DICE+, czyli elektroniczną kostkę do gry, zagraniczni klienci mogą już kupić bezpośrednio w sklepach Apple. Zapłacą za nią niecałe 40 dolarów. Jak długo Polacy musieli przekonywać znaną markę do nawiązania współpracy?

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

O tym jak powstała kostka DICE+ pisaliśmy m.in. w jednym z odcinków naszego cyklu pt. Polskie współczesne wynalazki. Pomysł na stworzenie firmy Game Technologies, która tworzy kostki, powstał w 2008 roku w Poznaniu za sprawą Patryka Strzelewicza, jednego z ojców kostki DICE+. Dopiero dwa lata później, wraz z Michałem Bąkiem rozpoczął pracę nad interaktywną kostką do gry, która dzisiaj podbija świat.

fot. materiały prasowe

Rozmowy z Apple rozpoczęły się kilka tygodni przed premierą kostki w sierpniu tego roku. Od tego czasu odbyło się kilka spotkań w Cupertino z przedstawicielami Apple oraz kilkanaście telekonferencji z dystrybutorem z nimi współpracującym - mówi w rozmowie z nami Patryk Strzelewicz, jeden z pomysłodawców DICE+. Tłumaczy też, że warunki wejścia do oferty sklepu Apple, zarówno te formalne jak i dotyczace hardware’u, były bardzo restrykcyjne.

Premiera polskiej kostki DICE+ miała miejsce w ubiegłym roku na elektronicznych targach E3 w Los Angeles. Później została uruchomiona przedsprzedaż w wersji deweloperskiej, w której za 99 dolarów mogliśmy kupić cały zestaw, na który składała się kostka, instrukcja obsługi, zestaw gier, pokrowiec oraz kabel micro USB. Dziś każdy z nas na stronie producenta może zamówić go za blisko 149 złotych.

Jak się dowiedzieliśmy od niedawna Apple oferuje DICE+ za pośrednictwem strony www.store.apple.com. Produkt w przyszłości ma sukcesywnie pojawiać się w sklepach stacjonarnych na całym świecie i znaleźć się na półkach pośród wielu rozpoznawalnych akcesoriów. Zagraniczni klienci już teraz mogą kupić go w sklepach Apple za 39,95 amerykańskich dolarów. Jakie oczekiwania zespół DICE+ wiąże ze współpracą z Apple?

Chcemy by produkt stał się najpopularniejszym w kategorii Toys&Games oraz by w możliwe najkrótszym czasie trafił do sklepów stacjonarnych na całym świecie - mówi nam Patryk Strzelewicz, członek zarządu spółki Games Technolgies. Będziemy również brać udział w pokazach nowych produktach w nowo otwieranych sklepach, do czego już otrzymaliśmy zaproszenie w SF i Londynie - dodaje.

To nie koniec podboju sklepów z gadżetami przez polską spółkę. Jak się dowiedzieliśmy właśnie finalizuje umowę z największym europejskim dystrybutorem sprzętu IT w Europie. Jeszcze w tym roku w Polsce kostka, na zasadach wyłączności, będzie dostępna w całej sieci EURO-RTV, a na początku roku ma trafić do kolejnych sieci sklepów w tym np. Media Markt - mówi Patryk Strzelewicz.

Komentarze (0)