... ... ...

Planujemy uruchomić nowe usługi w Polsce i wyjść na rynek z ofertą Revolut for Business – Karol Sadaj (Revolut)

Dodane

01-10-2018

Adam Sawicki
– Planujemy uruchomić w Polsce nowe usługi, nowe partnerstwa (jeszcze nie mogę zdradzić szczegółów), mocno wyjść na rynek z ofertą Revolut for Business (usługi dla freelancerów i dla firm) oraz utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu – mówi Karol Sadaj, country manager Revolut w Polsce.

Na zdjęciu: Karol Sadaj, country manager Revolut w Polsce | fot. materiały prasowe

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Revolut to startup z Wielkiej Brytanii oferujący konta i karty wielowalutowe, dzięki którym możesz płacić w obcej walucie za zakupy dokonywane w zagranicznych sklepach, nie ponosząc przy tym kosztów przewalutowania. Od marca tego roku Revolut działa także w Polsce i z miesiąca na miesiąc radzi sobie coraz lepiej. 

– Tylko w sierpniu Polacy dokonali z pomocą Revolut transakcji na łączną kwotę 100 milionów euro. To był nasz najlepszy miesiąc od wejścia firmy do Polski. Wyniki zawdzięczamy rekomendacjom i aktywności naszych klientów, których liczba w Polsce przekroczyła już 200 000 osób – mówił w połowie września Karol Sadaj, który pełni rolę country manager Revolut w Polsce.

Zapytaliśmy go między innymi, jak trafił w szeregi brytyjskiej firmy, za co w niej odpowiada i jakie są plany rozwoju Revolut w Polsce.

Co przyszły country manager musi wiedzieć i umieć, by objąć takie stanowisko?

Wszystko zależy od rodzaju spółki – czy będzie to startup, czy duży biznes. W startupie na pewno musi się przygotować na to, że nagle nie ma zespołu, nie ma pomocy, wszystko trzeba robić samemu. Od strategii do egzekucji. Ta praca często nigdy się nie kończy i ciągle jej przybywa. Dużym wyzwaniem jest też skupienie się na tych działaniach, które w największym stopniu realizują cel, bo łatwo o dystrakcje kiedy jest tak wiele rzeczy do zrobienia. 

W jaki sposób zdobywałeś to doświadczenie?

Miałem wiele szczęścia w mojej karierze zawodowej. Zaczynałem w korporacjach – Pepsico i Philip Morris – gdzie miałem okazję nauczyć się zarządzania marketingiem w biznesach o dużej skali. Potem zdecydowałem, że strategicznie chcę się związać z branżą digital stąd Google, Uber i teraz Revolut.

Jak znalazłeś się w szeregach brytyjskiej firmy?

Byłem aktywnym użytkownikiem Revoluta. Zachwycony produktem i jego funkcjonalnością postanowiłem odezwać się przez LinkedIn do pracowników firmy. Zaproponowałem, że poprowadzę ten biznes w Polsce. Dość szybko udało nam się dogadać i dołączyłem do zespołu. 

Co należy do Twoich obowiązków?

Wszystko co jest związane z obecnością Revolut w Polsce ze szczególnym nastawieniem na wzrost ilości użytkowników.

Czego oczekują od Ciebie założyciele Revolut?

Tego, by jak najwięcej Polaków przetestowało Revolut. Gdy ktoś przetestuje aplikację, zazwyczaj już z nami zostaje. Cel jaki dostałem to 150 tysięcy użytkowników w Polsce do końca 2018 roku. Ewidentnie jednak nikt nie przewidział tego, jak Polacy pokochają Revolut. Liczba użytkowników w ciągu trzech kwartałów przekroczyła 200 tysięcy. Oczywiście nie spoczywamy na laurach i mamy zamiar dalej intensywnie rosnąć.

Jak tego dokonałeś?

Siłą Revoluta jest produkt, który pozwala za każdym razem oszczędzać do 8%, gdy użytkownik dokonuje zakupu w obcej walucie. Jest on doskonałym przykładem, jak może wyglądać aplikacja finansowa we współczesnym świecie, gdy wszystkie usługi stają się mobilne. Dzięki temu, jak przełomowy mamy produkt, całe rzesze ludzi polecają Revolut swoim znajomym. Ja, ze swojej strony, staram się temu pomagać i pracować nad zwiększeniem świadomości marki, aby jak najwięcej ludzi o nas usłyszało. Nie mamy budżetów marketingowych, więc są to głównie kontakty z mediami, partnerstwa z innymi firmami i niezliczone ilości spotkań z ludźmi w biurze, na konferencjach, w Internecie. Mam to szczęście, że mam bardzo wiele kontaktów w całej Polsce i to bardzo mi pomogło, szczególnie na początkowym etapie. 

Szefowie są zadowoleni z Twojej pracy?

O to trzeba zapytać moich szefów.

Jak dalej zamierzasz rozwijać Revolut w Polsce?

Planujemy uruchomić w Polsce nowe usługi (m.in. bezprowizyjne inwestowanie w akcje), nowe partnerstwa (jeszcze nie mogę zdradzić szczegółów), mocno wyjść na rynek z ofertą Revolut for Business (usługi dla freelancerów i dla firm) oraz utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu. Patrzymy także na kraje regionu CEE (zwłaszcza Czechy, Węgry i Słowację).

Po czym poznasz, że brytyjski startup osiągnie sukces na naszym rynku?

Docelowym sukcesem będzie moment, gdy większość naszych użytkowników będzie używać Revoluta jako swojego podstawowego konta do codziennych wydatków. Intensywnie pracujemy nad rozwojem produktów, tak by Revolut oferował wszystko to, co oferują banki, a dodatkowo usługi i funkcjonalności, których nie ma na rynku nikt inny. Liczymy, że tak budowana przewaga przesądzi o tym, że ludzie wybiorą Revolut jako centrum swoich codziennych finansów. 

Komentarze (0)