Kurt Workman i Jordan Monroe, twórcy Owleta, wierzą, że śmierć łóżeczkowa nie musi być częstą przyczyną zgonów noworodków. Stworzyli oni inteligentną skarpetkę, która informuje rodziców czy ich pociecha oddycha właściwie podczas snu. Urządzenie to trafi do 50 tys. domów w 2017 roku.

Pulsoksymetr w skarpetce ma ratować życie

W krajach wysoko rozwiniętych jedną z głównych przyczyn zgonów niemowląt jest śmierć łóżeczkowa. W samych Stanach Zjednoczonych w 2014 roku na jej skutek śmierć poniosło 1,5 tysiąca noworodków, podaje amerykańska organizacja CDC. Dolegliwość ta często spowodowana jest bezdechem sennym. Temu z kolei można zapobiec korzystając m.in. z inteligentnej skarpetki Owlet.

Na zdjęciu: inteligentna skarpetka Owlet | fot. materiały prasowe 

Stworzona przez Kurta Workmana i Jordana Monroe skarpetka monitoruje parametry życiowe dziecka podczas snu. Urządzenie to wykorzystuje dobrze znaną w medycynie technologię pulsoksymetrii. Polega ona na badaniu poziomu nasycenia krwi tlenem, a także częstotliwości pracy serca. Do pomiaru wcześniej wspomnianych parametrów wykorzystuje się pulsoksymetr. Osobom dorosłym zakłada się go na palec albo płatek ucha, a w przypadku dzieci na stopę albo nadgarstek.

Owlet zasygnalizuje czy dziecko oddycha

Zebrane w ten sposób dane, następnie przekazywana są tzw. jednostce centralnej, dzięki której możemy odczytać wynik pomiaru. Jeśli chodzi o Owlet, pulsoksymetrem, czyli czujnikiem jest inteligentna skarpetka, zaś jednostką centralną przypominająca nieco krążek hokejowy stacja bazowa i aplikacja mobilna. Ta pierwsza za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych informuje rodziców czy maluch oddycha.

Oprogramowanie z kolei gromadzi dokładne dane dotyczące pulsu noworodka i stężenia tlenu we krwi. Jeśli któryś z powyższych parametrów odbiegnie od normy, wówczas aplikacja ta, podobnie jak stacja bazowa, da o sobie znać użytkownikom. Pomysłodawcy projektu przekonują, że dzięki Owletowi rodzice mogą spać spokojnie nie martwiąc się o zdrowie i życie swoich pociech.

50 tys. w 2017 roku

Urządzenie to od niedawna dostępne jest na rynku i kosztuje nieco ponad 249 dolarów. Jego twórcy nie chwalą się, przynajmniej póki co, wynikami sprzedażowymi. Nie wiadomo więc czy Owlet cieszy się zainteresowaniem wśród rodziców. Niemniej Kurt Workman i Jordan Monroe zapowiadają, że do połowy 2017 roku gadżet ich produkcji znajdzie się w 50 tys. domów.

Komentarze (0)