Instrukcji usypiania kilkuletnich dzieci jest wiele. Jeśli jednak ciepła kąpiel, zasypianie razem z dzieckiem, czy śpiewanie kołysanek nie działa, trzeba poszukać innego sposobu. Czy i w tym przypadku smartfon może nam pomóc? Tak, ale tylko w połączeniu z urządzeniem o nazwie Lully.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

fot. skippyjon

Strażnik snu

Zgaszenie światła, włączenie kołysanek i ciepło naszych dłoni nie zawsze sprawdza się przy próbach przekonania dziecka, że powinno ułożyć się do snu. Na szczęście z pomocą przychodzą nam technologie, a jedną z nich jest urządzenie Lully. Wystarczy położyć je pod prześcieradło, by zaczęło wysyłać wibracje mające ukoić malucha do snu. Zanim do tego dojdzie musimy w aplikacji odpowiedzieć na cztery pytania.

Gdy położymy pod prześcieradło urządzenie Lully z poziomu aplikacji będziemy mogli ustawić tryb jego działania. Żeby dobrze dopasować do stanu naszego dziecka musimy odpowiedzieć na cztery pytania. Lully będzie też wysyłać nam powiadomienia o tym, że nasza pociecha wchodzi właśnie w kolejną fazę snu. Wtedy warto włączyć inny tryb urządzenia, aby mogło bezpiecznie, za pomocą wibracji, ukoić dziecko do snu.

Szansa na zdrowy sen

System obliczony przez studentów i profesorów Stanford University (Kalifornia, Stany zjednoczone) gwarantuje, że w 9/10 przypadkach wibracje Lully sprawią, że nasz potomek uspokoi się i zaśnie. "Mało jest rozwiązań problemów z zasypianiem dzieci, ale Lully jest pierwszym bardzo ekscytującym nie-farmakologicznym sposobem na to" - chwali Mark Mahowald, z Stanford University i Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu.

Problemem może okazać się cena, bo w promocji urządzenie kosztuje 129 dolarów bez kosztów przesyłki. Producent udostępnił na tę chwilę tylko kilka tysięcy sztuk, dlatego niebawem może wstrzymać sprzedaż Lully. Jesteśmy ciekawi, czy rodzice będą z niego zadowoleni. Jeśli tak, może okazać się ratunkiem dla wielu zmęczonych rodziców i ich dzieci mających problem z zasypianiem.

Komentarze (0)