Cydrownia zakończyła sprzedaż akcji. To już kolejna, bardzo udana, kampania crowdfundingu udziałowego przeprowadzona z pomocą Beesfund. Arek Regiec, prezes platformy, zapowiada następne akcje już na początku 2017 roku.

Na zdjęciu: Arkadiusz Regiec, prezes Beesfund | fot. materiały prasowe

Choć wartość rynku cydru w Polsce stanowi na razie drobny procent sprzedaży piwa, to kategoria ta rośnie w szybkim tempie. Wskazuje na to, nie tylko wzrastające zainteresowanie Polaków samym produktem, ale także akcjami Cydrowni. W ciągu 90 dni trwania kampanii zachęcającej do zakupu akcji spółki aż 351 drobnych akcjonariuszy zainwestowało 402 tys. zł w 13400 akcji.

Z podobnym sukcesem swoje akcje na Beesfund sprzedały wcześniej także Inne Beczki (757 akcjonariuszy, 400 tys. zł), Faktorama (181 akcjonariuszy, 401,5 tys. zł) czy Towarzystwa Biznesowe (417 akcjonariuszy, 400 tys. zł). Na Beesfund wsparcie u drobnych inwestorów znalazło także: Migam, Kiełba w Gębie oraz InPay. Jednak crowdfunding udziałowy przekonuje nie tylko firmy z sektora MŚP oraz startupy, ale też budzi zaufanie drobnych inwestorów. Akcje za pomocą Beesfund, jak dotąd, zakupiło ponad 2000 osób.

- 2016 rok, był dla nas czasem intensywnych prac. Przeprowadziliśmy kilka bardzo udanych akcji. Wiele wskazuje na to, że dzięki nam crowdfunding udziałowy stanie się niebawem jedną z najważniejszych form inwestowania w firmy MŚP w Polsce. Od początku funkcjonowania platformy pomogliśmy firmom pozyskać 8 mln zł. Wielu akcjonariuszy przekonaliśmy, że inwestowanie przez Beesfund jest proste i wcale nie potrzebne są wielkie środki finansowe - podkreśla Arkadiusz Regiec, prezes Beesfund.com. Dodaje - Nie spoczywamy na laurach. Początek 2017 roku będzie równie dynamiczny jak cały 2016. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, już w pierwszym miesiącu ruszymy z dwiema kolejnymi akcjami - ACR Systems oraz TakeTask.

Komentarze (0)