LinkedIn padł ofiarą cyberprzestępców. Hakerzy ukradli hasła do 167 milionów kont i opublikowali bazę danych na nielegalnej giełdzie internetowej. Chcą ją sprzedać za mniej więcej 2 tys. euro.

Na zdjęciu: Reid Hoffman, założyciel LinkedIna | fot. by Joi Ito, flickr.com CC by 2.0 | modyfikacja: 632x348

LinkedIn okradziono już w 2012 roku

Według BBC sprawa niezupełnie jest świeża, bo dotyczy wycieku danych sprzed czterech lat, kiedy to hakerzy udostępnili w sieci 6,5 miliona haseł do LinkedIna. Okazuj się jednak, że skala przestępstwa była wówczas większa, a złodzieje zaatakowali 167 milionów kont serwisu społecznościowego, przy czym do aż 117 milionów zdobyli pełny dostęp. Teraz zamierzaj sprzedać bazę danych.

Skradzione rekordy trafiły na nielegalną giełdę internetową The Real Deal. Za jej pośrednictwem użytkownik serwisu ukrywający się pod pseudonimem Peace zaoferowało sprzedaż danych dostępowych w zamian za pięć bitcoinów, czyli równowartość mniej więcej dwóch tysięcy euro. O zdarzeniu dowiedzieli się przedstawiciele LinkedIna, którzy poprosili internautów o zmianę haseł.

Zmień hasło

– Zachęcamy także użytkowników do odwiedzenia naszego centrum bezpieczeństwa, aby poznać dwuetapowy proces weryfikacji i używać mocnych haseł, tak żeby zabezpieczyć konta, jak to tylko możliwe – napisali w oficjalnym komunikacie. Poinformowali również, że wszystkie hasła, które zostały utworzone przed 2012 rokiem, a nie zostały zmienione do tej pory, będą unieważnione.

Wycieka danych z LinkedIna jest jednym z największych, do którego doszło w ostatnim czasie. Na początku maja informowaliśmy o rosyjskim hakerze, który ukradł aż 272 miliony haseł do skrzynek mailowych obsługiwanych m.in. przez Google i Microsoft. Przestępca planował sprzedać wszystkie rekordy za absurdalną cenę 50 rubli, czyli około 3 złotych. Szczęśliwie jednak amerykańskiej spółce Hold Security udało się przechwycić skradzioną bazę.

Oddał bazę w zamiana za pozytywne komentarze

Jej przedstawiciele musieli wcześniej spełnić tylko jeden warunek postawiony przez Rosjanina, który zażądał, żeby napisali na forach hakerskich pozytywne komentarze dotyczące złodzieja. Ostatecznie obie strony dobiły targu, a Hold Security poinformowało o całym zajściu operatorów skrzynek mailowych.

Komentarze (0)