Poznański producent inteligentnego stetoskopu StethoMe pozyskał 2 miliony dolarów od TDJ Pitango Ventures i innego funduszu, który na razie się nie ujawnia. Razem stworzą globalną markę.

fot. materiały prasowe

– Wspierając StethoMe będziemy mogli wykorzystać nasze wieloletnie izraelskie oraz polskie doświadczenia w zakresie budowania globalnych firm – mówi Wojciech Fedorowicz, partner zarządzający TDJ Pitango Ventures. Można więc przypuszczać, że fundusz pomoże poznańskiej spółce wyjść poza granice Polski. Nie wiem na razie jakie kierunki ekspansji go interesują, ale możemy przypuszczać, że będą to Niemcy i Holandia, o nich bowiem mówił nam w marcu współzałożyciel StethoMe.

Skuteczna diagnoza

Jest to spółka, która tworzy inteligentny stetoskop zintegrowany z aplikacją mobilną, który pozwala w domowych warunkach zbadać płuca i serce. Wystarczy przyłożyć urządzenie do punktów na ciele wskazanych na ekranie telefonu, aby system samodzielnie określił stan zdrowia pacjenta. Robi to na zasadzie porównania monitorowanych dźwięków z dźwiękami dodanymi do bazy. Na ich podstawie rozpoznaje czy pacjent choruje na przykład na przewlekłe choroby płuc.

Przedstawiciele projektu tłumaczą, że w ciągu ostatniego roku stworzyli w pełni funkcjonalny prototyp gotowy do produkcji i testów w warunkach klinicznych. Dodają, że „dzięki olbrzymiej bazie dźwięków zbieranych przez lekarzy w szpitalu, a także tysiącom analiz dźwięków, powstał system umożliwiający znaczne poprawienie wyników diagnostyki osłuchowej”. Ich zdaniem, StethoMe jest skuteczniejszym urządzeniem diagnostycznym niż akustyczne stetoskopy dostępne na rynku.

Bez obaw o konkurencję

Według jednego z twórców przedsięwzięcia Wojciecha Radomskiego, gdyby rodzice posiadali w domu StethoMe, mogliby samodzielnie badać swoje dzieci. Uniknęliby wówczas aż 75 proc. przypadków niepotrzebnych wizyt w przychodniach i tym samym nie narażaliby swoich pociech na kontakt z groźnymi wirusami i bakteriami. Do tego szybciej diagnozowaliby niepokojące objawy.

Przedsiębiorca tłumaczy, że StethoMe będzie sprzedawane bezpośrednio klientom indywidualnym oraz oferowane jako dodatek do pakietów medycznych. – Rynek związany z produkcją stetoskopów kierowany jest właściwie wyłącznie do lekarzy. Na globalnym rynku jest dosłownie kilka konkurencyjnych produktów, które w ocenie lekarzy są nazywane zabawkami. Jakość dźwięku nie jest dla nich zadowalająca i wystarczająca do profesjonalnej zdalnej konsultacji – mówi Radomski, który nie obawia się konkurencji. W dalszym rozwoju projektu pomogą mu inwestorzy.

Komentarze (0)