800 milionów osób, czyli ok. 26 proc. internautów, co miesiąc aktywnie korzysta z facebookowego Messengera. Zdaniem przedstawicieli spółki: zwolenników tego komunikatora będzie przybywać. W efekcie, ma on zastąpić SMSy.

Czarne chmury nad SMSami?

Wiceprezes działu produktów komunikacyjnych w Facebooku, prorokuje, że era SMSów dobiegnie końca w 2016 roku. Jego zdaniem, ta forma wysyłki wiadomości tekstowych zyskała popularność, gdy na rynku pojawiły się telefony z klapką. - I tak, jak telefony z klapką znikają, tak również znikną stare metody komunikowanie się - mówi David Marcus.

Przyczyną, dla którego SMSy mają wyjść z obiegu jest ich ograniczona funkcjonalność. Przedstawiciel Facebooka podaje, że o wiele więcej możliwości udostępnia Messenger. Za pośrednictwem tego komunikatora, obok wysyłki wiadomości tekstowych, użytkownicy mogą również przesyłać swoim znajomym: pliki, zdjęcia, materiały wideo, GIF-y, pieniądze, a od niedawna, w Stanach Zjednoczonych, także zamówić kierowcę współpracującego z Uberem.

Messenger, już nie jest tylko komunikatorem

David Marcus chwali się również, że z aplikacji korzysta już aktywnie 800 milionów osób miesięcznie. - To dobry wynik, ale wierzymy, że mamy o wiele większe możliwości, bo to wciąż są początki Messengera - dodaje. Zapowiada, że niebawem komunikator zostanie wzbogacony o kolejne funkcje. W planach zespołu stojącego za projektem jest zintegrowanie komunikatora z m.in. z opcją kupna biletu lotniczego.

Tym samym, Messenger ma stać się wkrótce kompleksowym narzędziem, za pośrednictwem którego już nie tylko będziemy komunikować się ze swoimi znajomymi, ale także będziemy nawiązywać interakcje z usługodawcami. Nie oznacza to jednak, jak prorokuje David Marcus, że użytkownicy smartfonów porzucą całkowicie wysyłkę SMSów na rzecz facebookowego komunikatora.

SMSy wciąż są popularne

Z badania „Komunikacja SMS w Polsce” zrealizowanego przez SerwerSMS, wynika bowiem, że osoby korzystające ze smartfonów, jak również telefonów komórkowych wciąż doceniają tę formę wysyłania wiadomości tekstowych. Czterdzieści sześć procent pytanych, jako główną zaletę SMSów wymienia: szybkość dostarczania wiadomości. Zaś jedna trzecia respondentów uważa, że jest to prosta w obsłudze technologia.

Z kolei raport przygotowany przez Urząd Komunikacji Elektronicznej podaje, że spośród 69 proc. Polaków, którzy korzystają z internetu, zaledwie siedem procent posiada dostęp do sieci mobilnej na swoich smartfonach, czy tabletach. Można więc przypuszczać, że bez upowszechnienia mobilnego internetu lub punktów hot spot z darmowym Wi-Fi, Polacy tak szybko nie zrezygnują z SMSów.

Komentarze (0)