... ... ...

Monetyzacja ruchu w serwisie internetowym. Tylko 5 proc. użytkowników trafia do niego przez stronę główną

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

23-06-2016

Informacja prasowa
Jak stworzyć monetyzujący ruch na stronie internetowej? Eksperci radzą nie skupiać się na stronie głównej – zaledwie 5 proc. ruchu pochodzi ze strony głównej portalu, podczas gdy na pozostałych podstronach skupia się 95 proc. Z jakich źródeł najczęściej przychodzą użytkownicy?

Jakie są najlepsze praktyki, aby reklamy i treści lepiej konwertowały, przynosząc wydawcom oczekiwane zyski?

Zdjęcie główne artykułu by pexels.com

Nie sztuką jest założyć portal internetowy, sztuką jest zmienić go w dochodową działalność. I chociaż dużo polskich stron internetowych może pochwalić się znaczną liczbą unikalnych użytkowników, to jednak wciąż wielu wydawcom brakuje wiedzy w jaki sposób skutecznie zmonetyzować ruch w serwisie. Eksperci z OptAd360.com wskazują najlepsze praktyki w tym zakresie.

Tylko giganci celują w stronę główną

95 proc. ruchu w typowym serwisie internetowym pochodzi z podstron, a nie ze strony głównej. Jej główną rolą jest rozprowadzenie ruchu po całej stronie www – rozlokowanie w tym miejscu zbyt wielu reklam niekoniecznie stanowi dobrą strategię. Dużym udziałem ruchu na stronach głównych mogą poszczycić się jedynie największe, znane portale, które dla wielu internautów są stroną startową przy przeglądaniu informacji z sieci. Wydawcy takich serwisów powinni wystrzegać się dwóch rzeczy – nachalnej reklamy typu pop up, przesłaniającej użytkownikowi cały ekran oraz irytujących autoodtwarzających się video. Zamiast tego dobrym rozwiązaniem będzie spersonalizowana reklama w modelu programmatic – dostosowana do internauty i pokazująca mu produkty i usługi, które z dużym prawdopodobieństwem go zainteresują.

Ruch z social media nie do zignorowania

Skąd pochodzi ruch w danym portalu? Zdaniem ekspertów z OptAd360.com ponad 90 proc. internautów trafia na strony przez portale społecznościowe oraz wyszukiwarki. Dlatego, ich zdaniem, to właśnie na tych podstronach, z których przekierowany jest ruch głównie z wyszukiwarek i social media, powinny być umiejętnie rozlokowane reklamy. To ważna informacja dla wszystkich wydawców zastanawiających się czy Funpage na Facebooku bądź konto na Twitterze są mu potrzebne. Media społecznościowe stanowią jedno z najważniejszych źródeł ruchu na stronach i nie można go traktować jako zbędnego dodatku do prowadzonych działań promocyjnych serwisu. Przy tworzeniu contentu na stronę www, warto zwrócić uwagę na dostosowanie go pod kątem dystrybucji w social mediach. Atrakcyjne zdjęcia i grafiki, angażujące treści i porywający lead to absolutna podstawa.

Podążaj śladem użytkownika

Serwis internetowy powinien być tak skonstruowany, żeby użytkownik szybko i sprawnie znalazł to czego szuka, najlepiej podane w przystępnej i atrakcyjnej formie. Intuicyjność i funkcjonalność – jeśli portal nie spełnia wymienionych kryteriów, to szansa na zgromadzenie wiernej grupy stałych użytkowników znacząco maleje. Eksperci zaznaczają, że czytelnik, który usilnie próbuje coś znaleźć i zaczyna popadać w irytację, staje się mniej wrażliwy na reklamy i prędzej opuści serwis niż zainteresuje się pokazanym mu w nieodpowiednim momencie przekazem reklamowym. Podążanie śladem użytkownika pomaga również wydawcom w określeniu miejsc, w których reklama osiągnie najlepsze rezultaty. I tak, zamiast wrzucać duży banner firmy X na stronie głównej, lepszą strategią może okazać się np. w przypadku aktywnych użytkowników lubiących pisać komentarze, rozmieszczenie reklam w pobliżu sekcji z wypowiedziami internautów.

Ostatni nie będą pierwszymi

Rozbijane na liczne podstrony artykuły czy galerie zdjęć w założeniu mają pomagać w zwiększeniu liczby odsłon w serwisie. Okazuje się jednak, że i w tym przypadku należy zachować umiar. Zbyt duże rozbicie nie sprzyja ani czytelnikom, których irytuje ciągłe przeklikiwanie się przez strony, ani wydawcom. Każda kolejna odsłona galerii czy artykułu to teoretycznie szansa na zamieszczenie nowej reklamy – jednak im dalej „przedziera się” użytkownik, tym mocniej maleją stawki reklamodawców. O ile, zdaniem ekspertów z OptAd360.com, podział tekstu lub galerii od trzech do pięciu odsłon jest korzystny, o tyle rozbijanie materiału na dziesięć i więcej odsłon mija się z celem – stawki za reklamy spadają wprost proporcjonalnie do narastającej irytacji użytkownika. Z tego względu nie warto sztucznie wymuszać kolejnych odsłon.

Jakość treści ma znaczenie dla reklamodawcy

Wysokojakościowe treści i rzetelne newsy przyciągają nie tylko użytkowników, ale również reklamodawców. Wydawcy nie mogą widzieć w treściach na stronie jedynie „wypełniacza” miejsca pod reklamy – jakość zamieszczanych w serwisie materiałów bezpośrednio wpływa na ceny reklam. Im więcej interesujących treści, najlepiej wzbogaconych o atrakcyjne materiały wizualne czy video, tym większa szansa na przyciągnięcie reklamodawcy. Dobrym rozwiązaniem jest ukazywanie najważniejszych idei w formie obrazkowej. Jak pokazują badania, artykuły ze zdjęciami i grafikami mają o 94 proc. więcej odsłon.

Aby zacząć zarabiać na prowadzonym serwisie internetowym, pierwszym krokiem jest zawsze analiza ruchu w portalu oraz określenie zachowań użytkowników na stronie. Znając preferencje czytelników, najlepsze miejsca pod umieszczenie reklamy oraz źródło ruchu, skąd trafiają internauci na stronę www, wydawcy mogą skuteczniej wyznaczyć działania, które pomogą lepiej zmonetyzować e-biznes.

Komentarze (0)