... ... ...

Nie doleciał na randkę i dostał za to rekompensatę. Postanowił zrobić z tego biznes

Dodane

01-08-2016

Adam Łopusiewicz
Za 95% opóźnionych albo odwołanych lotów należy się pasażerom rekompensata, nawet 600 euro. Pasażer, który przez problemy przewoźnika spóźnił się na wakacje, może przez internet zamówić zespół prawników, który zawalczy o rekompensatę. A sam będzie odpoczywać w hotelu, za który zapłaci przewoźnik.

Stracona szansa

Niedziela, 28 października 2012 roku. Spikerka przez głośniki warszawskiego lotniska ogłasza, że lot LO 3825 z Warszawy do Gdańska będzie opóźniony o 4 godziny. Dla Marcina Maciejewskiego, adwokata, znaczy to tyle, że spóźni się na randkę. – Cenię swój czas, a jeszcze bardziej czas innych, dlatego nie mogłem odpuścić – opowiada mi przez telefon. Postanawia uzyskać rekompensatę od przewoźnika za straconą szansę spotkania się z dziewczyną.

Pieniądze uzyskuje i zapomina o sprawie. O tym, że samoloty często są odwoływane, za co należy się rekompensata przypomina mu przyjaciel, też adwokat, z którym spotkał się dwa lata temu. – Miał podobną sytuację, przez co nie dotarł na rozprawę w innym mieście. Zadzwonił do mnie i spotkaliśmy się na drinka – opowiada Maciejewski, współtwórca opoznionysamolot.pl. Razem z Piotrem Ratnickim-Kiczką przyglądają się prawu do uzyskania rekompensaty i zaczynają pracę nad pierwszym wspólnym projektem.

Należy się więcej

Początkowo pomagają znajomym, ale też pasażerom spotkanym na lotnisku. – Dużo podróżuję, dlatego za każdym razem, kiedy miałem problemy z opóźnionym lub anulowanym lotem czy też utraconą przesiadką nie pozostawałem bierny na lotnisku i Pasażerów takiego lotu informowałem o ich prawach oraz proponowałem pomoc prawną – mówi Marcin Maciejewski. Zapewnia, że rekompensata za opóźniony czy odwołany lot jest zdecydowanie wyższa, niż lotnisko samodzielnie oferuje.

Nieznajomość prawa szkodzi, co przewoźnicy często wykorzystują. Dlatego za opóźniony lot, pasażerom takim jak Marcinowi Maciejewskiemu, zazwyczaj proponują bony, za które można kupić kawę w lotniskowej kawiarni. Wedle prawa, należy się jednak zdecydowanie więcej. – Przede wszystkim Pasażer ma prawo do rekompensaty finansowej, ale również do tzw. „prawa do opieki”, które nakłada na przewoźnika pewne obowiązki. Zaliczamy do nich zapewnienie posiłków oraz napojów – mówi Maciejewski.

Na zdjęciu: Marcin Maciejewski, współzałożyciel opoznionysamolot.pl

600 euro zadośćuczynienia

Zwrot kosztów za nocleg w hotelu oraz poniesienie kosztów transportu z i na lotnisko, należy się pasażerom, gdy lot zostanie anulowany. Z walki o rekompensatę wyłącza się sytuację, gdy na odwołanie czy opóźnienie lotu wpływ miały okoliczności nadzwyczajne np. złe warunki pogodowe. Wie o tym już 2,5 tys. pasażerów, których zespół opoznionysamolot.pl obsłużył przez niespełna dwa lata działania serwisu. Aż w 95% przypadkach uzyskał rekompensatę dla swoich klientów (nawet 600 euro).

Procedura odzyskania pieniędzy za wydarzenia na lotnisku jest prosta. Pierwszym etapem jest weryfikacja, czy w danym przypadku odszkodowanie jest należne. Dlatego wchodząc na stronę opoznionysamolot.pl odpowiadamy na kilka pytań. Jeżeli sprawa spełnia przesłanki tj. lot został anulowany do 14 dni przed wylotem lub opóźniony o co najmniej 3 godziny i Pasażer w wyniku opóźnienia utracił połączenie na lot kolejny, może żądać rekompensaty finansowej od przewoźnika.

10 lat wstecz

– Na etapie przedsądowym liniom lotniczym wysyłane zostaje przedsądowe wezwanie do zapłaty. Niestety w większości przypadków nie kończy się polubownym wypłaceniem rekompensaty i sprawa wstępuje na drogę sądową – mówi założyciel strony, za pomocą której możemy zlecić prawnikom walkę o uzyskanie rekompensatę za wydarzenia na lotnisku. Jeśli w ciągu ostatnich 10 lat, Twój samolot został odwołany lub opóźniony, nadal możesz walczyć o rekompensatę za to.

Przekonuje, że plusem jego rozwiązania jest to, że pasażer nic nie ryzykuje i za nic nie płaci, nawet za koszty sądowe. Prawnicy pobierają bowiem prowizję w wysokości 25% wartości odszkodowania. Trochę więcej jeśli sprawa trafi na wokandę, a nie zakończy się na przedsądowym wezwaniu.

– Na rynku bardzo niewiele kancelarii zajmuje się wyłącznie prawami Pasażerów. Chcemy szerzyć świadomość praw wśród podróżujących, którym możemy w pewnym stopniu zrekompensować napotkane przez nich trudności spowodowane nieoczekiwanym anulowaniem, bądź długim opóźnieniem lotu – dodaje Marcin Maciejewski. Nad sprawami klientów pozyskanych dzięki opóźnionysamolot pracuje 25-osobowy zespół. Niebawem chce rozszerzyć działalność i zatrudnić nowe osoby.

Komentarze (0)