Świat startupów, szczególnie ten polski, często przypomina bańkę – i to w dwójnasób. Nasyca się pustymi obietnicami, które trudno spełnić. I ogranicza horyzonty tych, którzy poświęcają mu się w 100%.

Świat startupów, szczególnie w Polsce, często przypomina bańkę – i to w dwójnasób. Nasyca się pustymi obietnicami, które trudno spełnić. I ogranicza horyzonty tych, którzy poświęcają mu się w 100%. Nikt nie powie tego na głos lepiej niż chyba właśnie Artur, uznany bloger i konsultant bez schematu, który od dwóch dekad zajmuje się nowymi technologiami i startupami, ale jego słabość do popkultury, polityki, papierowych RPG oraz sztuki komiksu i tworzenia gier często bierze nad nim górę. I właśnie temu, skąd czerpie inspiracje, co pociąga go najbardziej i jak przeszczepia to na swoją działalność poświęcona jest rozmowa Bez/Schematu.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Bartosz Filip Malinowski Artura Kurasińskiego poznał nie na wydarzeniu startupowym czy biznesowym evencie, a o 2:00 w nocy przy kilku kolejkach whisky sour. Ustalili wtedy, że nie będą rozmawiać o startupach. Kilka miesięcy później, podczas wywiadu, uzgodnili, że porozmawiają o nich tylko przez moment. Posłuchaj rozmowy o innowacji, popkulturze i tworzeniu gier:

Bartosz Filip Malinowski

Jestem strategiem, konsultantem i kreatywnym. Łączę kropki, które znikają ludziom z oczu. Założyłem agencję doradczą WeTheCrowd. Staram się także łączyć różne światy i dyscypliny oraz zachęcać do wyjścia ze swojej bańki na vlogu Bez/Schematu.

Komentarze (0)