... ... ...

Ucięli palec, by sprawdzić jak radzi sobie w surrealistycznym świecie. Poznaj Bloody Finger JUMP

Dodane

16-05-2016

Adam Łopusiewicz
Bohaterem tej polskiej gry jest odcięty, zakrwiawiony paluch, który ma pokonać przeciwników i jak najdłużej przetrwać. W serii najpierw pojawiła się Bloody Finger JUMP, która na polskim rynku osiągnęła spory sukces, a niebawem pojawi się kolejna. Premierę zapowiedziano na drugiego czerwca.

Niewinny pomysł

– Pomysł na grę z odciętym palcem w roli głównej, zrodził się całkiem niewinnie, podczas naszego wewnętrznego konkursu na grę mobilną sterowaną jednym palcem – mówi Karolina Piekiełko. W ten sposób palec stał się bohaterem gry, w którą studio włożyło wiele godzin pracy. Podczas jej tworzenia skupiło się głównie na oprawie graficznej oraz wciągającej rozgrywce. – Bardzo dużo czasu poświęciliśmy także na opracowaniu metody sterowania odciętym palcem – dodaje. Efekt finalny przerósł oczekiwania, bo Bloody Finger JUMP pobrano prawie milion razy.

Zadaniem pierwszej, jak i drugiej części serii - RUN, jest walka z przeciwnikami i osiągnięcie jak najwyższego wyniku w rankingu. Gry Bloody Finger są dostępne na urządzenia mobilne z systemem iOS i Android za darmo, z możliwością odblokowania nowych skórek po obejrzeniu reklam. Rozgrywkę umila barwna grafika, wpadająca w ucho muzyka, a także nowe paluchy w zaskakujących odsłonach. – Gwarantujemy, że będzie ciekawie i na pewno poleje się krew – mówi Karolina Piekiełko. Jeśli aplikacja będzie tak dopracowana jak poprzednia, osiągnie podobny sukces.

Oryginalny bohater

W jaki sposób udało się temu niezależnemu studio osiągnąć taki wynik pobrań? – To zasługa teamu, który wierzy w to co robi i robi to najlepiej jak potrafi – mówi. – Myślę, że dość oryginalny bohater oraz ciekawa rozgrywka i naprawdę barwna oprawa graficzna przyczyniły się do sukcesu – dodaje Piekiełko. Studio, w którym pracuje miało bardzo ograniczony budżet na marketing aplikacji, więc promocja polegała po prostu na dobrym produkcie. Bloody Finger JUMP liczbę pobrań zawdzięcza użytkownikom, którzy dzieląc się wynikami z innymi zachęcali ich do pobrania aplikacji.

Na zdjęciu: część zespołu Sleepless Clinic

Dariusz Łęczycki, założyciel Sleepless Clinic, po studiach zajmował się tworzeniem animowanych filmów i bajek dla dzieci. Dwa lata temu powrócił jednak do tego, co sprawiało mu największą radość, czyli do tworzenia gier. Jego firma składa się obecnie z pięciu osób, które stworzyły już grę BRAIN IT Amazing Adventure, Bloody Finger JUMP i Bloody Finger RUN. Zespół pracuje też nad SYMMETRY, która ma zostać wydana w przyszłym roku na PC. – Będzie to gra w klimacie post apokalipsy o ekipie badawczej, która podczas rutynowej ekspedycji rozbija się na obcej planecie – mówi Dariusz Łęczycki.

Najlepiej zapowiadająca się gra indie

Bloody Finger JUMP oraz SYMMETRY dostały się do finału konkursu Indie Showcase. Ta druga, mimo że jeszcze nie została udostępniona publicznie, cieszy się dużym zainteresowaniem wśród graczy. – Już w fazie pre-alfa zyskała uznanie jako jedna z najlepiej zapowiadających się gier indie, zaprezentowanych podczas PGA 2015 – mówi założyciel studia Sleepless Clinic. Ma nadzieję, że i ta gra osiągnie sukces. Pomogą w tym zaangażowani fani, którzy nie mogą doczekać się premiery polskiej gry spod szyldu tego studia. 

Komentarze (0)