Według Li Zhang z Alibaba Group oficjalne biuro spółki stanie nad Wisłą do końca 2017 roku. Ma to pomóc chińskiemu gigantowi e-commerce zdobyć rynek w Polsce. Już teraz jest on wart 32 miliardy złotych.

Na zdjęciu: Jack Ma, założyciel Alibaba Group | fot. Alibaba Group

Biuro jak w Niemczech i Holandii

„Alibaba planuje w przyszłym roku wejść na polski rynek. Początkowo z detalicznym sklepem AliExpress” pisze Komputer Świat. Przynajmniej taką informację otrzymał od Li Zhang z Alibaba Group. Według serwisu decyzja chińskiego giganta e-commerce nie jest przypadkowa. Internetowy sklep AliExpress już teraz odwiedza wielu Polaków, a nasz kraj jest dla spółki ponoć największym rynkiem w regionie Europy Wschodniej.

Komputer Świat podaje, że zdaniem Li Zhang oficjale biuro spółki stanie nad Wisłą do końca 2017 roku. Tego typu placówki są już zlokalizowane w Niemczech i Holandii, które stanowią dla firmy dwa największe rynki w Europie Zachodniej. Do tego koncern z Państwa Środka już w ubiegłym roku zapowiedział ekspansję na Starym Kontynencie. Przy tej okazji zdradził, że zamierza uruchomić biura we Włoszech, Francji i wcześniej wspomnianych Niemczech.

Ponad dwa miliony Polaków odwiedza AliExpress

Europejskie filie mają pełnić funkcję łącznika między rodzimymi handlarzami, a platformą e-commerce należącą do Alibaby. Ponadto mają być dla sprzedawców z Europy furtką do chińskiego rynku zakupów online. Z kolei wejście koncernu do Polski jest dla niego bramą do rokującego rynku. Już teraz jego wartość wynosi 32 miliardy złotych, a w 2020 roku ma zostać podwojona.

fot. Alibaba Group 

Do tego Polacy coraz chętnie kupują za pośrednictwem AliExpress. W marcu 2014 roku platformę odwiedziło około milion rodzimych internautów. Rok później liczba ta urosła do ponad dwóch milionów. A od jakiegoś czasu serwis jest również dostępny w polskiej wersji językowej oraz obsługuje płatności za pośrednictwem portalu Przelewy24. To wszystko ma sprawić, że AliExpress będzie przyciągać jeszcze więcej klientów.

Alibaba przejmuje konkurenta

Z drugiej zaś strony świadczy, że przedsiębiorstwo z Chin poważnie traktuje polskich użytkowników i polski rynek. Natomiast, żeby go zdobyć będzie musiało konkurować m.in. z popularnym Allegro. Zdawałoby się, że sprawę mogłoby załatwić przejęcie polskiej platformy e-commerce, o którym rzekomo przedstawiciele Alibaby myśleli. Ostatecznie zdementowali te doniesienia.

Chiński koncern planuje również wzmocnić swoją pozycję w Azji. W kwietniu tego roku firma przejęła swojego konkurenta, którego stworzyła niemiecka fabryka startupów Rocket Internet. Wówczas Alibaba zapłaciła miliard dolarów za większościowy pakiet firmy Lazada. Przy tej okazji przedstawiciele firmy powiedzieli, że dzięki temu zbudują silną pozycję w: Indonezji, Malezji, Singapurze, Filipinach, Tajlandii i Wietnamie.

Komentarze (0)