... ... ...

Nie znasz języka obcego? Nic nie szkodzi, ta słuchawka przetłumaczy wypowiedzi rozmówcy

Dodane

17-05-2016

Adam Sawicki
Startupowcy z Nowego Jorku stworzyli inteligentną słuchawkę, która w czasie rzeczywistym tłumaczy wypowiedzi z języka obcego na język ojczysty. Gadżet jeszcze w tym roku ma trafić na rynek. Wcześniej tylko zespół Waverly Labs musi zebrać kapitał na Indiegogo.

Na zdjęciu: zespół Waverly Labs | fot. materiały prasowe 

Osobisty tłumacz

Na pierwszy rzut oka Pilot przypomina słuchawkę, z której korzystają kierowcy podczas jazdy samochodem. Również jest niewielka, bezprzewodowa i do tego komunikuje się ze smartfonem. Podobnie zresztą służy do prowadzenia rozmów. Przy czym, nie trzeba znać języka obcego, żeby pogadać z obcokrajowcem. Pilot bowiem przetłumaczy w czasie rzeczywistym to co usłyszeliśmy i co mamy do powiedzenia rozmówcy.

Warunek jest taki: obie osoby muszą mieć słuchawki w uszach. Wówczas urządzenie rejestruje mowę, aplikacja mobilna tłumaczy ją na język ojczysty każdego z użytkowników, a chwilę później urządzenie odczytuje już zrozumiałe wypowiedzi. Autorzy projektu wyjaśniają, że podstawą technologiczną inteligentnej słuchawki jest maszynowe uczenie i system rozpoznawania mowy.

Najpierw języki germańskie i romańskie

Jak na razie Pilot jest w fazie prototypu, ale zgodnie z zapowiedziami pomysłodawców przedsięwzięcia niebawem trafi na rynek. Wcześniej tylko muszą zebrać kapitał potrzebny do uruchomienia masowej produkcji. Dlatego jeszcze wiosną tego roku wystartują z kampanią crowdfundigową na Indiegogo. Nie zdradzają natomiast jaki cel finansowy będzie towarzyszyć zbiórce.

Na zdjęciu: słuchawka Pilot i aplikacja mobilna | fot. materiały prasowe 

Gdy ta dobiegnie końca, inteligentna słuchawka dotrze do wspierających latem 2016 roku, zaś na półki sklepowe trafi mniej więcej rok później. Początkowo będzie potrafiła przetłumaczyć rozmowy prowadzone w językach germańskich i romańskich, do których zalicza się m.in. język angielski, francuski, hiszpański i niemiecki. Z czasem baza ta ma być rozszerzona o kolejne grupy językowe, w tym: języki słowiańskie.

Pomysł przyszedł niespodziewanie

Andrew Ochoa, dyrektor generalny Waverly Labs, tłumaczy, że pomysł na Pilot przyszedł mu do głowy, gdy poznał dziewczynę z Francji. Najwyraźniej uświadomił sobie wówczas, że brak znajomości języków obcych stwarza poważne bariery komunikacyjne. Problem ten rozwiązać ma właśnie jego startup.  

Komentarze (0)