– Dziel się emocjami poprzez muzykę – zachęcają twórcy aplikacji dedykowanej platformie Facebook Messenger. Pozwala ona na wysyłanie w rozmowie plików dźwiękowych, takich jak fragmenty utworów muzycznych, cytaty z filmów, gier. Polacy chcą podbić nią świat.

Jeżeli możemy wysyłać odpowiedzi w postaci obrazków, filmików czy gifów, to czemu nie wdrożyć również prostych plików muzycznych i dźwiękowych? Zastanawiali się pracownicy pewnej agencji kreatywnej. Wpadli na pomysł stworzenia aplikacji dedykowanej Facebook Messengerowi, by ułatwić komunikowanie się.

Nowy środek przekazu

– To również platforma webowa www.feat.rocks, która jest miejscem skupiającym społeczność Feat. – mówi Adrian Milnikel, Head of Growth w Feat. Na pomysł wpadł założyciel agencji digitalowej KODA Five, Kamil Kociszewski, który od lat jest związany z branżą muzyczną, jak i technologiczną. – Stworzył możliwość do jeszcze lepszego wyrażania siebie i swoich emocji – opowiada Milnikel. 

Na zdjęciu: Adrian Milnikel, Head of Growth w Feat. | fot. materiały prasowe

Jego zdaniem w branży muzycznej jedną z ważniejszych rzeczy jest relacja artysty z fanem. Feat. ma pomagać w zacieśnianiu tej relacji, na przykład dzięki oficjalnym sample packom przygotowanym specjalnie dla użytkowników aplikacji. Feat. jest skierowana do każdego, kto korzysta z Messengera i szuka nowego środku przekazu, ciekawszego sposobu wyrażania swoich emocji.

Promocja artysty

– Projekt ma aspirację, by stać się muzycznym ambasadorem w czasach dominacji platform komunikacyjnych, dlatego kierujemy go też do artystów, muzyków i wytwórni, jako narzędzie do budowania nowej relacji z fanem i klientem. Feat. może być też aplikacją pomagającą marce w rozwoju poprzez conversational commerce – przekonuje Adrian Milnikel. Jak z niej korzystać?

Wystarczy pobrać program na smartfony i zsynchronizować go z Facebook Messengerem.Wtedy w aplikacji Facebooka znajdziemy sample packi posortowane na kategorie takie jak na przykład muzyka, ludzie, gry czy filmy. Zrzeszeni w Feat. artyści mogą udostępniać użytkownikom próbki muzyki z ich utworów. Dzięki temu więcej użytkowników dowie się o danym artyście.

Era messengerów

– Chcemy stać się ambasadorem muzycznym w czasach ery messengerów – mówi współtwórca aplikacji. Jego zespół dąży do tego, by użytkownik słysząc muzyka, myślał Feat. Zasięg będzie budować przez ścisłą współpracę z artystami, muzykami i wytwórniami. Chce zostać promowaną aplikacją dedykowaną Facebook Messengerowi, by każdy mógł bez trudu, z poziomu Messengera, sięgnąć po aplikację Feat.

Projekt młodych przedsiębiorców ma docelowo być nieodłącznym elementem Facebook Messengera. Mają oni nadzieję, że stanie się największą w internecie bazą dźwięków. Teraz skupiają się na pozyskaniu jak największej liczby użytkowników i artystów muzycznych, a co za tym idzie zagregowaniu jak największej ilości kontentu.

Własne dźwięki

– Osiągnięcie odpowiedniej trakcji pozwoli nam na znacznie większą swobodę i rozpoczęcie globalnej promocji projektu – mówi Milnikel. Feat. to startup agencji kreatywno-technologicznej KODA Five. Jej pomysłodawcą jest Kamil Kociszewski, UX designer z ponad 6 letnim doświadczeniem w branży technologicznej i muzycznej. Projekt powstaje przy współpracy z muzykami i pasjonatami technologii.

Zespół pracuje teraz nad wdrożeniem możliwości cięcia utworów prosto z serwisu YouTube oraz Soundcloud, tak by użytkownicy mogli w jak najprostszy sposób przygotowywać swoje własne sample packi, które chcieliby widzieć w aplikacji.

Komentarze (0)