Dlaczego RRSO warto stosować również do oceny kredytów dla firm? Jak ten wskaźnik obliczyć samodzielnie? Kiedy wartość RRSO powinna przedsiębiorcę zniechęcić do finansowania zewnętrznego, a kiedy należy z niego skorzystać? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziesz w tym tekście.

Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) to miernik, którego podawanie w ofertach wymusza na instytucjach finansowych Ustawa o kredycie konsumenckim. Porównując RRSO klienci mogą zapoznać się z całkowitymi kosztami kredytów, na które wszak składa się nie tylko oprocentowanie roczne, ale również różnego rodzaju prowizje, ubezpieczenia i opłaty dodatkowe. RRSO znakomicie sprawdza się jako wykrywacz ukrytych opłat. W przypadku kredytów dla firm, kredytodawca nie ma obowiązku podawania RRSO. Warto jednak poznać wzór na RRSO i stosować ten sam mechanizm do oceny kredytów dla przedsiębiorców.

Kredyty krótkoterminowe

RRSO informuje o wszystkich kosztach związanych z kredytem w skali roku. Im krótszy termin pożyczki, tym – generalnie – wyższa RRSO. Dlatego przyjmuje tak wysokie wartości (powyżej 100%) dla wszystkich kredytów krótkoterminowych i chwilówek. Przykładowo, przy pożyczce na tydzień opłaty przygotowawcze i prowizje liczone w skali roku pomnożone zostaną 52 razy. Klienci korzystający z chwilówek lub zakupów ratalnych, często dodatkowo liczą całkowity koszt pożyczki wyrażony w złotówkach – w ten sposób dowiadują się, ile będą musieli zapłacić „ekstra”.

Dlaczego RRSO jest ważne dla przedsiębiorcy?

RRSO pokazuje, ile rocznie kosztuje każda pożyczona złotówka. Jeśli kosztuje mniej niż przedsiębiorca może na niej w tym czasie zarobić, to należy myśleć o kredycie. A mając do wyboru dwa kredyty o takiej samej RRSO wcale nie trzeba wybierać tego o najniższym koszcie całkowitym! Do porównania przyjąć należy jeszcze inne parametry. Weźmy przykład przedsiębiorcy, który z dwóch kredytów na ten sam okres i jednakowo oprocentowanych wybiera ten, w którym spłaca co miesiąc odsetki, a kapitał dopiero na koniec okresu kredytowania.

Wprawdzie przy comiesięcznej spłacie raty kapitałowej maleją odsetki i całkowite koszty kredytu są niższe, jednak to w pierwszym omawianym wariancie przedsiębiorca ma do dyspozycji co miesiąc pełną kwotę i może nią obracać. A jak wiadomo, w biznesie pieniądz „robi” pieniądz – można zakupić surowce do produkcji, czy towary w hurcie do dalszego obrotu. I dzięki temu powiększyć zyski. Ten efekt to tzw. dźwignia finansowa. Mając do dyspozycji środki z kredytu przedsiębiorca „dźwiga” swoją firmę na wyższy poziom zysków.

Jak obliczyć RRSO?

Oczywiście, istnieje skomplikowany wzór matematyczny. Nie będziemy go jednak podawać, ponieważ przybliżoną wartość RRSO można policzyć nawet w pamięci.

Jeśli jedynym kosztem kredytu są odsetki, wówczas RRSO = oprocentowanie. To jednak rzadki przypadek. Zazwyczaj należy zsumować wszystkie koszty związane z kredytem:

  • oprocentowanie kredytu,
  • sumę wszystkich ponoszonych jednorazowo opłat, ubezpieczeń i kosztów usług przedstawioną jako procentową wartość kwoty kredytu, pomnożoną przez 12, a następnie podzieloną przez liczbę miesięcy, na które udzielany jest kredyt,
  • stawkę ubezpieczenia doliczoną do bieżącej raty (jeśli je płacisz i jeśli jest ono naliczana na bieżąco, a nie jednorazowo); jeśli stawka ubezpieczenia podana jest w skali miesięcznej – przemnóż ją przez 12.

Przykład szacunkowego obliczania RRSO:

Kwota kredytu: 20 000 zł

Okres kredytowania: 6 miesięcy

Oprocentowanie: 10%

Prowizja: 500 zł (czyli 2,5% kwoty kredytu)

Ubezpieczenie: 0,1% kwoty wykorzystanego kredytu miesięcznie

RRSO ≈ 10% + 2,5% x (12/6) + 0,1% x 12 = 8% + 5% + 1,2% = 14,2%

Do obliczeń kosztów inwestycji – jaką wszak jest kredyt, który ma pomóc przedsiębiorcy osiągać większe zyski – można zastosować również funkcję IRR (wewnętrzna stopa zwrotu) w arkuszach kalkulacyjnych Excel czy aplikacjach smartfonowych, np. Google Sheets czy Numbers (iOS).

Aleksander Widera

Pomysłodawca, założyciel i prezes Polskiej Platformy Kredytowej SA, operatora fintechu Kredytmarket.com, oferującego kredyty dla przedsiębiorców. Wcześniej przez 15 lat związany z rynkiem produktów inwestycyjnych (ipopema), bankowością (mBank) i usługami doradztwa gospodarczego (pwc).

Komentarze (0)