Kiedy w 2014 roku Facebook kupił WhatsAppa za 19 miliardów dolarów, używało go 500 mln osób. Wtedy też Mark Zuckenberg, CEO sieci społecznościowej, zapowiedział, że powiększy grono internautów korzystających z nabytego właśnie komunikatora. Dopiął swego, WhatsApp ma już miliard użytkowników.

Miliard użytkowników i pokaźna liczba wysłanych wiadomości

– Oznacza to, że prawie jedna siódma ludzi na Ziemi co miesiąc używa WhatsApp, żeby utrzymać kontakt z najbliższymi, rodziną i przyjaciółmi – napisano w informacji prasowej. Przy tej okazji Jan Koum, dyrektor generalny spółki, pochwalił się także ilością wiadomości wysyłanych za pośrednictwem WhatsAppa. I tak, jego użytkownicy wysyłają aż 42 mld wiadomości tekstowych, 1,6 mld zdjęć i 250 mln filmów. Nad rozwojem komunikatora czuwa niewielki zespół, bo liczący zaledwie pięćdziesięciu siedmiu inżynierów.

Mimo imponujących statystyk firma z Kalifornii nie zamierza zwalniać tempa. Przedstawiciele spółki planują poszerzyć grono osób korzystających z ich aplikacji. – Na świecie istnieje tylko kilka usług, które łączą ze sobą ponad miliard osób. Ten kamień milowy to ważny krok w stronę połączenia ze sobą całego świata – napisał na Facebooku Mark Zuckenberg.

Zmiana modelu biznesowego

Dwa lata temu, gdy należąca do niego sieć społecznościowa kupiła za 19 mld dolarów WhatsAppa, komunikator ten zrzeszał blisko pięćset milionów internautów. We wrześniu minionego roku liczba ta powiększyła się o kolejnych 400 milionów. W utrzymaniu tego tempa wzrostu, ma pomóc spółce zmiana modelu biznesowego. Dotychczas bowiem po roku użytkowania aplikacji, należało zapłacić niecałego dolara, żeby uzyskać do niej dostęp.

Natomiast pod koniec stycznia tego roku zarząd WhatsApp postanowił, że zlikwiduje tę opłatę. Najprawdopodobniej nowym źródłem dochodu firmy mają być inni przedsiębiorcy. Zespół stojący za WhatsAppem poinformował bowiem, że testuje usługę, która będzie ułatwiać kontakt firmom z użytkownikami aplikacji. Tym samym, przedstawiciele spółki z Kalifornii spodziewają się, że przyciągną jeszcze większą ilość internautów. Wówczas ich zyski też byłyby wyższe.

Komentarze (0)