71 0 0

MoonFood ugotuje i przywiezie posiłek do domu. Celuje w rodziny z dziećmi

Dodane

25-10-2018

Adam Sawicki
– Uwielbiam gotować, ale mam takie dni, w których przygotowanie obiadu jest na samym dole listy moich priorytetów – mówi Joanna Adamkiewicz-Wolniak z MoonFood. Stworzyła więc platformę do zamawiania domowych posiłków, z której mają korzystać przede wszystkim zabiegane rodziny.

Na zdjęciu: Joanna Adamkiewicz-Wolniak, współzałożycielka MoonFood | fot. materiały prasowe

Gastronomia nie dla dzieci

– Rynek gastronomiczny nie ma dla rodzin sensownej oferty – mówi Joanna Adamkiewicz-Wolniak, współzałożycielka platformy MoonFood do zamawiania domowych posiłków. Jej zdaniem, rodzice nie przepadają za restauracjami, bo restauratorzy nie zabiegają o najmłodszych klientów. Głównie dlatego, że rodziny z dziećmi wydają mniej na posiłki i napoje niż inni klienci, do tego sporo brudzą i „odstraszają poważnych klientów”. Ale to nie wszystko.  

Właściciele lokali gastronomicznych traktują dzieci jak zło konieczne. – Bez względu na swój profil ograniczają menu dziecięce do dwóch żelaznych pozycji: kurczak z frytkami i makaron z sosem pomidorowym. Zupełnie, jakby chodziło o istoty innego gatunku – mówi pomysłodawczyni MoonFood, która wystartował z platformą gastronomiczną właśnie po to, by rozwiązać problem rodzin stołujących się na mieście.

Codziennie inny posiłek

– Ułożyliśmy długie, niebanalne, pyszne menu. Gotujemy codziennie coś innego, nie powtarzając dań i nie marnując przy tym jedzenia. Na stronie publikujemy jadłospis na najbliższe dwa tygodnie, a dania nie powtarzają się u nas przez cztery miesiące – dodaje Joanna Adamkiewicz-Wolniak. Tłumaczy, że wraz z zespołem skonstruowała elastyczny system zamówień, dzięki czemu za pośrednictwem startupu można kupić abonament na posiłki i w efekcie, zapomnieć o obiadach przez miesiąc albo zamówić obiady w wybrane dni.

Według pomysłodawczyni platformy zaletą tego rozwiązania na pewno jest to, że klienci zawsze wiedzą, czego mogą się spodziewać, bo przed złożeniem zamówienia oglądają fotografię każdej potrawy. Poza tym MoonFood dostarcza obiady do domu klienta, zanim ten zdąży wyjść do pracy. Taki system rozwiązuje także problem braku czasu.

Więcej czasu dla siebie

– Przygotowanie obiadu trwa średnio 1,5 godziny, czyli tyle, co mecz lub film kinowy. Dodatkowe półtorej godziny w zabieganym dniu to prawdziwy skarb – mówi Joanna Adamkiewicz-Wolniak. Na razie jednak projekt przedsiębiorczej autorki MoonFood jest na dość wczesnym etapie rozwoju, bo ruszył nieco ponad miesiąc temu. Pomysłodawczyni platformy nie może więc mówić o konkretnych, stabilnych wynikach. Nie oznacza to jednak, że nie ma się czym pochwalić i zapewnia że, dane, którymi dysponuje są bardzo obiecujące.

Zdradza tylko, że wśród dotychczasowych sukcesów jest niski współczynnik klientów, którzy rezygnują z usług startupu, a trzy czwarte użytkowników zostaje z MoonFood na dłużej. – Niesamowicie satysfakcjonujący jest żywy kontakt z klientami, ich wsparcie i pomysły. Podpowiedzi dotyczące dostaw do biur, momenty, gdy zespół pracuje nad ułożeniem podstawowych procesów, a klienci domagają się rozszerzenia oferty o dostawy weekendowe i dania wege. Od tego rosną skrzydła – chwali się Joanna Adamkiewicz-Wolniak.

Pytana o plany na przyszłość, nie zdradza wielu szczegółów. Dowiedzieliśmy się tylko, że w ofercie startupu pojawią się wegetariańskie posiłki. Reszta pomysłów to tajemnica.

Komentarze (0)