243 0 0

Pierwsze na świecie rozwiązanie do monitorowania warunków przechowywania leków od Tixon Technology [wywiad]

Dodane

20-12-2018

Marta Wujek
Marnowanie leków to poważny problem. Według Tixon Technology przez wyrzucanie leków w Polsce marnuje się około 8 mld zł rocznie. Właściciele spółki znaleźli sposób, który ma zmienić tę sytuację.

 

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

 

Lekoster to rozwiązanie z obszaru Internetu Rzeczy, które pozwoli ograniczyć problem związany z marnowaniem i niewłaściwym przechowywaniem leków, poprawi efektywność leczenia, wspomoże monitorowanie i dawkowanie leków oraz ograniczy wpływ negatywnych warunków środowiskowych na zdrowie. Startup został doceniony w konkursie Chivas Venture 2018, dostając się do finałowej 11.

Cezary Kępczyński, prezes zarządu spółki Tixon Technology opowiada o początkach spółki, o tym jak powstał pomysł i na jakim etapie jest cały projekt.

Kiedy powstał Wasz projekt i kto go założył?

Cezary Kępczyński, prezes zarządu spółki Tixon Technology: Spółka Tixon Technology powstała w 2010 roku. Wraz z moim starszym bratem chcieliśmy podbić świat pomysłem na opracowanie unikalnego na świecie generatora oraz solvera łamigłówek. Poświęciliśmy sporo czasu na próby pozyskania funduszy unijnych na realizację projektu, ale bez powodzenia. Generalnie szukałem ciekawej i ambitnej inicjatywy, w którą się zaangażuję. Dzisiaj moim partnerem w spółce jest moja żona Aneta, z którą podjęliśmy wyzwanie marnotrawstwu leków. Jesteśmy firmą odpowiedzialną społecznie.

Dlaczego akurat temat marnotrawstwa leków?

W grudniu 2014 roku wspólnie z żoną zauważyliśmy, że dużo leków jest wyrzucanych. Nasza dwuletnia córka często chorowała, sporo wydawaliśmy na leki, a szuflady pęczniały. Po rozmowach ze znajomymi usłyszeliśmy, że dotyka ich podobny problem z lekami. Zorientowaliśmy się, że temat jest powszechny, ale złożony i rzadko podejmowany.

Znaleźliśmy ciekawe wyniki badań z 2009 roku, przeprowadzone w województwie łódzkim. I tu zaskakujący jeden z wniosków - aż 30% wyrzucanych leków było nieotworzonych z przydatnym terminem przydatności. Okazało się, że generalnie to potężny problem społeczny, którego skalę w Polsce oszacowaliśmy na ok. 8 mld zł rocznie. To mniej więcej tyle ile kosztowałoby wybudowanie 1000 przedszkoli rocznie. To również bardzo duże wyzwanie i zagrożenie środowiskowe. Zupełnie brakowało dedykowanych rozwiązań konsumenckich, które przynajmniej w części rozwiązałyby tę sytuację.

Chcieliśmy coś z tym zrobić i tak zrodził się pomysł związany z ideą ograniczenia marnotrawstwa leków. Pierwotnie opierał się on na opracowaniu aplikacji mobilnej. Zbliżała się fala cyfryzacji służby zdrowia, latem 2015 roku chcieliśmy wykorzystać zainteresowanie mediów planami wprowadzania e-recepty (finalnie uruchomionej w 2018 roku). W tym czasie na rynku pojawiła się pierwsza aplikacja do zarządzania lekami – mobilnaapteczka.pl, niestety jej autor z różnych powodów finalnie zrezygnował z walki o rynek. Uznałem, że przy skali i złożoności problemu aplikacja mobilna to za mało, a presja przyspieszającej cyfryzacji była coraz większa. Widziałem duży potencjał w rozwiązaniach IoT, technologii dającej możliwość szerszego rozwiązania części problemów marnotrawstwa leków.

Na czym dokładnie polega Wasze rozwiązanie?

Lekoster, tak nazwaliśmy rozwiązanie na polski rynek, dedykujemy szczególnie trzem grupom użytkowników - rodzicom, seniorom i ich opiekunom oraz osobom przewlekle chorym. To grupy, w których odpowiedzialność za zarządzanie lekami i zdrowiem jest szczególnie ważna.

Rozwiązanie składa się z inteligentnego urządzenia, które w prosty sposób montujemy w miejscu przechowywania leków. Sercem jest dedykowana aplikacja mobilna Lekoster, która pozwala monitorować warunki przechowywania leków, ich dawkowanie, pozwala również kontrolować nieautoryzowany dostęp do leków, zwłaszcza pod kątem dzieci oraz ułatwia proces realizowania zapotrzebowania na leki.

Rok 2018 zapamiętamy jako rok rekordów temperatur na całym świecie, w tym w Polsce, niestety w kolejnych latach problem ten prawdopodobnie będzie narastał. Tym samym coraz większym problemem będą warunki przechowywania leków w domu. Część z nich w wysokich temperaturach traci swoje właściwości, co przekłada się na spadek skuteczności leczenia, część staje się wręcz toksyczna i zagraża zdrowiu i życiu. Nawet w sierpniu tego roku powstała inicjatywa edukacyjna „Uwaga na leki” zorganizowana przez NIL (Narodowy Instytut leków) oraz NIA (Naczelna Izba Aptekarska), co świadczy o skali i powadze zagrożenia. Możemy powiedzieć, że opracowaliśmy pierwsze na świecie dedykowane rozwiązanie konsumenckie IoT do monitorowania warunków przechowywania leków. Czas zderzyć się ze świadomością rynku.

Zapewne stoi przed Wami zadanie edukacji rynku.

Zdecydowanie tak. Jedną z kluczowych, może nawet najważniejszych przyczyn marnotrawstwa leków, jest stan świadomości konsumentów na temat leków. Nie chcemy drastycznie zmieniać ich nawyków i przyzwyczajeń, do trwałej zmiany potrzebny jest czas i okoliczności. Jednak transformacja cyfrowa kształtuje nowe postawy. Zmiany klimatyczne będą również determinowały zmiany zachowań konsumenckich, ponieważ świadomość ludzi będzie coraz większa. Kampanie informacyjne, jak wspomniana inicjatywa „Uwaga na leki” czy „Przewietrz apteczkę!”, które będą wspierane przez media, bardzo w tym pomogą. Rozwiązanie Lekoster posiada zaprojektowane mechanizmy, które w naturalny sposób będą ten proces wspierać.

Na jakim etapie jest obecnie projekt?

Projekt jest w fazie przygotowań do komercjalizacji, której start planujemy na drugą połowę 2019 roku. Mamy co robić, będziemy teraz ponownie testować wprowadzone ulepszenia, a mamy pomysły na dalszy rozwój rozwiązania, który dzisiaj widzimy jako konieczny ze względu rosnący trend usług telemedycznych.

Skąd wzięliście środki na jego finansowanie?

W 2017 roku skutecznie pozyskaliśmy fundusze z MJWPU (Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych) na realizację pomysłu jako projekt B+R. Zebraliśmy bardzo silny zespół, który połączyła ambicja i wspólne idee. Projekt był ciekawym wyzwaniem.

Co było najtrudniejsze w całym projekcie?

Zbudowanie właściwego zespołu. Mieliśmy różne etapy w fazie badawczej projektu, natomiast postawy i zaangażowanie zespołu są wiatrem w żagle, który w trudnych chwilach daje siłę do dalszej ciężkiej pracy. To bardzo cementuje i zgrywa zespół. W młodych latach poświęcałem czas na grę w siatkówkę w WKS Czarni Radom, wypracowałem naturalną skłonność do gry zespołowej. To są bardzo ciekawe nowe doświadczenia, to mój pierwszy tego typu projekt B+R.

Projekt grantowy jest bardzo kuszący, ale i wymagający. Pamiętam jak po kilku miesiącach projektu na jednym ze spotkań omawialiśmy aktualizację wyników badań UX-owych. Jednym z oczekiwań była mobilność rozwiązania. Bazowy pomysł zakładał wykorzystanie urządzenia Lekoster tylko w domu. Byłem pełen wątpliwości, czy zakładane hipotezy będą realizowalne. Trudno rozmawiać z potencjalnym użytkownikiem o jego przyszłych doświadczeniach, których w momencie rozmowy nie jest jeszcze świadomy. Trudno projektować rozwiązanie, którego nie potrafisz do końca sobie wyobrazić. Wspomniana mobilność rozwiązania z jednej strony wywracała jego koncepcję o 180 stopni, z drugiej wymusiła prace zespołu, aby pogodzić dotychczasowe założenia z nowym. To przyniosło genialne efekty, fantastyczny pivot. Dało mi również większą pewność ograniczenia ryzyk na etapie weryfikacji z rynkiem. Nie można  bać się zmian, są one wpisane w naturalną codzienność biznesu.

Jakie macie dalsze plany?

Wyzwań mamy sporo, rok 2019 szykuje się pełen niespodzianek. Sporo pracy czeka nas z przygotowaniem do startu projektu, pierwszy raz pracujemy z własnym produktem, wszyscy się uczymy. Czekamy na weryfikację rynku, czy stawiane hipotezy się sprawdzą, realny odbiór i oceny użytkowników. Presja cyfrowej rewolucji daje pozytywny kop do działania.

Chcemy zaprezentować nasze rozwiązanie na CES w Las Vegas w 2020, nie jako prototyp, ale wprowadzony na rynek produkt. Chcemy by był to początek szerszego wyjścia na rynki zagraniczne. Naszym celem jest stworzenie unikalnego ekosystemu urządzeń IoT, dających możliwość monitorowania kontekstu leczenia.

Komentarze (0)