Mam startup

Internet jest takim medium, również w zakresie biznesu, które nudzić się nie pozwala.

Krzysztof Gagacki, G7 media

Wywiady

Krystian Gontarek - prawdopodobnie najmłodszy startupowiec w Polsce

, Lech Romański Komentarze (15)

wywiad opublikowany na blogu Richarda Lucasa

Krakowski Startup Weekend przyniósł nie tylko kilka ciekawych projektów, ale także swoiste objawienie w startupowym świecie. Mowa o 10-letnim Krystianie Gontarku, który jest pomysłodawcą GameTellera. Prawdopodobnie z najmłodszym startupowcem w Polsce rozmawia Richard Lucas.

Skąd pomysł na GameTeller - Twoją aplikację rekomendacji gier?

Pomysł na GameTeller zrodził się kiedy stanąłem przed ścianą gier w dużym sklepie i nie mogłem zdecydować, którą z nich kupić. Pomyślałem, że byłoby fajnie, gdyby istniało narzędzie, które podpowiedziałoby mi, która z nich mogłaby mi się spodobać.

Jak wpadłeś na to, żeby przyjechać na Startup Weekend Kraków?

Mój tata powiedział mi, że powinienem podzielić się swoim pomysłem podczas Startup Weekendu i znaleźć ludzi, którzy chcieliby pracować ze mną przy GameTellerze. Na początku miałem wziąć udział w Startup Weekend Warsaw, ale dwa dni przed imprezą przeziębiłem się. Tata powiedział mi, że za dwa miesiące odbędzie się kolejny Startup Weekend w Krakowie, więc zdecydowałem się tam pojechać.

Co było najlepsze w Startup Weekend Kraków?

W Startup Weekend Kraków najbardziej spodobała mi się znakomita, luźna i wesoła atmosfera.

Co było najgorsze w Startup Weekend Kraków?

Impreza trwała 2,5 dnia, ale czułem jakby weekend zleciał zaledwie w kilka minut. Chciałbym zostać dłużej z tymi ludźmi.

Co o Startup Weekendach myślą Twoi przyjeciele ze szkoły, kiedy im o tym mówisz?

Nie uczestniczyłem przedtem w żadnym Startup Weekendzie, więc nic im o tym nie mówiłem. Teraz mam ferie. Opowiem im o tym, kiedy wrócę do szkoły.

Czemu chcesz mieć biznes?

Dlatego, że chcę zobaczyć jak to jest zarabiać na życie prowadząc biznes. Później chcę mieć wystarczająco dużo pieniędzy, żeby móc inwestować w więcej biznesów i wiedzieć, że to pieniądze, które sam zarobiłem.

Myślę, że prowadzenie startupu będzie dla mnie dobrą lekcją na początku. Posiadanie własnego biznesu nauczy mnie więcej odpowiedzialności i podejmowania decyzji. Poza tym lubię wyzwania i mam nadzieję, że dzięki własnemu biznesowi będę mógł kupić sobie laptopa, tak jak mój tata :)

Co mówisz ludziom, którzy twierdzą, że jesteś na to za młody?

Jeszcze nikt mi nic takiego nie powiedział. Jednak jeśli takie coś się wydarzy, to pewnie odpowiem, że nigdy nie jest za wcześnie na swój biznes.

Jakiej pomocy potrzebujesz?

Dopiero zacząłem uczyć się programowania, więc backendowcy i mobile deweloperzy są tymi, których potrzebuję najbardziej, żeby mój projekt ruszył. Niestety, nie znalazłem ich podczas eventu. Oprócz tego, potrzebuję kogoś od PR, kto jest pasjonatem gier i pomoże mi wypromować GameTellera w społeczności gamingowej. Chcę, aby GameTeller był po angielsku, dlatego potrzebuję także angielskich i amerykańskich native speakerów. Moi rodzice i siostra mi pomagają :)

Denerwowałeś się przed prezentacją? Jeśli tak, to jak sobie z tym poradziłeś? Jeśli nie, jak to możliwe, że nie byłeś?

Przed moim pierwszym wystąpieniem nie byłem zdenerwowany, ponieważ widziałem jak robili to inni uczestnicy oraz dlatego, że ludzie byli przyjaźni i wspierali mnie. Wierzyłem w to, że jeśli nawet się pomylę to wszyscy, łącznie ze mną, przyjmą to z uśmiechem.

Poza tym, przed Startup Weekendem często ćwiczyłem wystąpienia z moim tatą. Byłem delikatnie zdenerwowany przed finałową prezentacją. Miałem tylko godzinę na to, żeby się do tego przygotować. Moje finałowe wystąpienie było o wiele dłuższe niż poprzednie i o wiele trudniejsze - było kilka słów, których przedtem nie znałem i miałem trudności z wypowiedzeniem ich. Całe szczęście mogłem czytać to, co miałem zaprezentować, więc bardzo mi to pomogło. Oprócz tego, byłem bardziej pewny siebie po pierwszym udanym wystąpieniu, więc wyjście na scenę i mówienie do innych za drugim razem, nie było takie złe.

Jakie rady na temat Startup Weekendu i rozpoczynania biznesu mógłbyś dać innym młodym ludziom?

Aby traktowali Startup Weekend jako zabawę. Żeby nie stresowali się za bardzo, ponieważ ludzie nie będą uważali ich za gorszych nawet jeśli się pomylą. Jeśli chodzi o biznes, to poradziłbym im, żeby poświęcali godzinę dziennie na to, żeby zrealizować swój projekt. Powinni robić sobie listę "to do", ponieważ jest to bardzo skuteczny sposób na dokończenie tego, co się zaczęło. Powiedziałbym również, że każdy pomysł jest dobry, żeby zacząć. Jedyne co trzeba zrobić, to po prostu zabrać się za to.

Czy jest coś jeszcze, co chciałbyś przekazać osobom czytającym ten wywiad?

Uważam, że nigdy nie jest się za młodym, żeby rozpocząć swój biznes, więc jeśli masz pomysł, to spróbuj znaleźć zespół lub po prostu zrób to sam. Chciałbym również podziękować mojemu zespołowi - szczególnie Darkowi Kosibie (grafik i webdesigner), mojemu tacie, a także mentorom Startup Weekend Kraków za dobre rady i pomoc, ponieważ bez nich to by się nie wydarzyło i nie byłby to najlepszy weekend w moim życiu.

wywiad opublikowany na blogu Richarda Lucasa

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska

  • Zbigniew 'Keymaker' Borowski

    "...więc jeśli masz pomysł, to spróbuje znaleźć zespół lub po prostu zrób to sam" - tu jest chyba błąd :)

    I chciałbym powiedzieć, że jeżeli to naprawdę słowa chłopca, a nie jakiegoś człowieka odpowiedzialnego za jego wizerunek w mediach czy coś, to gratuluję mu. Niestety, mocno wątpliwe dla mnie jest to, że sam on odpowiedział na serię pytań w taki sposób :|

  • Gosc

    "Jakie rady na temat [...] rozpoczynania biznesu mógłbyś dać innym młodym ludziom?" :) Ludzie, proszę. Młody pewnie fajny chłopak, ale redagowanie wywiadu przez dorosłą osobę i wmawianie innym, że to wywiad z chłopakiem to już lekka przeginka. Wywiad przeprowadzony mailowo, bo pewnie słowa w nim zawarte nigdy nie padły z jego ust, a na pewno nie w takiej formie. Tak się zastanawiam, czy dzisiaj, żeby móc się nazwać start-upowcem, wystarczy mieć pomysł, zacząć przy nim dziubać i przyjechać na Startup Weekend? Nie za proste? ;) Jaka jest definicja startupowca?

  • Mr Ogowski

    Chłopak jest w wieku bohaterów South Park ;)

  • Tomek

    Odpowieda jak robot jakiś :/

  • Przemek Kuśmierek

    dla mnie szacun
    Popierać nie trolić !!! A jeżeli ktoś mu pomaga, no to od tego ma chyba znajomych i rodzinę żeby go wspierali .

  • Gosc

    Dla chłopaka pełen szacunek, a nawet mu troche zazdroszcze bo je nie byłem na swkrk... Ale prosze Richard nie wkladac powyższych zdan w usta 10 latka. To raczej mocne przegięcie, czytam i czuje jak ktoś coraz mocniej mnie sciemnia w żywe oczy.

    Dla Krystiana jeszcze raz ogromne gratulacje! Trzymamy całą ekipą kciuki!

  • Ciekawy

    A to nie czasami interes taty ktory podsyla malego zeby zrobic szum?

  • Mr Ogowski

    10-letni startupowcy, 8-letnie hardcore'ówki. Czuję się staro

    http://www.youtube.com/watch?f...

  • Andy

    Czy o chłopaku, który wpadł na jakiś pomysł mogący rozwiązać czyjś problem i który stara się przekształcić swój pomysł w działający serwis/biznes, nie można powiedzieć, że jest startupowcem? (nieważne ile ma lat i czy był na Startup Weekendzie czy nie).

    Jak jesteś taki mądry to podaj swoją definicję.

  • Slumdogmillionaire

    Andy, najpierw przekształć. Przypominam, ze wczoraj minął ostateczny termin na składanie Ci ofert zakupowych Twego "dziecka". Nie pokwapiłeś się na biznesforum aby nas poinformować o wynikach :D:D:D

  • Andy

    Słucham????

  • Zelznadama

    Ale jesteście dziwni, wymyślacie słowa których nie ma zamiast pisać po polsku. Co to za słowo STARTDUPOWIEC?

  • Miroslaw

    Grażyna Młodzi już tak mają...

  • Amarant

    Haters gona hate.
    Jak dla mnie - super. Nawet jeśli wywiad jest mocno redagowany to nie istotne. Czepiacie się staruchy. Do roboty zamiast trollować

  • Kokon2

    Dzisiaj przeczytałem to w gazecie i wiecie co widzę?
    Widzę ojca, który realizuje pomysł dziecka, dziecko tylko ma pomysł. Wszelkie prace (programowanie, strona itp.) są zlecane, a artykuł niejako promuje młodzieńca, który umie wszystko. Dodatkowo, angielski nie jest taki świetny - czyta wyraźnie, ale od siebie może powiedzieć niewiele (oceniając po filmach na YT).

    Co jest celem mojego komentarza?
    A no to, że dzisiaj promuje się super mega gwiazdy i nadzwyczaj inteligentne dzieciaki. Takie rzeczywiście istnieją, ale ich nie spotkamy wychodzących przed publikę z uśmiechem. Niektórzy liczą na powodzenie poprzez ciężką pracę, inni liczą na szczęście przy niskim wkładzie pracy.

    Dziękuję.
    Pozdrawiam.