2,500 tysiąca partnerów, 25 milionów użytkowników miesięcznie i ponad 2 miliardy zdjęć poddanych edycji przez Aviary. To statystyki, naszym zdaniem, najlepszego konkurenta Instagramu. Dlaczego warto pobrać tę aplikację na nasze smartfony i nie tylko?

Zdjęcie główne artykułu pochodzi z Fotolia.

Aviary jest intuicyjnym narzędziem do edycji zdjęć. Posiada mnóstwo filtrów dzięki czemu prawdopodobnie spełni oczekiwania każdego użytkownika smartfona. Jeśli jednak podstawowa wersja nie spełni naszych oczekiwań, to w łatwy sposób możemy dokupić dodatkowe paczki efektów.

Pierwszym plusem aplikacji jest to, że dostępna jest w języku polskim i można płacić za dodatkowe efekty w rodzimej walucie. Zdjęcia do edycji możemy pobrać z naszej rolki aparatu, bądź zrobić je na bieżąco z poziomu aplikacji. Jeśli już zdecydujemy się, które fotografie chcemy poprawić, to włączamy zakładkę edycji, z której mamy dostęp do 13 filtrów. Każda miniaturka efektu pokazuje aktualne zdjęcia już po przeróbce. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest możliwość dokupienia nowych efektów (np. 6 odmian efektu Grunge) za jedyne 0,89 złotych.

Do każdego ze zdjęć możemy dodać interesujące naklejki na obrazek. Jedynym minusem jest to, że musimy je pobrać (tak jak w przypadku kilku innych filtrów). Plusem natomiast jest to, że przy dobrym połączeniu z siecią nie zajmie nam to dłużej niż 3 sekundy.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia mobilne z systemem Android, iOS oraz Windows Phone 7. Możemy ją również pobrać jako wtyczkę do przeglądarki. Twórcy startupu w czerwcu 2012 roku otrzymali 6 milionów dolarów na rozwój od Spark Capital, Walgreens, Jeffa Bezosa oraz Reida Hoffmana.

źródło: mashable.com, gigaom.com

Komentarze (0)