Praca nad stroną e-sklepu nigdy się nie kończy. By dobrze funkcjonowała i spełniała swoje zadanie trzeba ciągle być na bieżąco z nowinkami i wprowadzać ulepszające ją zmiany. Ale jak sprawdzić, które rozwiązania są najlepsze?

Pierwszym punktem na drodze do rozwoju e-sklepu jest bycie na bieżąco z: asortymentem i nowościami ze świata e-commerce. Warto więc śledzić branżowe serwisy, obserwować jakie rozwiązania są wdrażane przez konkurencję i z czego korzystają tacy giganci e-commerce, jak Amazon, lub AliExpress. Nie wszystkie jednak stosowane przez nich pomysły uda się jeden do jednego wprowadzić w małym sklepie internetowym. Nie zawsze zresztą ma to sens, ale warto chociażby zwrócić uwagę przynajmniej na układ witryny i jej kolorystykę. Liderzy rynku inwestują bowiem pokaźne kwoty, żeby ich serwisy były zoptymalizowane i przyjazne dla odwiedzających. Jednym słowem dbają o tzw. user experience.

Wyznacz cel

Żeby osiągać oczekiwane rezultaty i móc mierzyć postępy, należy wyznaczać sobie długofalowe cele, np. takie, które zrealizujemy w ciągu roku.  Rzecz jasna powinny być one realne, bo w innym przypadku zamiast motywować, będą irytować. Dlatego warto scharakteryzować rynek, na którym działamy, określić z kim konkurujemy i czego możemy nauczyć się od dobrze prosperujących sklepów. Nie zaszkodzi także dokonać analizy SWOT umożliwiającej określenie mocnych i słabych stron oraz szans i zagrożeń dla wyznaczonego celu.

Zaraz po tym należy zaplanować, krok po korku, jakie zadania wykonamy, żeby zrealizować cel. Powinniśmy wyróżnić konkretne czynności, które podejmiemy w ciągu dnia, tygodnia i miesiąca. I tak na przykład chcąc zwiększyć sprzedaż o 30 proc. w ciągu roku, dobrze będzie skupić się na 2,5 procentowym wzroście na przestrzeni najbliższych trzydziestu dni. Łatwiej jest zjeść słonia kawałek po kawałku, niż chapnąć go jednym kęsem.

Jak zmierzyć efekty?

Po czym poznamy, że zmierzamy we właściwym kierunku? Najważniejszym wskaźnikiem w e-commerce jest współczynnik konwersji. Jest to prosty przelicznik określający zależność między ilością wizyt na stronie e-sklepu, a ilością sfinalizowanych transakcji. Nie należy jednak zadowalać się wyłącznie tą informacją, a dowiedzieć się z czego to wynika.

Cennych wskazówek dostarcza analiza ruchu na stronie, dzięki której wiemy ile użytkowników skorzystało z serwisu, co przyciągnęło ich uwagę i jakie akcje wykonali. Istotne również są unikalne otwarcia strony i współczynnik odrzuceń, który określa ilu odwiedzających opuściło e-sklep po tym, jak zobaczyło tylko jedną ze stron platformy. Mając tę widzę można zoptymalizować witrynę i tym samym, zwiększyć ilość sprzedaży.

Najpopularniejszym narzędziem do analizy ruchu na stronie jest Google Analitics, aplikacja udostępniana przez amerykańskiego giganta internetowego. Niemniej warto przyjrzeć się również innym rozwiązaniom, mniej popularnym, ale bardziej przejrzystym i przyjaznym dla użytkownika lub skorzystać z narzędzi, które nie tylko zmierzą postępy, ale pomogą też w ich realizacji oferując gotowe rozwiązania z dziedziny marketing automation.

Testowanie

Wiedząc już, co chcemy osiągnąć i jak będziemy to mierzyć, możemy zacząć wprowadzać zmiany. Należy jednak poprzedzić je testami – mogą być to testy A/B. Polegają one na udostępnieniu wybranej grupie użytkowników dwóch różnych wersji strony różniących się jednym elementem (tak by było wiadomo co wpływa na wynik). Wprowadzając zmiany stopniowo, testując każdą z nich, a następnie mierząc jej wpływ, można na bieżąco udoskonalać platformę.

Dobrym sposobem na sprawdzenie oczekiwań konsumentów są również badania fokusowe. By je przeprowadzić należy zebrać grupę potencjalnych klientów e-sklepu i przeprowadzić moderowaną dyskusję opartą o ich opinie, oczekiwania i pomysły. Wnioski wyciągnięte z takiego panelu pomogą w lepszej realizacji potrzeb odwiedzających.

Jak ułatwić sobie zadanie?

Prowadząc e-sklep warto skorzystać z narzędzi służących do automatyzacji marketingu. Według danych SalesBee odpowiednie wykorzystanie ich potencjału może przełożyć się na 25 proc. wzrost sprzedaży. Pomagają one jednak nie tylko zwiększać sprzedaż, ale również monitorować wiele aspektów, które na nią wpływają.  Można ich także użyć do wprowadzenia zmian na stronie e-sklepu i w firmowym newsletterze.

Wszystkie postępy są automatycznie analizowane przez program i przedstawiane w przejrzystej formie. Ponadto algorytm wykorzystywany przez powyższe narzędzia przygotowuje oferty handlowe, które następnie wyświetla potencjalnym klientom. Z kolei, gdy któryś z odwiedzających ma zamiar opuścić stronę, wówczas aplikacja „wie”, że należy zaproponować mu np. rabat. Tym samym zmniejszając skalę zjawiska porzuconych koszyków. A m.in. na tym zależy właścicielom platform e-commerce. 

Agata Lejman, ekspert SalesBee

Komentarze (0)