Leonardo DiCaprio, znany hollywoodzki aktor inwestuje w startup zajmujący się wywozem śmieci. Nie jest to jednak typowa spółka. Działa ona bowiem na zasadach pośrednictwa, podobnie zresztą, jak Uber. Ponadto jej wartość szacuje się już na 500 mln dolarów.

Aktor inwestuje w nietypowy biznes

Większość z nas kojarzy Leonarda DiCaprio z ról w kasowych filmach takich jak: Titanic, Incepcja, czy ostatnio Wilk z Wall Street. Okazuje się jednak, że hollywoodzki aktor odkrył w sobie również smykałkę do biznesu. Co prawda, DiCaprio nie wystartował z własnym biznesem, jak zrobiła to inna aktora Jessica Alba, ale na koncie ma kilka inwestycji w już istniejące przedsięwzięcia. I tak na przykład w 2012 roku gwiazdor wsparł producentów elektrycznego samochodu Fisker Automotive, a po czasie został ambasadorem ich marki.

Do inwestycyjnego portfolio aktora zza oceanu dołączył kolejny startup. Tym razem DiCaprio wsparł finansowo Rubicon Global, amerykańską spółkę zajmującą się wywozem śmieci. Ale co ujęło celebrytę w biznesie, w którym, zdaje się, ciężko oczekiwać innowacyjnych rozwiązań? Otóż Rubicon Global nie jest firmą jak każda inna działająca na rynku wywozu nieczystości. Spółka z Atlanty bowiem jest porównywana do Ubera.

Wywóz śmieci na zasadach Ubera

Przedsiębiorstwo podobnie, jak amerykański „unicorn” działa na zasadzie pośrednika. W tym przypadku Rubicon Global za pomocą strony internetowej i aplikacji mobilnej łączy ze sobą firmy zajmujące się wywozem odpadów i ich recyklingiem z klientami, którzy w tańszy sposób chcą pozbyć się śmieci. Ale to nie wszystko, bo w rozwój projektu są zaangażowane te same osoby, które budowały Ubera. I tak do zespołu Rubicon Global dołączyli: Brent Callinicos, były dyrektor finansowy popularnego przewoźnika, Oscar Salazar, odpowiedzialny za rozwój technologii w Uberze i David Plouffe, były doradca spółki z San Francisco.

Poza pomysłem i uznanymi w środowisku biznesowym pracownikami, startup może pochwalić się również wynikami. Obecnie spółka działa na terenie całych Stanów Zjednoczonych, a jej wartość szacuje się na 500 milionów dolarów. Wobec tego Leonardo DiCaprio nie mógł przejść obojętnie. Zresztą nie tylko aktor, bo w projekt zainwestowały znane podmioty w tym m.in. Goldman Sachs, przekazując na rzecz spółki łącznie 50 milionów dolarów. Zarząd Rubiocon Global nie ujawnia jednak, ile procent z powyższej kwoty pochodzi z portfela gwiazdora.

DiCaprio zajmie się wywozem śmieci, a Cook sprzedażą słuchawek prysznicowych

Jedno jest pewne: nietypowe przedsięwzięcia, przykuwają uwagę znanych osobistości. Podobnie było z Timem Cookiem, CEO Apple, który w ostatnim czasie wsparł finansowo twórców Nebia, oszczędnej słuchawki prysznicowej. Jej producenci chwalą się, że zużywa ona mniej o 75 procent wody niż tradycyjne rozwiązania. To co łączy oba projekty to służba społeczeństwu, a to, zdaje się być istotne dla majętnych ludzi, którzy potrafią zrobić właściwy użytek z własnych pieniędzy.  

Komentarze (0)