzie jest potencjał współpracy. 

Podczas trzeciej edycji Polish Tech Night przeprowadziłam wywiady z polskimi przedsiębiorcami m.in. na temat warsztatów. Wszyscy jednogłośnie byli najbardziej zadowoleni z Waszego. Jak myślisz, dlaczego? 

Staramy się komunikować praktyczne porady, z których mogą korzystać startupy. Co więcej przedstawiliśmy naszą taktykę inwestowania, na czym nam zależy i na co zwracamy szczególną uwagę. Radzimy przedsiębiorcom dokładną analizę funduszów VC i aniołów biznesu, przed rozpoczęciem wieloletniej współpracy z nimi.  

My, jako VC precyzyjnie wybieramy startupy do współpracy. Zachęcamy je, aby robiły to samo. Dobrze wyselekcjonowany VC może być wspaniałym wkładem w firmę, natomiast źle wybrany, dużym ciężarem. 

Na waszej stronie internetowej czytamy: “Wierzymy w silnych przedsiębiorców, którzy są wystarczająco szaleni i wierzą, że mogą zmienić świat. Kochamy technologię”. Jaką technologię konkretnie? 

Interesujemy się startupami operującymi big data, założycielami zbierającymi i analizującymi dane, które wykorzystują w oryginalny sposób do rozwiązania problemu. Startupy z dużym doświadczeniem w blockchain, machine learning lub IoT są w czołówce. Zasadniczo jesteśmy bardziej przywiązani do B2B niż B2C. Nie koncentrujemy się na konkretnych branżach, ponieważ uważamy, że dobrze wykorzystane dane będą miały olbrzymi wpływ na wiele branż (np. opiekę zdrowotną, finanse lub edukację).

Anna Mencel  

Specjalista ds. SEO i PR-u online, ShopAlike.pl  

Absolwentka Germanistyki na UAM-ie i Językoznawstwa ze specjalizacją komunikacji w Internecie w Poczdamie. Mieszka i pracuje w Berlinie, który kocha niczym Barcelonę! Cyfryzacja gospodarki i berliński, startupowy hub nie są jej obce.

Komentarze (0)