... ... ...

Snapchat szykuje się do dużego przejęcia. Ma wydać 110 mln dolarów na zakup Vurb

Dodane

16-08-2016

Adam Sawicki
Vurb to program, który podpowiada użytkownikom m.in. do której restauracji się udać i jakie kino odwiedzić. Do tego kompatybilny jest chociażby z Uberem i Google Maps. To właśnie tę aplikację Snapchat ma zamiar kupić za 110 mln dolarów.

fot. materiały prasowe 

Wielofunkcyjna platforma?

TechCrunch pisze, że obie firmy są na ostatnim etapie rozmów i znakiem tego można się spodziewać, że już wkrótce Snapchat wchłonie pięcioletni startup. Wówczas firma należąca do Evana Spiegela miałaby zapłacić za przejęcie Vurb 110 milionów dolarów, które zostaną wypłacone w 75-procentach w akcjach i w 25-procentach w gotówce. Do tego podobno Snapchat zainteresowany jest zatrudnieniem Bobby’ego Lo, CEO Vurb. 

Jak na razie nie wiadomo dokładnie, co Evan Spiegel zamierza zrobić z Vurb po jego przejęciu i do czego tak naprawdę potrzebny jest mu ten startup. Można jednak przypuszczać, że 26-letni przedsiębiorca planuje zrobić ze Snapchata wielofunkcyjną platformę tak, jak robi to Mark Zuckerberg z Messengerem. Od stycznia tego roku z poziomu facebookowego komunikatora można chociażby zamówić kierowcę pracującego dla Ubera. 

100 mln dolarów za Bitmoji 

Być może wkrótce podobną możliwość udostępni Snapchat za pośrednictwem Vurb. Program ten działa na zasadzie wyszukiwarki, która sugeruje użytkownikom m.in. gdzie zjeść obiad, na jaki film pójść do kina i jak się do niego dostać. Do tego kompatybilny jest z popularnymi aplikacjami, jak Uber, Yelp i Google Maps, a także ma własny komunikator. Dzięki temu z poziomu Vurb możemy zaproponować znajomym spotkanie np. w teatrze, bezpośrednio z aplikacji kupić bilet na seans i zamówić taksówkę. 

Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, będzie to drugie w tym roku duże przejęcie, które zrealizował Snapchat. Pod koniec marca firma z Kalifornii kupiła za 100 milionów dolarów aplikację Bitmoji. Wcześniej, bo na początku ubiegłego roku Evan Spiegel wyłożyła na stół 150 milionów dolarów i wchłonął Looksery. Był to wówczas dwuletni startup z Ukrainy, który oferował aplikację do modyfikowania zdjęć.

Komentarze (0)