Idź na zajęcia, zbieraj punkty za niekorzystanie ze smartfona i wymieniaj je na zniżki w pobliskich knajpach. Tak, w trzech prostych krokach, twórcy programu Pocket Points chcą wzbudzić zainteresowanie studentów. Aplikacja nagradza za odstawienia smartfona i skupienie się na zajęciach.

fot. kaboompics.com

20 minut bez smartfona

Smartfony rozpraszają i powodują, że nie zapamiętujemy przekazywanych przez wykładowców informacji. Aby rozwiązać ten problem i ułatwić życie zarówno studentom, jak i profesorom uczelni, zespół Pocket Points stworzył aplikacją, która nagradza za nieużywanie telefonu. Wystarczy przyjść na zajęcia, włączyć aplikację, która zablokuje nas telefon i odblokować po wyjściu z klasy. Im dłużej skupimy się na wykładzie, tym więcej punktów otrzymamy.

Przelicznik minut poświęconych na słuchaniu wykładowców jest prosty. Każde 20 (ciągiem) bez zabawy ze smartfonem to jeden punkt do wykorzystania. Nagrody najczęściej dotyczą jedzenia, wejściówek do klubów czy elementów garderoby. Warto wiedzieć, że ich zdobycie będzie kosztować 10, 15 punktów. Wymagać będą jednak trochę poświęceń, bo 10 punktów to 200 minut bez smartfona. To czy gra jest warta świeczki, zależy tylko od nas. No i od wykładowcy. Jeśli zanudza, żadne nagrody nie przekonają do jego słuchania.

Szansa dla reklamodawców

Aplikacja Pocket Points jest bezpłatna i na tę chwilę działa na Penn State University i California State University (Stany Zjednoczone). Jej sposobem na zarabianie jest współpraca z reklamodawcami, którym udostępnił panel do zarządzania reklamami. Mogą wyświetlać użytkownikom komunikaty zachęcające do skorzystania właśnie z ich zniżek. Za każdą wykorzystaną zapłacą Pocket Points, ale zyskają tym samym kolejnego klienta, który może zamienić się w lojalną osobę korzystającą z produktów danej firmy.

Pocket Points to kolejna aplikacja, która nagradza za nie korzystanie z niej. Na podobnych zasadach działał również program Rode Dog, który również nagradzał za nie korzystanie ze smartfonów, ale podczas kierowania samochodem. Oczywiście i tą aplikację i Pocket Points można łatwo oszukać, ale nie o to chyba chodzi w całej zabawie. Czasem najlepszą motywacją do nauki jest drobna nagroda, którą możemy odebrać za spełnienie danego celu.

Komentarze (0)