... ... ...

Panele słoneczne naładują baterie w smartfonach. Wynalazek Olgi Malinkiewicz ma zrewolucjonizować energetykę

Dodane

11-03-2016

Adam Sawicki
Zespół Saule Technologies stworzył panel słoneczny, który potrafi naładować smartfon. Nie jest to jednak zwyczajne ogniwo fotowoltaiczne. Skonstruowano je z folii PET, na którą nadrukowano perowskity. Technologia ta ma zrewolucjonizować energetykę.

Materiał bardziej wydajny niż krzem

Perowskity to grupa minerałów, które warszawska spółka Saule Technologies zamierza wykorzystać do produkcji tanich ogniw fotowoltaicznych. Do tej pory jednym z ich podstawowych budulców był krzem. Zastępując go perowskitami proces wytwarzania fotoogniw będzie bardziej przyjazny dla środowiska, pochłonie mniej kapitału, a same panele słoneczne będą pracować wydajniej.

Na zdjęciu: Olga Malinkiewicz | fot. facebook.com 

Technologią tą zainteresowani są nie tylko Polacy. W przeciwieństwie do konkurencji, polska fizyk Olga Malinkiewicz opracowała jednak bardziej innowacyjną metodę produkcji ogniw fotowoltaicznych. Zakłada ona nadruk wcześniej wspomnianych perowskitów na folię PET – ten sam materiał, który używa się m.in. do produkcji plastikowych butelek. W ten sposób powstałe fotoogniwa mają być cienkie, niemalże niezauważalne i elastyczne.

Ładowanie smartfona

Wówczas przedstawiciele przemysłu m.in. budowlanego, motoryzacyjnego i elektroniki użytkowej będą pokrywać dachy, auta i komputery folią PET, która będzie przetwarzać promienie słoneczne na energię elektryczną. Póki co, Saule Technologies na bazie tej technologii opracował panel słoneczny, który potrafi naładować baterię w smartfonie. Wynalazkiem tym zespół stojący za przedsięwzięciem pochwalił się podczas konferencji ABXPV w Barcelonie.

– Cieszymy się, że doszliśmy do momentu, w którym możemy pokazać rezultaty naszej dotychczasowej pracy. Prototyp, który zaprezentowaliśmy w Barcelonie to dopiero początek – mówi Olga Malinkiewicz, cytowana w komunikacie prasowym. Dodaje, że wkrótce będzie mogła pochwalić się kolejnymi osiągnięciami. W komercjalizacji ogniw fotowoltaicznych pomóc przedsiębiorcom mają środki finansowe, które w spółkę zainwestował japoński koncern Sawada Holdings i przyznany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju grant w wysokości 25,5 mln złotych.

Z polskiej technologii skorzystają firmy z całego świata

Kapitał ten pokryje koszty realizacji projektu, które wynoszą 34 miliony złotych. – W kolejnych etapach prac laboratorium będą powstawały coraz większe i wydajniejsze powierzchnie nadruku, umożliwiające wytwarzanie nawet wielkoformatowych ogniw fotowoltaicznych. Ich zastosowaniem są zainteresowane różne branże i sektory przemysłu na całym świecie, a także największe światowe marki – mówi Piotr Krych, prezes zarządu Saule Technologies. 

Komentarze (0)